Najlepsze polskie filmy – moja lista – cz.1.

12 października 2016

Któż z nas nie lubi obejrzeć sobie dobrego, polskiego filmu? Od kilku lat w czołówce tych najlepszych, niezmiennie pojawiają się te same pozycje. Takie, które są długowieczne. Takie ponadczasowe, a najprościej mówiąc – klasyki! Kino polskie miało swój kryzys, ale obecnie wraca chyba na dobre tory. Całe szczęście!

 

Od zawsze polskie filmy budzą moją ciekawość dużo bardziej niż zagraniczne, bo można w nich zobaczyć naszych rodaków, z których jedni grają gorzej, inni lepiej… fajnie jest obserwować rozwój polskiego kina, ale też rozwój aktorów, różnorodne role, wschodzące talenty. Mimo wielu słabych komedii w ostatnich latach, zawsze daję szansę nowym pozycjom w kinach, zawsze kibicuję i mam nadzieję, że tym razem to będzie coś. Ciężko jednak pobić polskie filmy, stare klasyki, takie jak „Chłopaki nie płaczą”, czy „Poranek Kojota”. To był zupełnie inny styl, mniejsza komercja, wybitni aktorzy, mega ciekawa fabuła i przede wszystkim – dobry żart, jeśli chodzi o komedie. Jednak skłamałabym, gdybym powiedziała, że obecnie dobre filmy nie powstają – bo powstają! Nadeszły czasy, kiedy ludzie jak nigdy wcześniej stawiają na swój rozwój, karierę i własny biznes zamiast etatu za biurkiem – a to daje nam Polakom, niesamowitych reżyserów, scenarzystów, pisarzy i coraz więcej aktorskich talentów.

 

Polskie filmy, powstają ciągle, jest ich naprawdę wiele, więc logiczne jest, że nie obejrzałam ich wszystkich. Taka lista zawsze będzie subiektywna, ale o to chodzi – chcę podzielić się z Wami tym co mi najbardziej utkwiło w pamięci, tym co mi najbardziej się spodobało. Ciężko było wybrać kilka pozycji, dlatego stwierdziłam, że podzielę ten wpis na kilka części.

 

NAJLEPSZE POLSKIE FILMY – część 1.

Zaczniemy od klasyków, których myślę, że nikomu nie trzeba przedstawiać, ale kto wie. Może trafi na ten wpis młode pokolenie, które za klasyki się dopiero weźmie… ;)

CHŁOPAKI NIE PŁACZĄ

 

chlopaki

 

No klasyk, po prostu KLASYK. Na prawdę jest tutaj ktoś komu w ogóle trzeba ten film opisywać? Genialna obsada, świetne teksty, które wielu z nas, zna na pamięć do dziś. Mądrości laski, pech skrzypka Kuby, świetna gra aktorska Cezarego Pazury, czy sweterek Gruchy. Ten film pozostanie w pamięci Polaków już na zawsze. Mnóstwo śmiechu za każdym razem. To się po prostu nie nudzi!

PORANEK KOJOTA

 

chlopaki

Nie wiem czemu, ale odkąd pamiętam motywy z tego filmu, ciągle mylą mi się z motywami z „Chłopaki nie płaczą” – i bardzo często wydaje mi się, że to co zdarzyło się w pierwszym, zdarzyło się tak naprawdę w drugim. Być może to przez podobny styl, być może przez powtarzających się aktorów. Styl ten sam, bo i reżyserem tutaj również był Olaf Lubaszenko. Poranek Kojota podobał mi się chyba jeszcze bardziej niż „Chłopaki nie płaczą”.

