urlop macierzyński

Urlop macierzyński i tacierzyński – co, jak i kiedy?

18 września 2017

Kiedy dowiadujemy się o tym, że jesteśmy w ciąży, cały świat wywraca nam się do góry nogami. Prócz oczywistego kompletowania wyprawki, szykowania pokoju, wybierania imienia – jest jeszcze dużo spraw „technicznych”, które wymagają naszej uwagi. To zdecydowanie intensywny czas i warto pamiętać o tym jakie mamy prawa i obowiązki po urodzeniu dziecka.

Pamiętam, że kompletnie byłam obeznana w temacie urlopu macierzyńskiego i innych tego typu spraw. Prze wszystko sprawnie przeprowadzili mnie bliscy, informując i uświadamiając. Miałam to szczęście, że bliskich miałam naprawdę „ogarniętych” i obeznanych w temacie. Warto jednak mieć sprawdzone informacje w źródłach takich jak internet, by móc sięgnąć po nie samemu. Nie czuję się jakoś wielce kompetentna, by doradzać innym, ale jestem jednak pewnym źródłem informacyjnym, który wzbudza zaufanie u swoich czytelników. Pytań o urlop macierzyński miałam już naprawdę dużo, więc stwierdziłam, że zgłębię temat nieco głębiej, podając Wam czarno na białym liczby, kwoty czy wskaźniki procentowe. Mam nadzieję, że poniższe informacje będą pomocne zwłaszcza dla kobiet, które wkrótce staną się mamą po raz pierwszy.

Ile czasu trwa urlop macierzyński?

  • 1 dziecko – 26 tygodni, a dokładniej 20 tygodni urlopu podstawowego + 6 tygodni urlopu dodatkowego
  • bliźnięta – 31 tygodni. Każde, kolejne dziecko, to dodatkowe 2 tygodnie.

 

Czas 20 tygodni, można by nazwać czasem obowiązkowym, który matka musi spędzić przy dziecku. Teoretycznie można po tym okresie wrócić do pracy, jednak jeśli nie ma takiej potrzeby, raczej mało kto decyduje się na taki krok. Jeśli jednak tak się z jakiegoś powodu wydarzy – 6 tygodni urlopu dodatkowego, może wykorzystać ojciec dziecka. Urlop dodatkowy może być wykorzystany przez któregokolwiek z rodziców. Wtedy do obowiązków matki, należy zgłoszenie pracodawcy pisemnego wniosku dotyczącego rezygnacji z części urlopu. Należy to zrobić na 7 dni przed przystąpieniem do pracy.

Wciąż pospolitym pytaniem jest to, kiedy urlop wypłacany jest w 100%, a kiedy w 80% – i dlaczego w ogóle jest jakaś różnica? Kobieta zatrudniona na podstawie umowy o pracę ( bo tylko taka forma zatrudnienia, daje nam możliwość urlopu! ) może zdecydować się tylko i wyłącznie na urlop obejmujący pierwszych 26 tygodni – wtedy urlop płatny jest 100 %. Jeśli jednak kobieta decyduje się na urlop macierzyński, a po nim urlop rodzicielski – wtedy jest to 80 %. 

Wracając jeszcze do formy zatrudnienia, która gwarantuje nam możliwość tego, by wykorzystać urlop macierzyński. Owszem, musi być to umowa o pracę, ale to czy jesteśmy zatrudnione na cały etat czy jakąś jego część – nie ma już żadnego znaczenia. Ważny natomiast jest również okres, na jaki jesteśmy zatrudnione. Cały urlop będziemy mogły wykorzystać tylko w przypadku umowy na czas nieokreślony, lub w przypadku umowy na czas określony – urlop wykorzystamy w całości, jeśli będzie on przypadał na czas naszego zatrudnienia.

W przypadku zatrudnienia w formie umowy o dzieło bądź zlecenie, lub w przypadku posiadania własnej działalności gospodarczej bądź posiadania statusu studenta lub bezrobotnego – takim kobietom przysługuje zasiłek wynoszący 1000 zł netto.

Jak złożyć wniosek i gdzie?

Wniosek należy złożyć u swojego pracodawcy. By jednak się za to zabrać musimy najpierw zebrać odpowiednie dokumenty, a są nimi:

  • odpis aktu urodzenia dziecka
  • pesel dziecka
  • zaświadczenie ze szpitala o porodzie

W przypadku urlopu ojcowskiego, o którym za chwilę, potrzebny nam będzie jedynie pesel i odpis aktu urodzenia dziecka.

