sucha skóra głowy

Jak uporałam się z suchą skórą głowy

29 marca 2019

Jakieś pół roku temu borykałam się z problemem suchej skóry głowy. Zawsze się śmieję, że odziedziczam po mojej mamie same najgorsze rzeczy, jakbym nie mogła mieć po niej szczupłych nóg i gładkiej cery bez zmarszczek. Ale nie. Tak dobrze w życiu nie ma.

U mnie problem zaczął się w momencie, w których zaczęłam nałogowo ( jak nigdy wcześniej) suszyć włosy suszarką. Przynajmniej tak to się zbiegło w czasie. Stale suszyłam włosy starą, palącą suszarką i tą taką szczotką suszącą czy jak to się tam zwie. Do tego prostownica i … możecie sobie sami wyobrazić.

Sucha skóry głowy jest o tyle uciążliwa, że z czasem zaczyna być zwyczajnie swędząca, a w niektórych przypadkach mogą się pojawiać nawet takie białe, małe płaty/strupki. Ja właśnie dzięki takiemu małemu strupkowi zauważyłam problem. Szybko zaczęłam działać więc i w miarę szybko się uporałam, ale ku przestrodze napiszę wam w jaki sposób, bo… błędy, które popełniałam są mega powszechne, ale to dobrze bo dzięki temu nie czuję się jak jakiś wyrzutek :D

No więc, oto kilka rzeczy, które ułatwiły mi powrót do „formy” jeśli chodzi o skórę głowy:

 

ZAPRZESTANIE FARBOWANIA

Co prawda to już zrobiłam nieco wcześniej, ale farbowanie włosów, może być jedną z przyczyn suchej skóry głowy. Czasem wystarczy zmienić farbę, albo po prostu dać odpocząć włosom na kilka miesięcy. Ja mam takie postanowienie, żeby nie farbować włosów już wcale – taki wiecie, powrót do natury. Coraz bardziej mój wzrok przyciągają nie kobiety z pięknymi, czarnymi włosami, a własnie te z naturalnymi odcieniami – oczywiście te naturalne odcienie to może być również sprawka farby, ale wiecie o co mi chodzi.

 

UŻYWANIE EMULSJI DO SUCHEJ SKÓRY GŁOWY

Tutaj nie wyszukiwałam żadnych cudów, tylko skorzystałam z emulsji, z którą miałam styczność po raz pierwszy kiedy Polcia była miała, czyli sprawdzone emolium. Przyznam, że to chyba był główny sprawca mojego powrotu do formy, bo bardzo szybko zauważyłam efekty. Emulsja fajnie nawilża skórę głowy i stymuluje regenerację skóry. Przede wszystkim w momencie kiedy zaczynamy ją stosować, łagodzi podrażnienie i to okropne uczucie swędzenia, zatem oprócz działania samego w sobie, żeby wyleczyć skórę, działa też na nią kojąco. Emulsja na suchą skórę głowy  jest hipoalergiczna i jest też odpowiednia do pielęgnacji skóry dzieci – można ją stosować od 3 roku życia.

 

sucha skóra głowy

 

 

Emulsję nakłada się na skórę głowy i delikatnie rozprowadza i wmasowuje. Co ważne (przynajmniej dla mnie) produktu nie trzeba spłukiwać. Można go wmasować po umyciu włosów z gwarancją, że nam ich nie przetłuści. Można go używać ilekroć zachodzi taka potrzeba – czyli nawet wtedy kiedy po prostu dokucza nam swędzenie.

 

NIE MYĆ WŁOSÓW W GORĄCEJ WODZIE

Ja wiem, że możecie się teraz łapać za głowę i myśleć: no Amerykę odkryłaś Mamala! Ale serio – wierzę w to, że jeśli ja tego nie wiedziałam, to na pewno są też takie jednostki jak ja, które walą gorącą wodą po włosach i totalnie nie zwracają na to uwagi :D Taki „zabieg” mocno przesusza skórę głowy no i niestety szkodzi naszym włosom. Dobrze myć włosy w takiej ciepłej, ale nie gorącej wodzie.

 

DOMOWA MASECZKA DO SUCHEJ SKÓRY GŁOWY

Przewertowałam cały internet w poszukiwaniu rozwiązań, które mogłyby mi wtedy pomóc i prawdziwym wybawieniem była dla mnie maseczka przyrządzona z jogurtu naturalnego, oliwy z oliwek, awokado i jajek. Muszę do tego koniecznie wrócić, mimo że suchej skóry głowy już nie mam, ale dobrze działało to na włosy i ich kondycję.

DIETA

Przy problemach tego typu, warto włączyć do diety przede wszystkim ryby, pestki dyni, jeść duuuużo warzyw i owoców, jeść warzywne zupy krem, pić koktajle warzywno-owocowe. Oczywiście musimy pamiętać ( ZAWSZE !!! ) o odpowiednim nawilżeniu od wewnątrz czyli piciu min. 2 litrów wody dziennie. I to naprawdę MINIMUM.

 

ZAINWESTOWAĆ W ODPOWIEDNI SZAMPON NAWILŻAJĄCY

Nie pamiętam jaki już dokładnie miałam, ale wiem, że emolium również ma w swojej ofercie fajny nawilżający szampon, ale ja osobiście go akurat nie używałam, więc nic więcej wam o nim nie powiem. Wiem jedynie, że nie musi on kosztować milionów monet, żeby był dobry i skuteczny. Często wysoka cena, to jedynie wynik kosztów marketingu, jakie firma ponosi, żeby swoje produkty promować :)

 

To chyba takie najważniejsze punkty. Wiadomo, że jeśli takie rzeczy nie pomogą, warto wybrać się do dermatologa i zasięgnąć fachowej porady. Nie zawsze takie podstawowe triki będą rozwiązywać problem, ale wierzę, że w większości przypadków to wystarczy, tak jak u mnie. Z suchą skórą głowy się uporałam, to teraz czas na fryzjera i… nową suszarkę. Zobaczymy co z tego wszystkiego wyjdzie :)

Uściski!