Trzy przepisy, które pokocha cała Twoja rodzina.

23 marca 2017

Jak wiadomo od dawna, w kuchni w naszym domu rządzi… mój narzeczony. Ale w ten weekend wyjątkowo to ja przejęłam stery. I powiem Wam… że nigdy więcej.

 

Gotować mogę nawet codziennie. Ale tylko wtedy jeśli dotyczy to wrzucenia wszystkiego na patelnię grillową, odczekania kilku minut i zdjęcia. Nie biorę się za potrawy, które wymagają brudzenia się i stania nad garnkami, patelnią itp. Właściwie od zawsze F. bawił się w gotowanie takich rzeczy i chyba sama nie wiedziałam ile to wymaga sił. Po dzisiaj – mam dość. Ale dobra wiadomość jest taka, że… wszystko wyszło NIESAMOWICIE! I warto było sobie samej udowodnić, że jednak nie jestem taką kulinarną kaleką jak mi się wydawało. Albo po prostu tych dań nie dało się popsuć. A co mnie do gotowania skłoniło? Już Wam mówię…

Ostatnio do moich drzwi zapukał… kurier. Biała koperta, a w niej książka… Rodzinna Kuchnia Lidla. Masa przepisów na jedzonko dla całej rodziny, wszystko opatrzone kolorowymi fotografiami, którymi zainteresował się nawet Poldun. Pomyślałam… a co tam. Raz nie zawsze. Pogotuję! Wybrałam sobie na gotowanie niedzielę i postanowiłam, że od A do Z zrobię wszystko sama. Nie wiem skąd to postanowienie, ale tak mnie łupał po gotowaniu i zmywaniu kręgosłup, że stwierdziłam, że ja temu F. do kuchni jednak wtrącać się nie będę… ale do rzeczy. Jedzenie wyszło po prostu genialne i chciałabym podzielić się dzisiaj z Wami trzema najfajniejszymi wg mnie przepisami, których przyrządzenia się podjęłam. Jesteście gotowi? Na pewno!

 

CUKINIOWE SPAGHETTI Z INDYKIEM

 

 

Spaghetti z cukinii:

  • 2 cukinie
  • woda

Sos:

  • 1 marchew
  • 1 mała cebulka
  • 1 ząbek czosnku
  • 1 łyżka oliwy z oliwek
  • 1 puszka pomidorów krojonych
  • szczypta soli, pieprzy, słodkiej papryki mielonej i oregano

Klopsiki:

    • 300 g mięsa mielonego z indyka
    • 1 jajko
    • pół cebuli
    • szczypta soli i pieprzu
    • bulion warzywny

 

 

Wg książki do zrobienia spaghetti z cukinii, powinniśmy użyć obieraczki do julienne. Ja takiego czegoś nie mam, więc użyłam tradycyjnej obieraczki. Gotowy makaron przełożyłam do miski/garnka z zimną wodą. Zabrałam się za robienie sosu. Marchew starłam na grubych oczkach, a na patelni z rozgrzaną oliwą zeszkliłam drobno posiekaną cebulkę i czosnek. Dorzuciłam marchew i gotowałam na średnim ogniu przez 10 minut. Następnie dodałam pomidory z puszki i dusiłam wszystko 5 minut pod przykryciem. Doprawiłam solą, pieprzem, oregano i papryką.

Odstawiony sos czekał na… klopsiki. Dużo, dużo wcześniej wstawiłam sobie bulion warzywny. Mięso mielone wymieszałam z jajkiem i cebulką startą na małych oczkach. Doprawiłam solą i pieprzem, uformowałam klopsiki i wrzuciłam je do zagotowanego bulionu na 25 minut. Na końcu odcedziłam i dodałam do sosu. Na duża miską nałożyłam spaghetti z cukinii, a na nie sos z klopsikami. REWELACJA, naprawdę! Wyszła z tego naprawdę konkretna porcja, przy trzyosobowej rodzinie, to obiad na dwa dni!

 

 

RACUSZKI Z JABŁKAMI I TWAROŻKIEM

 

 

Racuszki: 

  •  2 jabłka
  • 1 limonka
  • 2 jajka
  • 2 łyżeczki cukru
  • 50 g masła
  • 150 g mąki pszennej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 4 łyżki jogurtu greckiego
  • 100 ml mleka
  • olej rzepakowy ( do smażenia)

Twarożek: 

    • 100 g twarogu półtłustego
    • 2 łyżki jogurtu greckiego

 

 

Jabłka pokroiłam w plastry i skropiłam je limonką. Do miski wbiłam jajka, wsypałam cukier i wszystko roztrzepałam. W rondelku rozpuściłam masło, które następnie lekko przestudzone dodałam do miski z jajkami, i znów całość wymieszałam oraz przelałam do czystego naczynia. Przesiałam mąkę i proszek do pieczenia do masy z jajek i mieszałam wszystko aż do uzyskania jednolitej masy. Dodałam jogurt i mleko, wymieszałam, a następnie dodałam jabłka. Taką masę wylewałam chochelką na rozgrzaną patelnię z olejem. Każdy placuszek smażyłam z obu stron.