 

TATO

 

tato

 

Jeszcze do niedawna ten film był dla mnie tylko rozmytym wspomnieniem w starym telewizorze i nie za bardzo pamiętałam o co w nim chodziło. Kilka miesięcy temu, trafiłam na ten film na jednym z kanałów w telewizji i… wstrząsnął mną po raz kolejny, tym razem w sposób inny, bo jednak oglądała go tym razem kobieta, matka, a nie dziecko. Genialna gra aktorska Lindy i Doroty Segdy. Nie potrafię oglądać takich filmów na chłodno, odkąd jestem mamą, dlatego raczej tej pozycji już świadomie nie obejrzę po raz kolejny. Ale RAZ w życiu ten film trzeba zobaczyć.

 

PIANISTA

pianista_004

 

Chociaż dla mnie to obowiązkowa pozycja, jeśli chodzi o kino polskie, a w tym przypadku nawet międzynarodowe – to jeden raz był wystarczający. Jestem zbyt wrażliwa, by świadomie zapodawać sobie takie emocje. Za każdym razem kiedy ten film leci w telewizji – przełączam. Niesamowita historia polskiego pianisty Władysława Szpilmana, który podczas II Wojny Światowej stara się przeżyć w okupowanej Warszawie. Adrien Brody zagrał tą rolę wg mnie IDEALNIE, choć to nie oddaje nawet w małym stopniu jego talentu.

 

NIE LUBIĘ PONIEDZIAŁKU

 

pon

 

Razem z F. obejrzeliśmy to już chyba setki razy ! Za każdym razem śmieszy nas tak samo. Świetny obraz Polski w latach 70. Jeśli mam być szczera, film jak dla mnie pokazuje życie tak naprawdę o wiele szczęśliwsze, bez tego pędu, który mamy teraz, wyścigu pełnego zazdrości i zawiści. Chciałoby się pożyć w tamtych czasach, przy starej meblościance i charakterystycznej szklance z herbatą.

 

SŁUŻBY SPECJALNE

 

1640661_1513434561

 

Genialny dramat mojego ulubionego reżysera Patryka Vegi. W Polsce zostają zlikwidowane Wojskowe Służby Informacyjne, a do życia zostaje powołana nowa organizacja wywiadowcza. Ten film obejrzałam w kinie razem z F. i jeśli mam być szczera – najzwyczajniej w świecie mną wstrząsnął i cholernie przeraził. Cisza, która była na sali kinowej przy końcowych napisach mówiła sama za siebie. Dlaczego film przeraża? Może dlatego, że wiele z tego co widzimy na ekranie, dzieje się tuż obok nas, dzieje się naprawdę. Wizja tego, że ludzie w realnym świecie potrafią być tak bezwzględni i okrutni w obliczu władzy, może naprawdę zszokować. W filmie pojawiają się postacie i nawiązania do prawdziwych zdarzeń, a aktorzy którzy te postacie odgrywają mają za zadanie przypominać znane osobowości z Polski takie jak A. Macierewicz ( aż strach pisać) , który likwiduje WSI, B. Blida, która popełnia samobójstwo, czy A. Lepper, którego samobójstwo w filmie zostaje upozorowane.

 

ILE WAŻY KOŃ TROJAŃSKI?

 

kon

 

Genialny film, na który trafiłam kiedyś przypadkiem w telewizji, a teraz oglądam za każdym razem gdy jest na którymś kanale. Główna bohaterka w noc sylwestrową, stwierdza przed lustrem, że żałuje, że nie poznała swojego obecnego mężczyzny kilka lat wcześniej. Kiedy się budzi zdaje sobie sprawę, że … cofnęła się w czasie :) Genialne zderzenie mentalności głównej bohaterki z mentalnością i życiem schematami, którymi żyli ludzie w latach 80.

