Pierwszy stacjonarny sklep Westwing w Europie

5 lutego 2017

O ile stałą bywalczynią na eventach nie jestem, tak są wydarzenia, których po prostu nie mogłabym zignorować. Jakiś czas temu, do rąk własnych dostałam kopertę, w której było eleganckie, imienne zaproszenie na uroczyste otwarcie pierwszego, stacjonarnego sklepu Westwing w Europie.

Ze sklepem Westwing, współpracuję już bardzo długo i zdążyłam w tym czasie poznać wiele ich produktów. Przede wszystkim zaopatruję się w rzeczy do nowego domu. Głównie takie, które sprawdzą się niezależnie od jego wyglądu np. kołdra, sztućce czy zastawa. Dom powoli wypełnia się kartonami, a ja wciąż prawie każdego ranka przeczesuję stronę w poszukiwaniu nowości… I mimo, że zakupy online są dla mnie najbardziej wygodną opcją, to jednak dobrze mieć nareszcie możliwość obejrzenia niektórych z produktów w sklepie stacjonarnym, by móc zobaczyć ich rzeczywisty wygląd, by móc je dotknąć i dokładnie obejrzeć z każdej strony.

Stacjonarny sklep Westwing  zachwyca przede wszystkim… wyglądem. Genialne aranżacje, cztery strefy – każda urządzona w innym klimacie. Człowiek czuje się tam bardziej jak w czyimś domu, niż jak w sklepie, zwłaszcza, że strefa pierwsza, w której znajdujemy się zaraz po wejściu wygląda jak salon. I to jaki salon!

O ile sklep Westwing funkcjonuje w Arkadii już od jakiegoś czasu, tak uroczyste otwarcie, odbyło się właśnie w piątek, 3 lutego. Na to wydarzenie zostali zaproszeni wybrani blogerzy i influencerzy, którzy wyróżniają się poczuciem stylu i estetyki oraz prowadzą ciekawe media społecznościowe, które ciągną za sobą tłumy. Było to dla mnie kolejne wyróżnienie, bo to już drugi event pod rząd, na którym większość zaproszonych osób to blogerzy z kategorii mody czy urody. Skoro jestem wśród nich ja, ze swoim blogiem, który wciąż gdzieś tam dotyka parentingu – to jest to dla mnie niesamowite wyróżnienie. Ale nie myślcie sobie, że za moment stanę się stałą bywalczynią na takich spotkaniach, oj nieee. Nawet z tak fajnego wydarzenia, wróciłam do domu z wielkim utęsknieniem, jak gdybym wróciła z jakiejś wyprawy z innego kontynentu. Taki ze mnie typ domatora, ale … nie mam z tym najmniejszego problemu! ;)

Na uroczystym otwarciu mieliśmy szansę posłuchać Dyrektor Kreatywnej, która opowiedziała nam o sklepie. Chwilę później odbyło się śniadanie prasowe, na którym mogliśmy poczuć klimat Bawarii i dostaliśmy również materiały prasowe oraz upominki. Chwilę później wszyscy wróciliśmy do sklepu, wpadając w zakupowy szał. Wybrałam sobie dwie małe rzeczy: zestaw dwóch kubków z motywującym hasłem oraz flakon na perfumy z pompką. W paczce od Westwing znalazłam również piękną świecę i cudowny notatnik, a wiecie, że na ich punkcie mam ostatnio fioła! Zresztą zobaczcie sami, ale nie pomińcie dalszej części tekstu!

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Jeśli nie jesteście z Warszawy i prędko się tutaj nie wybierzecie – bądźcie na bieżąco ze sklepem online. Codziennie pojawia się tam aż PIĘĆ nowych kampanii, niezwykle różnorodnych, co sprawia, że każdy znajdzie coś w swoim guście. Powiem całkiem szczerze, że ceny czasem mogą przerażać, ale można wyszukać naprawdę tanie perełki. Poza tym – im droższa rzecz, tym korzystniejsza zniżka. Jeśli i tak mamy w planach zakupić coś do domu ( i nie tylko) to warto się rozeznać jaka jest cena regularna i polować na ten lub podobny przedmiot na Westwing. Udało mi się w ten sposób upolować upragnioną porcelanę i nie tylko.  Konto jest w pełni darmowe, a jego założenie to jakieś pół minutki. Wystarczy kliknąć tutaj i podać swój e-mail oraz wygenerować hasło. Można też połączyć się poprzez facebook. Jak wolicie :)

A jeśli nie jesteście przekonani, to po prostu obejrzyjcie poniższą fotorelację. Po jej obejrzeniu, nie będziecie mieć już żadnych wątpliwości, zapewniam!

Jeśli spodobał Ci się ten wpis i poświęciłaś chwilę na jego obejrzenie – polub ten post na facebooku, lub zostaw komentarz. Dla Ciebie to chwila, a dla mnie znak, że doceniacie to co robię . To daje mi wielką satysfakcję i power do tworzenia kolejnych wpisów :) Trzymajcie się!

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

  • Daria Kowalczyk

    😍😍😍 Mój partner pewnie właśnie dziękuje Bogu za to, że ten sklep jest tak daleko od nas haha 😂

    • Hahaha, na pewno! :D Idzie w nim zbankrutować, serio!

  • Łukasz Patrycja Sałek

    Cudowny……sklep😘 jak ja uwielbiam takie miejsca pełne pięknych przedmiotów i to przedmiotów które zachwycają swoją wyrazistościa a zarazem subtelnościa i delikatnością która mnie uskrzydla😍 choć czasem i zasmuca, że nie mogę wszystkiego kupic i nie mogę mieć 5salonow i 7sypialni i kilku łazienek i jadalni i garderob i kuchni i kuchni i kuchni!!!😍😍😍 która chce mieć wielka i z mnóstwem szafek i szuflad i koszyków i sloiczkow na przyprawy i nie tylko a do tego kilka zastaw i obrusów, obrusikow, serwet i tak dalej i tak dalej ach….rozmarzylam sie😍😍 świetny tekst i GRATULUJĘ osiągnięć i ich rezultatow😉 Najwięksi doceniają extra babki takie jak Ty Kochana😉😘 a zdjęcia właśnie zdjęcia są bajeczne będę mieć wypasiony sen😂😂😁😉

    • Oj tak, wchodząc do takiego sklepu, można przepaść, aż człowiekowi smutno, że worka kasy nie ma… :) No i wielkiego domu! Dziękuję za gratulacje, takie małe sukcesiki i wyróżnienia to dla mnie coś pięknego, ale słowa od Was – jeszcze piękniejsze! <3

  • Iwona

    O jeju, no cuda nad cudami! Ile ja bym dała, by dostać worek kasy i wybierać sobie tam co chcę, bez liczenia :D Coś pięknego!

    • BEZ LICZENIA – to chyba marzenie każdej babki co :D

  • emilka

    ile zapłaciłaś za flakon? jest on moze teraz online? szukam takiego juz od dawna :(

    • 179 zł, online niestety nie widziałam, a stacjonarnie widziałam inne kolory pompki :*

  • kammm.

    Jeju zakochałam się!!! CUDEŃKA!!!

  • Iwona Szarak

    Namawiałaś, namawiałaś i masz – namówiłaś. Zakładam konto, a co. Najwyżej mąż mój drogi, mnie z domu wyrzuci. To go wtedy przyślę do Ciebie :P

  • Basia Potocka

    „Ooo jakie to piękne, i too, i to też super…” Po samych tylko zdjęciach widzę, że ja bym tam zginęła :D