Regał i szafa w pokoju Poli

13 listopada 2018

Pokój Poli chciałam Wam pokazać dopiero wtedy, kiedy będzie już odpicowany na tip top. Okazało się jednak, że urządzanie mieszkania to studnia bez dna i przez to ciągle odkładam zakup pewnych rzeczy na później.

Ale nawet przy białych ścianach, braku biurka, jakichkolwiek ozdób na ścianie, pokój Polduna jest i tak uroczy i jest w nim dużo fajnych rzeczy. Nie mam na co narzekać i chyba dlatego, odpuściłam póki co jakieś usilne próby urządzania go. Dzisiaj pokażę Wam stan pokoiku na chwilę obecną i opowiem o dwóch nowych meblach – regale i szafie, o które dostałam już masę zapytań. No ale zanim o tym, to jeszcze kilka słów o łóżku Poli.

Łóżeczko zabraliśmy za starego mieszkania, ale są to już jego ostatnie chwile. Służyło nam praktycznie od pierwszych chwil – najpierw jako łóżeczko niemowlęce, później po zdjęciu wysokich boków i zmianie na krótkie – jako tapczanik. Obecnie takie łóżeczko nie jest już dostępne w Polsce i z tego co wiem ten model nie jest już dostępny nigdzie. Przez 4 lata dostałam o nie milion zapytań, więc rzeczywiście coś musi w nim być, że się tak podoba :) Było okrutnie drogie, bo kosztowało kilka tysięcy, ale z perspektywy czasu widzę, że było warto. Wkrótce będę wystawiać je na sprzedaż razem z całkiem nowym materacykiem – zmienialiśmy materac, kiedy przeprowadzaliśmy się na nowe mieszkanie. Tym razem zarówno dla siebie jak i Poli wybraliśmy materac od PlantPur  – dla Poli wersja Baby w rozmiarze 70×140 cm. PlantPur to materace ekologiczne wytworzone z olejów roślinnych. Składają się z dwóch warstw: termoelastycznej pianki Visco zawierającej do 50% olejów roślinnych oraz z pianki poliuretanowej z dodatkiem oleju kokosowego.

 

„W naszych materacach stosujemy pokrowce, które zapewniają bezpieczeństwo oraz higienę. Wszystkie tkaniny, które zostały przez nas użyte posiadają certyfikaty, są antyalergiczne i nie podrażniają skóry dziecka. Ekologiczna dzianina celulozowa, z której uszyty jest pokrowiec na bazę materaca jest wykonana z odpadów drewna bukowego oraz dodatkowo nasączona wyciągiem z drzewek oliwnych. Pokrowiec posiada także probiotyczną warstwę Fresh, stosowaną w przemyśle medycznym i w łóżkach rehabilitacyjnych. Nawierzchniowa tkanina PlantPur Aloes o wysokiej gramaturze jest nasączona wyciągiem z liści aloesu, skutecznie zapobiegając nadmiernemu rozwojowi roztoczy, bakterii oraz grzybów, które nie są pożądane w otoczeniu dzieci.”

 

 

 

 

 

Materace są mega wygodne, śpi się na nich naprawdę dobrze, co potwierdziła ostatnio moja mama, które ma trochę z kręgosłupem problemy – stwierdziła, że to najlepszy materac na jakim w życiu spała. Pokrowiec można odczepić i wrzucić do prania – już tę opcję testowałam. Naprawdę 10/10.

Regał i szafa – są z nami od kilku miesięcy i choć na początku byłam przerażona ich gabarytem ( nigdy nie czytam wymiarów, jak coś zamawiam hahah) to jestem bardzo zadowolona z wyboru. Zacznijmy może od regału.

To regał od VOX z kolekcji Spot Young. Generalnie cała kolekcja jest bardzo prosta, młodzieżowa i praktyczna. Regał ma pięć otwartych półek, zwężających się od dołu ku górze. Dolna półka, ta najszersza, jest z tyłu zabudowana. Pod spodem jest jeszcze tyle miejsca, że śmiało możemy tam umieścić jakieś pudła. U nas np. są to pudła z klockami lego i koszyczek z figurkami. Regał jest naprawdę porządny i solidny, właściwie nie do ruszenia. Pomieścił wszystkie nasze gry, książki Polci, puzzle itp. Patrząc na ceny zwykłych regałów, które chwieją się i są po prostu tandetne, cena tego regału naprawdę nie jest wysoka jak na jakość mebla.

