TEST! Sprawdź czy jesteś wyrodną matką…UWAGA! Wynik może Cię zaskoczyć!

28 marca 2016

Wyrodna matka. Wydaje Ci się, że nią nie jesteś? Wydaje Ci się, że jesteś dobrą i kochająca matką? Masz rację! Wydaje Ci się. Inni na pewno wiedzą lepiej, czy Twoje dziecko jest szczęśliwe, czy nie. Czy jesteś dobra, czy tkwi w Tobie szatan, który nie powinien nigdy mieć dzieci!

Poniżej znajduje się test. UWAGA! Większość osób, która już go rozwiązała, jest w ciężkim szoku! Nie wiadomo, czy majstrowała przy tym władza, nie wiadomo czy będzie powtórka, czy głosy będą jeszcze raz liczone… jedno jest pewne! Coś tu jest nie tak…!

Zanim jednak przystąpisz do stawiania krzyżyków, przy idealnych wg Ciebie odpowiedziach, ostrzegam Cię… nie waż się kłamać! To jest wśród środowiska idealnych mam – NIEDOPUSZCZALNE. Jednak nie zaszkodzi podać Ci małej wskazówki, jak wygląda matka idealna. NIEWYRODNA… otóż… istnieje kilka jej wizji…

  • nie ma dzieci
  • ma jedno dziecko, więc ma luksus
  • ma wiele dzieci, więc ma doświadczenie
  • nie istnieje

Pomogłam? Tak myślałam. Przystąp zatem do poniższego testu. Na koniec podlicz punkty i odszukaj swój wynik…to będzie proste, wierz mi… wyrodna matka czy nie wyrodna? Oto jest pytanie! ;)

 

1. Jak karmisz?

a) nie karmię – 10 pkt

b) mieszanie – 10 pkt

c) mm – 10 pkt

d) piersią – 10 pkt

 

2. Jak rodziłaś?

a) siłami natury – 10 pkt

b) przez cesarskie cięcie – 10 pkt

 

3. Czy dajesz dziecku słodycze?

a) nie, nigdy – 10 pkt

b) czasami – 10 pkt

c) często – 10 pkt

 

4. Czy pozwalasz dziecku się brudzić?

a) nigdy – 10 pkt

b) czasami – 10 pkt

c) zawsze – 10 pkt

 

5. Czy Twoje dziecko może oglądać tv lub YT na telefonie?

a) nigdy – 10 pkt

b) czasami – 10 pkt

c)  dość często – 10 pkt

d)  zawsze gdy tego chce – 10 pkt

 

6. Czy masz czas wolny dla siebie? (wyrodna matka zawsze ma! ;) )

a) nigdy – 10 pkt

b) czasami – 10 pkt

c)  dość często – 10 pkt

d)  ciągle – 10 pkt ( pfff wyrodna matka! )

 

7. Czy czytasz książki na temat wychowania dzieci?

a) nie przeczytałam żadnej – 10 pkt

b) czasami szukam potrzebnych informacji – 10 pkt

c) czytałam bardzo dużo – 10 pkt

 

8. Czy pijesz alkohol? 

a) nigdy – 10 pkt

b) sporadycznie – 10 pkt

c) tylko na imprezach – 10 pkt

d) lubię wypić drinka lub piwo wieczorami przy dobrym filmie, kiedy dziecko śpi – 10 pkt

 

9. Czy zakładasz dziecku czapeczkę, kiedy wieje lekki wiatr?

a) zależy od temperatury – 10 pkt

b) nigdy – 10 pkt

c) zawsze – 10 pkt

d) zależy kto patrzy – 10 pkt

 

10. Czy kupujesz dziecku drogie zabawki?

a) nigdy – 10 pkt

b) czasami – 10 pkt

c) ciągle – 10 pkt

 

….

 

SZOKUJĄCE DANE! Praktycznie każdy uczestnik ankiety uzyskał ten sam wynik… 100 PUNKTÓW! Co to oznacza?! Wyrodna matka to Ty?!