 

Urlop ojcowski

 

To jest ciekawy temat. Teoretycznie, przysługuje każdemu ojcu, który zatrudniony jest na umowę o pracę. Zgodnie z Kodeksem Pracy, ojcu przysługują dwa tygodnie urlopu ojcowskiego, który płatny jest 100 %. Należy go wykorzystać, przed ukończeniem przez dziecko 2 lat. Pracodawca nie może odmówić udzielenia takiego urlopu, ale niestety… polska rzeczywistość jest jaka jest i czasem zdarza się, zwłaszcza w takich miejscowościach jak moje miasto rodzinne, pracodawca wyraźnie daje do zrozumienia, że… ok, idź sobie na urlop, ale wkrótce po nim zostaniesz zwolniony. Wiem, bo to przeżyłam. W poprzedniej firmie mojego F. postąpiono tak z jednym z pracodawców, dlatego mój partner darował sobie takie ryzyko. Kodeks Pracy to jedno, znieczulica pracodawcy – to drugie. Po zakończeniu urlopu, pracodawca ma obowiązek przyjąć Cię na to samo stanowisko za tą samą płacę, jednak z tego co mi wiadomo Kodeks Pracy, nie gwarantuje żadnego okresu, przez który pracodawca musi zatrudniać osobę, którą wróciła z urlopu. I to rodzi właśnie takie sytuacje, jak ta opisana powyżej. Mam jednak nadzieję, że coś takiego będzie zdarzało się coraz rzadziej.

 

A co z urlopem rodzicielskim?

 

Trwa on 32 tygodnie i zaczyna się od razu po urlopie macierzyńskim. Jeśli już przed porodem, decydujemy się na pełen wymiar urlopu tj: urlop macierzyński + urlop dodatkowy – taki wniosek składamy do 21 dni po porodzie. Jeśli natomiast składamy sam wniosek o urlop rodzicielski – trzeba to zrobić maksymalnie 14 dni przed ukończeniem urlopu macierzyńskiego.

To, jak wykorzystamy urlop rodzicielski i w jakim wymiarze, zależy od nas. Cały urlop możemy podzielić maksymalnie na cztery części i jeśli chcemy go wykorzystać, musimy to zrobić przed ukończeniem roku kalendarzowego, w którym dziecko kończy 6 lat. Urlop ten rodzice mogą dzielić między siebie. Więcej o podziale urlopu przeczytać możecie tutaj. 

Podczas urlopu rodzicielskiego, wypłacana nam jest równowartość 60 % wynagrodzenia.

 

Co dalej? Dalej, możecie cieszyć się już tylko urlopem i Waszymi pociechami. Polska może i jest krajem, w którym do wszystkiego potrzeba masy dokumentów, ale całe szczęście w przypadku urlopu macierzyńskiego, czy rodzicielskiego, nie jest to aż tak skomplikowane, zwłaszcza, że wszystko odbywa się poprzez naszego pracodawcę. Ja ten proces wspominam niezwykle miło i pamiętam, że wszystko przebiegło sprawnie i pomyślnie. Pamiętajcie drogie mamy, że jeśli nie ma Wam kto przekazać takich informacji, to w internecie są sprawdzone strony, które pozwolą Wam wszystko zrozumieć, na przykład strona Zdrowy Start w Przyszłość, z której ja osobiście korzystałam wiele razy. Jest tam fajny podział na kategorie wiekowe dziecka i masa cennych informacji.

Pozostaje mi życzyć Wam wszystkich wyrozumiałych pracodawców, bezbolesnych porodów i przyjemnych urlopów u boku Waszych maluszków.

  • Iwona

    Bardzo dziękuję. Cenne informacje zwłaszcza w tym ważnym dla mnie czasie.

  • mala

    u mnie również wszystko przebiegło sprawnie i bezproblemowo :) ale rownież nie korzystaliśmy z urlopu tacierzyńskiego. taka praca, ze nie ma opcji na taka ilosc wolnego :) ale dalismy rade i bez tego. pozdrawiam :)

  • Magda

    Alicja, a czy jeśli jestem studentką ale po 26 r. ż to też mi się zasiłek należy, o którym piszesz? Jeju, dla mnie to wszystko to czarna magia :(

  • Agata Gawryszek

    Alaaaaa!!! :D :D To zdjęcie główne aaaaa ;D od razu przypomina mi sie filmik z Twojego porodu, nic nie chcę sugerować, ale czytelnicy znów chcieliby przeżyć te emocje, na pewno :D :P

    • Haha coś dużo ostatnio osób, mi „nie chce” nic sugerować :D

  • r.w

    miałam podobny problem z tacierzyńskim, niestety tak to jest, jak jest się jedynym pracownikiem na danym stanowisku, bez ciebie firma nie funkcjonuje… a wolne należy się tylko na papierze eh…

    • No niestety, taka praca, F. miał to samo, jedyny kierowca w firmie, więc nie było opcji :)