Święta w pokoju Poli.

25 listopada 2014

Rok temu z wielkim brzuchem przygotowywałam się do świąt…byłam trochę smutna, że nie ma Jej jeszcze z nami. Niczego nigdy tak nie pragnęłam jak tych pierwszych świąt z małym, tuptającym brzdącem… tego roku moje marzenie się spełni. A ja przygotowuję się do tego prawie z takim samym podekscytowaniem jak do porodu. Ozdabiam jej pokój, wybieram prezenty. W tle rozbrzmiewa świąteczna muzyka, przy której chce mi się skakać ze szczęścia, a jedyne czego mi brak to pruszącego śniegu za oknem. Pojawił się raz, zrobił nadzieję i znikł…ale wróci na pewno, tego jestem pewna. Pola pałęta mi się pod nogami w bluzie renifera, a w szafie czeka na nią przebranie mikołajki. Zawsze lubiłam atmosferę świąteczną taką jak na amerykańskich filmach. Wiem jednak, że taki klimat nie jest zmyślony, on panuje w moim sercu zawsze.

Długo myślałam nad tym w jaki sposób ozdobić Poli tak, by czuć w nim było tę nutkę świątecznej atmosfery, ale w sposób nie zalatujący chińskim kiczem. Z drugiej strony myślałam jak uniknąć kiczu jeśli chce się to zrobić oszczędnie. Całe szczęście w dzień, w którym wybierałam się na zakupy znalazłam w skrzynce gazetki promocyjne z kilku sklepów i okazało się, że za dość niskie kwoty ( 2, 5, 10 zł ) można kupić dobrze prezentujące się ozdoby. Kupiłam ich dosłownie kilka. Najbardziej swoją uwagę chciałam skupić na nowym wystroju domku. To on miał być kluczowym elementem nadającym świąteczny klimat w pokoju Polki. Zaraz po nim najbardziej zależało mi na wiszących przy łóżku skarpetach, ale worki z juty prezentują się wg mnie o niebo lepiej. Oprócz tych dwóch głównych elementów właściwie nie chciałam już niczego, więc po prostu dopełniłam całość kilkoma drobiazgami. Wykorzystałam klamerki na kaloryferze do drewnianych zawieszek, a przed królikiem postawiłam świecznik. Zarówno na parapecie jak i przed świecznikiem rozsypałam srebrne śnieżynki kupione w pepco. Na górze firany zawiesiłam 4 ozdobne wstążki, a z klamki zdjęłam serduszko z napisem Pola i zastąpiłam je na jakiś czas białym dzwoneczkiem. Na małym regale położyłam kilka srebrnych gwiazdek, a obok niego postawiłam drewnianego bałwana ( 12,99 zł – kaufland ) , do którego włożyłam kilka drewnianych , świątecznych ‚patyczków’. Polka ma też swoją choinkę, która widzieliście już we wcześniejszych wpisach. Świecące kule zawieszone na ozdobnym krzaczku, który do tej pory stał w naszej łazience.

Może nie tak wymarzyłam sobie pokój dla Poli na ten okres. W głowie miałam ozdoby z lnu i inne mega, drogie bajery. I gdybym miała możliwości zapewne bym tak jej ten pokój urządziła. Nie będę tutaj ściemniać, że „choćbym miała kasę to bym nie wydała na ozdoby kilku stów”, bo gdyby portfel pękał mi w szwach to na pewno bym tak zrobiła ;) Jednak w tym roku musiałam zadowolić się tańszymi zamiennikami. Najważniejsze i tak ma się w sercu. Aczkolwiek ozdoby cudownie ożywiają w nas pewne odczucia związane ze świętami, a i magia zdaje się ożywać z każdą małą bombką i każdym małym światełkiem. Bo cóż by to były za ponure święta,  gdyby dom wyglądał tak samo jak przez wszystkie inne dni w roku?

 

PS: Za spinkę sówkę, która znalazła się na jednym ze zdjęć serdecznie dziękujemy odkrytej przeze mnie cudotwórczyni Sweet Heart – Rękodzieło :) ; ozdoby zakupione w pepco, kaufland i bricomarshe.