 

 

 

 

 

 

 

Szafa jest z tej samej kolekcji co regał czyli Spot Young. Jest to szafa dwudrzwiowa z wysuwaną na dole szufladą. Mieszczą się w niej wszystkie ciuszki Poli, a nad wieszakami na półce mamy jeszcze walizkę, w której mamy różne kocyki itp. Pod tą właśnie półką szafa ma zainstalowane oświetlenie LED, która zapala się automatycznie przy otwieraniu szafy. Tak jak w przypadku regału, pod szufladą jest jeszcze spora przestrzeń, mamy tam wsunięty kosz z klockami. My wybraliśmy oczywiście front biały, ale można wybrać też front w kolorze grafitowym. Próbowałam kiedyś ruszyć szafę i ją przesunąć, ale nie mam takiej siły. I może lepiej, bo przynajmniej Pola, może chować się przed matką w szafie i robić sobie ze mnie jaja :P I mam pewność, że szafa jej kiedyś nie przygniecie :P Na stories niektórzy dziwili się, że mieścimy się w tak „małej” szafie. Nie wiem ile inne dzieci mają ubrań, ale ja jestem raczej minimalistką i Pola w tej szafie ma wszystko prócz swoich bucików, a jak dokupię wieszaki to i buty się zmieszczą. Wszystkie sweterki, bluzki z długim rękawem, kurtki, sukienki wiszą na drążku. Pod spodem na półce mamy spódniczki, krótkie spodenki, bluzki z krótkim rękawem i spodnie. W szufladzie bielizna, rajstopki, apaszki, rękawiczki, stroje kąpielowe. Jak komuś mało miejsca, to do szafy można dokupić wieszak zewnętrzny, albo kupić taką samą szafę ale trzydrzwiową. 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Drzwi i podłogę pokazywałam Wam już w tym wpisie —–>  „Drzwi i biała podłoga w naszym mieszkaniu”  – ale napiszę jeszcze raz, że drzwi to model  ASILO PERTINI 4 bezprzylgowe z mleczną szybą. Ościeżnice są regulowane bezprzylgowe. Klamka to model o nazwie Voltare.

Z perspektywy czasu wiem, że wybrałam dobrze. Drzwi są łatwe w czyszczeniu, nie można nimi trzasnąć, fajnie się je zamyka i nie trzeba do tego nawet używać klamki – w takim sensie, że wystarczy ją chwycić i popchnąć nie trzeba nią „sterować”, a drzwi się zamkną praktycznie bezdźwięcznie.

Jeśli chodzi o podłogę, to też jestem niezmiennie zadowolona. Fakt, że jest jednak wymagająca, bo ma rowki i powłokę wodoodporną, a w dodatku jest biała – ale… ale bardziej chodzi tutaj o fragment w kuchni, czy przedpokoju. W sypialni i pokoju Poli, z racji, że tutaj nie je, nie pije, nie chodzi w butach – jest okej i myję te pomieszczenia dosłownie raz w tygodniu, gdzie salon i przedpokój myję co drugi dzień.

 

 

Pozostałe rzeczy w pokoju Poli, to praktycznie wszystko to co było, z drobnymi nowościami typu kuferki z biedry, nowe torebki czy pojemnik na klocki lego :P Postaram się Wam trochę tutaj rzeczy wymienić, skąd co jest, żebyście się nie fatygowali z milionem zapytań – ale w razie co, od tego tu jestem i jeśli tylko coś Wam wpadnie w oko – pytajcie :)

 

A jakie plany na pokój Poli? Przede wszystkim kupić biurko, powiesić zasłony i zagospodarować ściany – myślę o kilku naklejkach, sztukaterii i jakiejś półce ściennej + ozdoby typu wieszaczek na torebki, lusterko itp. W końcu Pola skończy lada moment 5 lat, to już pannica :P Zastanawiam się też co zrobić z kuchnią, bo obiecałam kupić Poli duży domek dla lalek – domek + biurko zajmie trochę przestrzeni, a jak widać na załączonym obrazku nie ma jej tu aż tak dużo. A, no i najważniejsze! Nowe łóżko – ale przecież o tym już pisałam na początku. Zdecydowanie musimy kupić większe, ale ciągle odkładałam to w czasie…

Pokój jak na niedokończony i tak ma dla mnie swój urok – najważniejsze, że Poldun chce spędzać w nim czas. Mam nadzieję, że wkrótce stanie się bardziej kolorowy i bardziej funkcjonalny. Ale nie mam na to aż takiej spiny – wszystko w miarę możliwości – czasowych i finansowych. Koniec końców, w życiu nie wnętrza są najważniejsze, a serce domu – czyli MY :)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Budzik – Westwing

Poduszki – Dekoori

Kuchnia – Hoplik

Kuferki – biedronka

Pościel – MomForBaby

Walizka – Allegro

Pojemnik na Lego – sklep LEGO w Galeria Mokotów

Drewniany garbus – Montownia Zabawek