vlog – 3,2,1 akcja…!

24 listopada 2013

Wkroczyłam w mega cudowny okres. Mogę wszystko. Chcę wszystkiego spróbować. Chcę otworzyć się na rzeczy, których się bałam. Chcę realizować się w tym co lubię, chce być kreatywna, chcę pokonać swoje słabości. Dziś postanowiłam pokonać tremę związaną z… publicznym występowaniem. Co prawda w pustym pokoju byłam tylko ja i kamera naprzeciwko. Ale zaraz obejrzeć będzie to mógł każdy.
Video blogowanie. Każdy tylko nie ja. Jeszcze tak myślałam do niedawna. I rękę dałabym sobie uciąć, że tego nigdy nie spróbuję. I już sami się domyślcie jak super bym teraz wyglądała.

Nagrywając dla Was filmik przede wszystkim postawiłam na prawdziwość i naturalność.
Nie stałam godzinę przed lustrem i nie wybierałam specjalnie super rzeczy, żeby wypaść przed Wami najpiękniej i najcudowniej na świecie. Skoro nagrywam filmik to chyba, żeby pokazać Wam swoje wnętrze prawda? Ciuchami, makijażem itp mogę pochwalić się przecież na zdjęciach jak już bym chciała.
Ocena należy do Was. Jestem zwykłym szarym człowiekiem, który nie będzie robił z siebie kogoś kim nie jest. Chcę blogować, chcę nagrywać dla Was filmiki, chcę się w tym spełniać i być szczęśliwa z jednego małego powodu. Że kiedyś pewnego dnia dołączyłam do sfery blogujących mam. I mam nadzieję, że nigdy tego nie pożałuję.

Poznajmy się lepiej. Mamala.