Zespół jelita drażliwego – czym jest i jak sobie pomóc?

4 września 2018

Napisała do mnie ostatnio jedna z Was. Wysyłacie mi wiele wiadomości – na jedne odpisuję od razu, na inne po tygodniu, po dwóch. Na tę wiadomość odpisałam jednak błyskawicznie, bo nie mogłam znieść faktu, że ktoś tak bardzo może się męczyć.

Agata napisała do mnie dwa miesiące temu, pisząc, że jest wykończona – ciągle boli ją brzuch, ma częste zaparcia. Stwierdziła, że to na pewno przez stres, bo miała ostatnio trochę osobistych zawirowań. Z Agatą wymieniłyśmy się kilkunastoma wiadomościami, dochodząc do wniosku, że chyba trzeba znaleźć po prostu techniki, dzięki którym Agata się wyciszy, uspokoi i wtedy naaaaa bank objawy miną. Po miesiącu napisałam z ciekawości, z zapytaniem co u niej i jak się okazało, ból nie ustąpił. Odbierał jej całą radość z życia i uprzykrzał dosłownie każdy dzień. Po tygodniu od tych smutnych wieści, dostałam wiadomość: ” Ala nie uwierzysz! Mam zespół jelita drażliwego O.o Nawet nie wiedziałam, że coś takiego istnieje”. Od razu pomyślałam o tych wszystkich kobietach, które zmagają się z bólami brzucha i może nawet nie są świadome, jaka jest tego przyczyna.

Zespół jelita drażliwego nie jest co prawda chorobą niebezpieczną, ale proszę Państwa ;) Czy tylko niebezpieczne choroby, potrafią uprzykrzyć życie? Mężczyznom utrudnia je nawet katar.

 

Jak rozpoznać zespół jelita drażliwego?

Najczęstsze są oczywiście objawy takie jak ból brzucha, nawracające skurcze jelit. Biegunka może występować na przemian z zaparciami. Oczywiście objawy nie zawsze świadczą o zespole jelita drażliwego, bo samo w sobie jest ono ciężkie do zdiagnozowania. Podstawowym krokiem w rozpoznaniu jest to, jak długo nasz ból się utrzymuje, a musi to trwać przez co najmniej 3 dni w miesiącu, w czasie aż … trzech miesięcy. No … o ile byłyby to trzy dni to spoko, można wytrzymać, gorzej jak ktoś cierpi przez znacznie więcej dni każdego miesiąca. Dodatkowo trzeba wykluczyć szereg innych chorób, które mogą takie bóle wywoływać. Przyczyna? Nie ma jednej i konkretnej. Owszem jelito grube może być u niektórych bardziej wrażliwe, ale nie świadczy to jeszcze o tym, że wszystkie takie osoby na to zachorują.

Jak sobie pomóc?

Ból towarzyszący chorobie, można zmniejszyć, a pozostałe objawy choć trochę zminimalizować. Musimy przede wszystkim sobie uświadomić, że żaden lek nad cudownie nie uzdrowi, musimy wsłuchiwać się w swój organizm i patrzeć kiedy objawy się nasilają i co mogło je wywołać.

Pamiętajmy o:

  • odpowiednim nawodnieniu – minimum 2,5 litra wody dziennie to obowiązek!
  • odpowiednim przeżywaniu posiłków – sporo osób (  w tym ja ) je zbyt łapczywie. Połykamy zbyt duże kęsy a potem w brzuchu mamy rewolucję wynikająca ze zwiększonej intensywności trawienia
  • do zimnych posiłków możemy dodawać np. siemię lniane – sprzyja trawieniu
  • codziennym piciu np. czystka – to roślina o najbardziej potężny i zbawiennym działaniu na ludzki organizm
  • wspomaganiu się płynami doustnymi na bazie ziół, może to być np. Iberogast
  • unikajmy w swoim jadłospisie produktów takich jak: fasola, jabłka, cebula, groch
  • zainteresujmy się ziołolecznictwem, poniżej przydatna infografika:

 

infografika działanie ziół na przewód pokarmowy

Infografika pochodzi z poradnika o ziołach rozluźniających mięśnie przewodu pokarmowego: ubiorek gorzki, rumianek, melisa itp.

 

I przede wszystkim – dbajmy o siebie! Unikajmy stresu, odżywiajmy się regularnie i zdrowo i dbajmy o odpowiednią dawkę snu. To wszystko jest ze sobą ściśle powiązane i czasem chyba nawet nie mamy pojęcia jak bardzo.

Jeśli zmagaliście się z Zespołem Jelita Grubego, koniecznie napiszcie jak sobie z tym poradziliście i jakie były Wasze objawy. Mam nadzieję, że dzięki Waszym komentarzom, więcej osób borykających się z bólem brzucha być może znajdzie przyczynę tego właśnie bólu.

Pozdrawiam i życzę… zdrowia!