Prezent Polki na drugie urodziny – rowerek i hulajnoga 2w1 Scoot & Ride

18 kwietnia 2016

I po stresie! Prezent na drugie urodziny Polki nie okazał się wcale błędnym wyborem – czego strasznie się obawiałam. Wiecie – z rowerkami u dzieci jest różnie. Nie raz widziałam dzieci, których rowerki zwłaszcza biegowe, kompletnie nie interesują. Całe szczęście, u nas jest zupełnie na odwrót.

Rower dla dziecka to coś, o czym każdy rodzic dwulatka zaczyna już myśleć. Ogrom zabawek, książeczek i wszystkich pierdół w naszym mieszkaniu, sprawił że na drugie urodziny zechcieliśmy wybrać dla Polki coś… wyjątkowego. Coś co nie będzie kolejną nic nie wnoszącą zabawką, coś z czego będzie mogła korzystać codziennie, nawet ( a może i głównie ) na dworze. Pomyśleliśmy o hulajnodze, a zaraz potem o rowerku. Ciężko było wybrać jedno, więc … wybraliśmy oba. Odkrycie, że istnieje coś takiego jak rowerek i hulajnoga w jednym, było dla nas pozytywnym zdziwieniem. To był strzał w dziesiątkę. Jak to jednak u dzieci bywa – do czasu, aż Pola nie odpakowała prezentu, miałam wątpliwości czy jej się w ogóle będzie chciało na nim jeździć. A jeśli tak – to czy nie znudzi jej się po kilku dniach. Całe szczęście okazało się, że Polka uwielbia aktywność fizyczną taką jak jeżdżenie na rowerku i w życiu nie pomyślałabym, że to ja będę ją prosić, żeby wrócić już do domu… a jednak.

Pisałam Wam już o rowerku na blogu, instagramie, facebooku. Tak już mam, dlatego łatwo poznać co naprawdę podoba mi się w 100 % – pieję wtedy z zachwytu i stukam w klawiaturę jak najęta – i wcale nie trzeba mi za to płacić! :P Pisałam Wam to jednak po tygodniu, czy dwóch. A warto napisać o tym po dłuższym czasie użytkowania, kiedy wstępna ekscytacja przemija, a my trzeźwo możemy spojrzeć i przeanalizować nasz wybór raz jeszcze.

Tylko, że jest jeden mały problem. Tutaj nic się nie zmienia! Pola nadal jest na etapie fascynacji i właśnie kiedy to piszę te wyrazy, ona urządza sobie przejażdżkę po salonie. Wiem jednak, że w tej kwestii wszystko zależy od dziecka. A może i nie? Przecież to jak wygląda sprzęt i to czy jest wygodny, też na pewno przyciąga uwagę dziecka. Jeśli dziecko nie czuje się na danym sprzęcie komfortowo – na pewno rzuci go w kąt. Jeśli jednak na danym rowerku, dziecko czuje wygodę, a odpychanie się nóżkami jest przyjemnością – jest szansa, że tak prędko z niego nie zrezygnuje. Nie raz widziałam rower dla dziecka, który wcale nie wyglądał na wygodny. Drewniane rowerki biegowe, z płaskim, drewnianym siedzeniem. No powiedzcie mi – czy takie coś na dłuższa metę jest wygodne? Bo ja na takim rowerze nie ujechałabym 500 metrów. Pamiętajcie kochani, że wybierając rower dla dziecka musimy kierować się głównie wygodą i praktycznością – wygląd to nie wszystko, a często nie idzie on w parze z funkcjonalnością – niestety.

W naszym jednak przypadku wszystko idzie ze sobą w parze, choć to pewnie kwestia gustu. Rowerek jest:

  • wygodny – siedzisko jest miękkiei być może dzięki temu Pola potrafi jeździć na nim pół dnia
  • praktyczny – nie jest to prezent, który tylko leży i ładnie wygląda.
  • ma fajny design – to już pewnie zależy od upodobań, ale w nasz gust trafia idealnie. Choć jego kolory to intenysny róż i żółć, to jednak nie walą one po oczach i nie zajeżdżają kiczem i tandetą.
  • jest solidnie wykonany – i to bardzo ! Wykonany jest z aluminium i plastiku i to chyba najlepsze materiały, z których można stworzyć taki rowerek. Rowerek nie posiada żadnych ostrych elementów, wystających rogów. Rowerek posiada wytrzymałą, trwałą ramę z polipropylenu.
  • mało waży – 2,6 kg. Teraz jeszcze zdajcie sobi sprawę, jaki kształt ma rowerek i jak ta waga się rozkłada. Dla mnie noszenie tego sprzętu, nie jest żadnym wysiłkiem.
  • jest poręczny – kształt i waga rowerka sprawia, że łatwo go chwycić, zarówno w rękę jak i pod pachę. Zmiana hulajnogi w rowerek – lub na odwrót, to kwestia sekundy. Wystarczy przesunąć guzik do góry i przekręcić część hulajnogi.
  • dopasowany – rowerek ma regulację wysokości kierownicy
  • bezpieczny – jak już wspomniałam wcześniej nie posiada niebezpiecznych elementów, ale to nie wszystko. Przednie koło jest wykonane w taki sposób, że amortyzuje wstrząsy. Pola śmiga nim na prawdę po przeróżnych terenach – chodniki ( nasze piękne, polskie) , lasy. Przednie koło zasłania błotnik, więc wjeżdżanie w kałuże nie musi być już takie straszne. Na kierownicy są specjalne uchwyty, dzięki którym Polci nie ześlizgują się rączki.