100 punktów – wow! Niesamowite! Matka wyrodna to Twoje drugie imię! Jesteś tak samo wyrodna jak każda matka na świecie! Kryśka z warzywniaka i Ilona z klatki obok! Nie ma bardziej, nie ma mniej! Wszystkie jesteśmy WYRODNE i przesiąknięte złem. Wyjmujesz cycek w miejscu publicznym? A IDŹ TY! Niechaj Cię spalą na stosie, jak śmiesz?! Wyjmujesz butlę z mm? A puknij się tą butlą w łeb i sama wypijże tą truciznę! Rodziłaś siłami natury? Pozwoliłaś się sobie tak męczyć, narażać dziecko na niebezpieczeństwa? No głupia! Rodziłaś cc?? Osz Ty wygodnicka pindzio! Nie dajesz dziecku słodyczy? Przez Ciebie nie pozna smaku dzieciństwa… Dajesz słodycze?! Jeszcze gorzej! Narażasz swoje dziecko na wszystkie możliwe choroby! Przecierasz dziecko ściereczką kiedy je? Co za chora pedantka… Nie przecierasz? Masz swoje dziecko w dupie, tak?! Pozwalasz dziecku oglądac YT lub bajki? Trzeba było sobie dzieci nie robić, jak nie masz siły i ochoty się z nim bawić 24 h! Nie pozwalasz? Przez Ciebie dziecko skazane jest na nudę i nigdzie tak szybko nie nauczy się EJ BI SI DI jak na jutubje! Masz czas wolny dla siebie? Jak śmiesz? Nie wiesz, że zaraz po urodzeniu liczy się tylko dziecko już do końca Twych dni? Nie myj się, nie czytaj książek, tylko patrz na dziecko! Ach… jednak nie masz czasu dla siebie? Ty głupia, sfrustrowana babo, bez hobby i pasji…matka polka od siedmiu boleści… Czytasz książki o wychowaniu dzieci? NIE?! To nie wiesz, że intuicja się myli?! Jak możesz tak ryzykować?! Czytasz? To nie masz własnego rozumu?! Ktoś musi Ci mówić jak masz żyć?! Śmiesz wypić kieliszek wina, kiedy dziecko śpi, a narzeczony robi kolację? Idiotka! Alkohol to zło! Jeden drink to urwany film, niezdolność do opieki nad dzieckiem, wstyd! Nie pijesz wcale? Odwaliło Ci po porodzie i zgrywasz aniołka… Czapeczka jest? Głupia mamuśka niech założy jeszcze latem… nie ma czapeczki? Pieprzona moda na hartowanie, za grosz swojego rozumu! Kupujesz dziecku drogie zabawki? Głupiutka młoda mamusia, nie szanująca kasy, która myśli, że zabawką kupi dziecka miłość! Nie kupujesz? Jak możesz pozwolić dziecku bawić się tylko shitowym, kiczowatym plastikiem za 10 zł?!

Droga mamo. Tego testu nie da się zdać. Nieważne jakiej odpowiedzi udzielisz – zawsze znajdą się osoby, dla których Twój wybór będzie zły. Przy większym pechu możesz trafić na idiotów, którzy Cię o tym dobitnie poinformują. Przy jeszcze większym pechu, możesz się dowiedzieć, że jesteś głupia, pusta i nie powinnaś mieć dzieci. Zapamiętaj jedno! Świat mamusiek jest zdrowo popieprzony. Jedne są normalne i szanują wybory innych, drugie wraz z porodem zapewne utraciły bardzo ważny element tzw. mózg i nagle stają się wszechwiedzącymi ekspertkami, które roszczą sobie prawo do oceny i krytyki innych. Wykłócają się na forach, wyzywają od bezdusznych suk i w skali od 1 do 10 oceniają Cię jako matkę na mniej niż zero. Dopatrzą się trujących kwiatów na 50 planie zdjęcie za Twoim dzieckiem i wytkną lekko odstający pas w samochodzie. Plastikowy kicz wyśmieją, bo nie jest designerski, ale za to droga zabawka będzie równać się z tym, że nie czytasz dziecku książek.

Recepta na te chwasty? Olać, odciąć się, mieć w dupie zdanie innych. Każda z nas jest najlepszą matką jaką potrafi być. Matką zaangażowaną, która robi dla swojego dziecka wszystko co najlepsze. Więc przestańmy patrzeć na siebie jak na wrogów, przestańmy oceniać nie znając sytuacji, a widząc tylko kilka sekund wyrwane z kontekstu. Przestańmy rzucać się sobie do gardeł i przestańmy kogokolwiek oceniać! Od oceny jest tutaj ktoś inny i ze wszystkich błędów On nas właśnie rozliczy po śmierci. A to jakimi byliśmy rodzicami… cóż. To najlepiej ocenią kiedyś nasze dzieci. A jeśli Tobie nie podoba się to jak postępuje inna matka, jak wychowuje, jak ubiera – ugryź że się w język i spójrz w lustro na siebie i swoje zachowanie. Bo Ci co najgłośniej szczekają, najczęściej za uszami mają najwięcej…