Przepis na naleśniki – zdrowa propozycja nie tylko dla dzieci!

30 listopada 2015

Może ciężko będzie w to uwierzyć, patrząc na Polkę, ale pod moim dachem mam małego niejadka. Nie wyolbrzymiam wcale, a wcale, bo dziecko moje potrafi czasem żyć o samej wodzie i mleku. Nie martwi mnie to jednak w ogóle – z racji, że bestia ze mnie uparta, wciąż kombinuję i szukam coraz to innych rozwiązań, które mogłyby zasmakować mojemu dziecku. Tak też było ze śniadaniem…

Przepis na naleśniki powstał u mnie z potrzeby zrobienia czegoś prostego i zdrowego. Wspominałam już kiedyś, że jeśli chodzi o umiejętności kulinarne, to nie jest u mnie najlepiej? No pewnie tak. Jednak życie bez żadnej rodziny w pobliżu, sprawiło, że nie ma już co liczyć na obiad u teściowej, czy podrzucony placek z rana pod same drzwi. Odkąd mieszkamy w Warszawie, jestem mistrzem jajecznicy, pysznych kanapek ( chociaż to od dawna), omletów czy schabowych z ziemniakami. Na słowo naleśniki reagowałam : „A gdzie tam ja i naleśniki!” – ciągle gdzieś tylko czytałam, że to nie jest wcale takie banalne, że pierwszy nigdy nie wychodzi – no tak, to mi zapewne nie wyjdzie pierwszy, drugi, trzeci, a przy czwartym puszczę chatę z dymem. Jednak kiedy omlety, kanapeczki i jajecznice zbrzydły mojemu dziecku – musiałam tego dokonać. BANAŁ. A nawet banan. Bo, żeby to same naleśniki były…ale one z dodatkami nawet! Pora chyba wybrać się do master chefa, bo moje umiejętności zaczynają mnie zaskakiwać. Pora podzielić się nimi ze światem. ( PS: Jeśli trafiłeś tutaj z googli – nie, ten tekst nie jest na serio i nie łap się za głowę, myśląc : ” Ona tak na poważnie?” ;) ).

No. Ale jak na kulinarną kalekę, to te naleśniki to naprawdę mistrzostwo. Tfu. Mistrzostwem jest to, że moje dziecko pochłania je wszystkie! A może i Twoje pochłonie? Łap ten banalny przepis!

PRZEPIS NA NALEŚNIKI Z BANANEM I PŁATKAMI CZEKOLADY 

Z poniższych proporcji zrobiłam bodajże 3 naleśniki, z których wycięłam 9 małych kółek. Pola wcina ok.4/5. Reszta dla mnie! ;)

  • 10 łyżek wody
  • 10 łyżek mleka
  • 2 jajka
  • 8 łyżek mąki razowej

Mleko łączymy z wodą i dodajemy jajko. Wszystko mieszamy, po czym dodajemy mąkę. Znóóów mieszamy – ja robię to trzepaczką, miksera się nie dorobiłam – wychodzi dobrze.

Banał, co? Na naleśniki kładziecie już to, co Wasze dzieciaczki lubią najbardziej. U nas na środkowym naleśniku znalazła się konfitura z czarnych jagód, a na reszcie – jogurt naturalny ( BEZ MLEKA W PROSZKU!), i naprzemiennie banan i płatki gorzkiej czekolady. Można zetrzeć, można czasem dostać takie drobne kawałeczki w jogurtach fantazji. Nieeeebo w gębie! <3 I jak zdrowo!

 

przepis na naleśniki

 

DSC_0883

 

DSC_0885

 

DSC_0886

 

DSC_0887

 

DSC_0889

 

DSC_0890

 

DSC_0891

 

DSC_0892

 

DSC_0901

 

przepis na naleśniki

 

DSC_0904

 

DSC_0905

 

DSC_0906

 

DSC_0908

 

DSC_0912

 

DSC_0914

 

DSC_0915

 

DSC_0918

 

DSC_0919

 

DSC_0920

 

DSC_0922

 

DSC_0924

 

DSC_0927

 

DSC_0928

 

DSC_0929

 

DSC_0930

 

DSC_0932