W międzyczasie roztarłam w miseczce twarożek z jogurtem i tak powstałą masę nałożyłam na wszystkie placuszki. Muszę przyznać, że tak zrobione placuszki były smaczne już same w sobie bez twarożku. A z nim – niebo w gębie!

 

 

Na koniec mam dla Was przepis … idealny na Wielkanoc! Mam nadzieję, że pojawi się na Waszych świątecznych stołach i przypadnie do gustu wszystkim gościom.

 

WIOSENNE JAJA PRZEPIÓRCZE

 

 

Jajka:

  • ok 16-20 jajek przepiórczych
  • woda
  • 7 rzodkiewek
  • 1 łyżeczka majonezu
  • sól, pieprz
  • 1/2 zielonego ogórka

Majonez szczypiorkowy z curry: 

  • 4 łyżki majonezu
  • 1 łyżeczka curry
  • szczypiorek
  • limonka
  • sól,pieprz

Dodatkowo: książka sugeruje rzeżuchę ( 50 g). Ja zakupiłam kiełki pora :)

 

 

Jajka ugotowałam we wrzątku ( ok. 3 minut). Ostudziłam i obrałam oraz pokroiłam na dwie równe połówki. Na talerzu ułożyłam kiełki, trzy pokrojone rzodkiewki i plastry ogórka. Na takiej „podstawie” ułożyłam połówki jajek. W miseczce wymieszałam majonez z curry i startą na drobnych oczkach rzodkiewką ( 4 sztuki). Wymieszałam z posiekanym szczypiorkiem i skropiłam sokiem z limonki. Muszę Wam powiedzieć, że… miazga! W książce proponowany jest jeszcze przepis na majonez cytrynowy-pietruszkowy, ale to już nie moje smaki, więc sobie darowałam. Majonezem z curry, smarujemy połówki jajek, niekoniecznie wszystkie. I co? Pięknie wygląda, prawda? A jak smakuje…!

 

I jak? Podoba się? Mam taką nadzieję. Czasem warto popracować trochę w kuchni, żeby wypróbować nowe smaki i połączenia. W książce Rodzinna Kuchnia Lidla jest naprawdę dużo przepisów, zarówno na śniadania, obiady, a nawet na przekąski dla dzieci czy dania świąteczne. Ciekawe rodzinne przepisy znajdziecie również tutaj. Mieliśmy ostatnio naprawdę fajną ucztę i muszę przyznać, że… to miłe kiedy domownikom smakuje coś w co Ty włożyłaś swój czas, serce i zaangażowanie. Jeśli mam być szczera, nie mogę się doczekać wspólnego celebrowania posiłków w naszym nowym mieszkaniu… to będzie naprawdę magiczny czas…

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

  • Małgorzata Stryjecka

    Ym super ,kurde chce taka ,tyle ze ja mam.do.lidla 20 km i nie robie tam czesto zakopow i jak juz uznieralam znaczki to ostatnio juz ksiazek nie bylo . :( zazdroszczę ps. Zdjecia cudne

    • Ja pzy przedostatniej książce, też jak uzbierałam to już nie było :(

  • ewelina

    super wyglada ta ksiazka! :) a jedzonko wyszlo Ci swietnie, czesciej gotuj :)

    • Postaram się, catering się kończy więc będę musiała :P

  • KamaP

    Ja dzisiaj uzbierałam naklejki i też mam! :D Boska jest, jutro spróbuję zrobić racuchy, bo narobiłaś smaczka :D

  • Od samego patrzenia na te zdjęcia ślinka mi cieknie, musze mieć ta książkę

  • majeczka

    oooo a cóż to się stało, że gotowałaś i to w weekend! :D „dobra zmiana” chyba :D choć pewnie już jej nie powtórzysz przez te plecy, ale luz znam to niestety :( odcinek lędźwiowy skutecznie uprzykrza mi życie od dobrych kilku lat :/

    • Haha jakoś nie uśmiechało mi się mojego F. zaganiać do takiego zbiorowego gotowania :D

  • Podglądaczka

    Wypróbowałam racuszki – stanowczo zrobiłam ich za mało! Są wyśmienite, że… brak słów! Ala, dzięki, bo zakupów w Lidlu nie robię – nie mam go za blisko – więc i z książką musiałam się pożegnać. Dzięki no!

    • Podrzucę tutaj niebawem jeszcze kilka przepisów z tej książki :*

  • Justyna Polewska

    No i ciężki smak na wieczór :( osz Ty :*