O czym jeszcze warto wspomnieć? Wcześniej pisałam Wam, że Pola jeździ rowerkiem również po domu. Wiem, wiem uczepiłam się tego rowerka, ale to tylko dlatego, że bezkonkurencyjnie wygrywa on u nas z hulajnogą. Być może dlatego, że łatwiej utrzymać na nim równowagę.

O co jeszcze pytacie?

  • Dla jakiego dziecka taki rowerek? Czy nie będzie za mały/duży?

Pola na swój wiek jest chyba dość wysoka, bo zazwyczaj przy dzieciach w jej wieku, wygląda na dużo, dużo starszą. W każdym razie, rowerek przeznaczony jest dla dzieci o maksymalnej wadze 20 kg i maksymalnym wzroście 100 cm. Jeśli Wasze dzieciaczki są większe – żaden problem. Istnieje drugi model, taki sam dla starszaków. Ten dla starszaków to model HIGHWAYBUDDY – on z kolei przeznaczony jest dla dzieci o maksymalnej wadze 50 kg i maksymalnym wzroście 120 cm. My z kolei posiadamy ten mniejszy: o ten!

  • Czy Pola długo uczyła się jeździć?

Po rozpakowaniu rowerka pokazałam jej po prostu, że trzeba usiąść i odpychać się nóżkami. Załapała od razu, choć początkowo, nie siadała, a po prostu spacerowała, trzymając kierownicę. Teraz normalnie siada i … leci przed siebie :) Z hulajnogą było tak, że kiedy pokazałam jej w domu jak się jeździ, spróbowała i się udało. Na dworze widzę jednak, że nie jest jej wcale tak łatwo złapać równowagę i być może dlatego ostatecznie zawsze wybiera rowerek. A co do równowagi – na rynku pojawił się też nowy model – hulajnoga wygląda tak samo jak nasza, ale z tyłu są… dwa kółka :) Jeśli więc martwicie się o utrzymanie równowagi – wybierzcie TEN model.

No i ostatni aspekt… cena. Kwota jaką trzeba zapłacić za rowerek, nie jest mała, ALE! Ale jest adekwatna do wykonania :) To nie jest sprzęt na kilka dni, tygodni, miesięcy. I nie jest to też sprzęt, który kiedy pociecha z niego wyrośnie, pójdzie na śmietnik. Taki sprzęt możecie później śmiało sprzedać, lub zostawić dla kolejnego dziecka…

RABACIK… razem z edukatorek.pl postanowiliśmy troszkę ułatwić Wam sprawę i dać zniżkę 10 % na hasło ” MAMALLA” :) Kod obowiązuje również na nowy wzór hulajnogi. Korzystać z niego możecie od dziś do piątku. Całą ofertę rowerków biegowych znajdziecie tutaj. Serio, nasz wybór to idealny rower dla dziecka ( naszego dziecka) – idealny pierwszy rower – bo przecież kiedyś przyjdzie pora na coś większego… :)

Czy taki prezent będzie strzałem w dziesiątkę? Tego nigdy nie jesteśmy w stanie przewidzieć. U nas był! Dlatego już zawsze mam zamiar go polecać. Jeśli macie jeszcze jakiekolwiek pytanie – piszcie śmiało!

Piszcie też śmiało, jaki rower dla dziecka wy wybraliście – o ile już taki posiadacie! :)

rower dla dziecka

 

DSC_8706

 

DSC_8719

 

DSC_8732

 

DSC_8745

 

DSC_8768

 

DSC_8775

 

DSC_8790

 

DSC_8811

 

DSC_8814

DSC_8825

DSC_8836

DSC_8875ь

DSC_8897

 

DSC_8931

 

DSC_8942

 

DSC_8953

 

DSC_8993

 

DSC_9020

 

DSC_9024

 

DSC_9026

 

DSC_9085

 

DSC_9102

 

DSC_9113

 

rower dla dziecka

 

rower dla dziecka

 

DSC_9136

 

rower dla dziecka

 

DSC_9163

 

rower dla dziecka

 

DSC_9192

 

DSC_9217

 

DSC_9238

 

DSC_9246

 

DSC_9266

bluzy: koszulove.com

zdjęcia: Whale Photography  <3