 

SALA SAMOBÓJCÓW

 

polskie filmy

 

Długo zwlekałam z obejrzeniem tego filmu, tak jak zawsze zwlekam z tym o czym wszyscy trąbią. Gdyby nie przypadkowe trafienie na ten film w TV, pewnie sama z siebie bym go nie obejrzała – i nie wiedziałabym co tracę. To jeden z tych filmów, który zapisał się w mojej pamięci wyjątkowo wyraźnie, zwłaszcza, że mój czas spędzony w liceum nie był usłany różami, a pod wieloma względami był najgorszym czasem w moim życiu, choć wbrew pozorom, niektórzy mogliby stwierdzić, że najszczęśliwszym. Film opowiada o zagubionym nastolatku, który miota się w swojej samotności i bezsilności. W sieci poznaje dziewczynę, która wprowadza go do tytułowej Sali Samobójców. Film jest genialny w swej brutalności, wczułam się w niego zarówno jako nastolatka, która jeszcze 4 lata temu siedziała w ławie szkolnej i jako matka. Film jest przestrogą dla rodziców, ostrzeżeniem, że zmarnowane lata na zawsze pozostaną zmarnowanymi, a miłości i zaufania nie zbudujemy w kilka dni. Film jest strzałem w dziesiątkę, by ukazać ogrom problemów z jakimi na co dzień zmierza się nastolatek, a które bagatelizowane są przed dorosłych. Alienacja, która dotyka głównego bohatera, dotyka większości młodych ludzi i jak widać, niestety nie wszyscy umieją z niej wyjść. GENIALNY film, zasłużona dyszka.

 

PITBULL. NOWE PORZĄDKI

 

polskie filmy

 

Na film namówił mnie mój F. Po pół godziny powiedziałam, że idę spać. Nie dawałam rady. Sceny były dla mnie za mocne, zbyt brutalne, na dodatek ścieżka dźwiękowa nadawała temu wszystkiemu mega niespokojny klimat. Całe szczęście zostałam, po kilku scenach było już nieco spokojniej, a właściwie nie aż tak intensywnie jak w pewnym momencie. A że Patryk Vega to mój ulubiony reżyser i polskie filmy nabrał dzięki niemu nowego znaczenia – musiałam ten film obejrzeć, nie było wyjścia. Spodziewałam się jazdy bez trzymanki, ale chyba nie do tego stopnia. Odkąd urodziłam Polę jakoś dużo ciężej patrzeć mi na ludzką krzywdę. Duży plus za postacie i dialogi, które rozluźniały atmosferę i wywoływały uśmiech na twarzy, mam tutaj na myśl Maję Ostaszewską i Tomka Oświecińskiego. Najbardziej przerażający, zresztą podobnie jak w Służbach Specjalnych jest fakt, że takie rzeczy dzieją się naprawdę.

 

LISTY DO M.

 

4tya

 

Na koniec coś luźnego i przyjemnego. Kocham święta, a jeszcze bardziej świąteczny klimat jaki panuje wtedy zwłaszcza w większych miastach. Mnóstwo ozdób, piękne, świąteczne piosenki w głośnikach, prószący śnieg. Na ten film wybrałam się razem z F. do kina i było to wtedy dopełnienie całego zimowego nastroju i humoru jaki w nas wtedy był.  Miałam trochę obaw, bo jeśli chodzi o polskie filmy, to nieufnie podchodzę do polskich komedii w ostatnich latach – nie oszukujmy się, większość z nich była po prostu klapą. Tutaj miłe zaskoczenie. Kilka różnych historii miłosnych, świąteczny czas, piękna muzyka i świetna fabuła. Trochę wzruszeń, trochę śmiechu – równowaga zachowana. Choć sceny w filmie nie są od A do Z radosne, to cały klimat nadany przez muzykę i otoczenie sprawia, że człowiek wprawia się w niesamowity nastrój. Miło wspominam wyjście do kina na ten film i wracam do niego za każdym razem kiedy mam okazję. Chociażby dla mojego ukochanego Maćka Stuhra i Agnieszki Dygant. Spotkałam się z opiniami, że film jest mdły i nic nie wnosi do naszego życia – wiecie… nie wszystkie filmy muszą mieć nie wiadomo jakie przesłanie, nie każdy film musi być na skalę pianisty, poruszać wątki ważne dla Polski itp. Komedia romantyczna ma za zadanie rozśmieszyć, trochę wzruszyć i człowieka odprężyć, nie zmuszając go do myślenia i analizowania. Jak ktoś ma potrzebę ciągłej analizy to niech sobie poogląda filmy psychologiczne… Dla każdego coś dobrego, jak to mówią.