 

DSC_0881

 

DSC_0882

 

DSC_0884

 

DSC_0885

 

DSC_0886

 

DSC_0887

 

DSC_0888

 

DSC_0889

 

DSC_0890

 

DSC_0891

 

DSC_0892

 

DSC_0893

 

DSC_0894

 

DSC_0895

 

DSC_0900

 

DSC_0901

 

DSC_0902

 

DSC_0905

 

DSC_0907

 

DSC_0909

 

DSC_0927

 

DSC_0928

 

DSC_0929

 

DSC_0930

 

DSC_0932

 

DSC_0933

 

DSC_0934

 

DSC_0935

 

DSC_0936

 

DSC_0938

 

DSC_0940

 

DSC_0941

 

DSC_0943

 

DSC_0946

 

DSC_0947

 

DSC_0948

 

DSC_0952

 

DSC_0953

 

DSC_0956

 

DSC_0957

 

DSC_0958

 

DSC_0960

 

DSC_0961

 

DSC_0964

 

DSC_0965

 

DSC_0967

 

DSC_0968

 

DSC_0969

 

DSC_0970

 

DSC_0971

 

DSC_0973

 

DSC_0974

 

DSC_0976

 

DSC_0977

 

DSC_0978

 

DSC_0980

 

DSC_0981

 

 

 

 

  • ajyysyt

    skąd są te spinacze ? one są namagnesowane ?

    • mamalablog

      chodzi o klamerki? home&you :)

  • asia

    fajna ta wasza pola taka mala kluseczka no cudna jest a w czerwonym jej do twarzy:)
    gdzie mozna kupic ten kosz na zabawki ?wydaje sie duzy podałabys wysokość?
    skad pola ma te getry?bardzo fajne
    a ta lala ze spodnica tiulowa skad?no i ten domek drewniany na komodzie?
    jakbys mogla mi odpowiedziec:))pozdrawiam

    • mamalablog

      kosz na zabawki z utulanka.pl :) kochana na stronie podana jest wysokosc, to ten wiekszy :)
      domek drewniany z netto , getry nie wiem, a lala a wlasciwie mysia od bejsmis :)

  • Malagga

    Pięknie, nienachalnie, wciąż dziecięco… Super! Mam wrażenie, że Pola szybko postawi pierwsze kroki, tyle ciekawych rzeczy na nią z góry spogląda… ;)

    • mamalablog

      oj czuje, ze te kroki to juz niebawem hehe :)

  • Moja mała miesiąc starsza od Poli, ale większość dekoracji zostałaby rozbita lub rozdarta :P

    • mamalablog

      Haha :D

      • Dziewczyny, a Wy chyba bardzo ciepło macie w domu, że Pola na bosakach biega, co? ;) Urocze małe stópki :)

  • paula

    Dla mnie zbyt małe elementy tzn bałabym się ,że Młoda coś połknie….

    • mamalablog

      Żadne małe elementy nie są w zasięgu jej rączek ;) A poza tym Pola i tak nie bawi się sama w swoim pokoju tylko ze mną :)

      • paula

        Jasne:)ale ja mam już przed oczami jak od tej gwiazdki ta kuleczka ze sznurka odpada i Młoda ją połyka:)każdy ma swoje hople ;)

        • mamalablog

          Aaa rozumiem hehe :) Ja miałam takiego bzika jak miałam pierwszy raz puścić Polę na podłogę , ciągle miałam przed oczami jak głowa jej opada i ją sobie rozbija :P

          • paula

            no własnie to coś w tym stylu…. ;)

  • Kogelmogell

    najbardziej podoba mi się bałwan i woreczki na łóżeczku :D

  • Od dawna podobają mi się takie domki. Piękna aranżacja pokoju Poli. Ja też przyznaję, że bym się bała małych elementów albo tych ozdób na długich patyczkach, ale skoro Pola nie bawi się sama, tylko zawsze pod Twoim okiem to spoko. :-)