 

Ciąg dalszy nastąpi…

 

To by było na tyle jeśli chodzi o najlepsze polskie filmy ! Lista już dużo dłuższa, dlatego niebawem na pewno pojawią się kolejne części tego wpisu. Niektóre tytuły, które plasują się w listach najlepszych polskich filmów, omijam celowo. Mowa tutaj głównie o dramatach, którym wiem, że po prostu nie udźwignę, bo już sam ich opis jest dla mnie zbyt przerażający. Niestety, od czasów porodu muszę dawkować sobie emocje, zwłaszcza te, które udzielają mi się po filmach, w których jest wątek dziecka, które jest chore, któremu dzieje się krzywda. Matki powinny mnie zrozumieć ;)

A jakie polskie filmy Wam najbardziej przypadły do gustu? Skłaniacie się raczej ku starym klasykom czy dajecie szansę nowościom? Czekam na Wasze komentarze i propozycje ciekawych tytułów. Z miłą chęcią obejrzę coś dobrego!

  • ewa

    świetny wpis, mi z tych propozycji najbardziej podobal sie poranek kojota i pitbull, sluzb specjalnych nie ogladalam, ale musze nadrobic, bo chyba moje klimaty… dzieki!

  • jadzinka

    Film Tato to rzeczywiście klasyk !!! Mogłabym go oglądać ciągle, zwłaszcza dzięki Lindzie :D :D :D

  • Świetne filmy, mój nr 1 to: Ile waży koń trojański

  • Paulina Świątek

    Widziałam wszystkie oprócz Pitbulla :) ale spokojnie nadrobimy ! ;)

  • Agata

    A ja mam zupełnie inne zdanie na temat polskiego kina. Nie jestem w stanie oglądać polskich produkcji. Jak tylko widzę polski film w tv przełączam kanał. I to nie tylko współczesne filmy. Ale wszystkie polskie. Są dla mnie tak ciężkie że nie jestem ich wstanie oglądać dłużej niż kilka minut. Nie oglądałam żadnego z ww filmów w całości. Nie oglądam też takich filmów jak Miś Sami swoi itd. Po prostu polskie kino zupełnie do mnie nie trafia.

    • No wiadomo, kwestia gustu! Mimo wszystko mam nadzieję, że coś Ci się w końcu spodoba! :)

  • Natalia

    miałam zdanie podobnie jak Agata, ale zaczelam ogladac coraz wiecej polskich filmow i zaczynam sie przekonywac :) wlasnie dzieki takim rezyserom jak Vega – bardzo dobre kino.

    • Vega nadał polskim filmom jakieś nowe znaczenie, totalnie inny klimat – na plus oczywiście!

  • iga

    ja wybieram się właśnie na wołyń, i jestem mega ciekawa!

    • Ja chyba nie dam rady go obejrzeć, już dziecko na plakacie mówi mi, że to nie dla mnie hehe… :) Daj znać jak obejrzysz!

  • Natalia Kaczmarek

    Te akurat wszystkie lubię . Nigdy do końca nie obejrzałam i nie obejrzę „Sami swoi” 😂

  • Basia Potocka

    Mam tak samo z Chłopakami i Porankiem, też mi się mylą wątki ;P
    Konia trojańskiego przypadkowo zaczęłam oglądać w tv i też miło się zaskoczyłam :)
    Jak nie ma na Twojej liście „Chce się żyć” to bardzo polecam! Jest na faktach. Ryczałam wielokrotnie ;) wola życia tego chłopaka jest zadziwiająca i bardzo warto go obejrzeć.