Piesek z Toy Story, magnetyczna układanka i tajemnicze pudła – Poleczkowe nowości.

17 października 2016

Dzisiejszy wpis, to kolejne łupy upolowane w okazyjnych cenach, w trzech totalnie różnych od siebie sklepach. I o każdym już Wam co nieco pisałam. Dzisiaj nowości mało, ale myślę, że są konkretne. Że Poli się podobają to mówić nie muszę – ona bawi się wszystkim co tylko dostaje.

 

Taka już jest. Nie ma zabawki, która leży zakurzona w kącie. Raz barbie, raz klocki, raz książeczki, raz układanki. Wszystko non stop jest używane, a to jeszcze bardziej powoduje u mnie chęć jak najszybszej wyprowadzki na swoje, gdzie Poldun będzie miał swój pokój. Ale spokojnie – jeszcze „tylko” rok!

Sama raczej rzadko kupuję zabawki dla dziecka. Większość dostaje albo od firm, albo od rodziny. O wielu prezentach nawet nie wie – głęboko w szafie schowanych jest kilka pudeł klocków lego friend, lalki barbie, monster high. Czekają na jakieś okazje typu święta itp. Gdybym miała jej dawać codziennie to co przychodzi od kurierów, uznałaby to zapewne za normę. A na to pozwolić nie mogę. A ja jeśli już coś kupuję, to raczej są to „pierdoły” z sh, sklepów ze starociami, raz na ruski rok z TK Maxx. Super sprawą jest też to, że Pola cieszy się nie tylko z zabawek, ale też z rzeczy, które pełnią funkcję ozdobną, np. plakaty na ścianę, pudełka itp.

I od tych pudełek, chyba zaczniemy… :) Oto nasz pierwszy łup!

 

DREWNIANE PUDEŁKA od Westwing

 

dsc_1127

 

Westwing porwało moje serce i czy tego chcecie, czy nie – będę do znudzenia Wam pokazywać produkty z tej strony. Na instastory widzicie często „przedpremierowo” moje zakupy, np. kołdrę, poduszki, sztućce itp. – te rzeczy mimo, że zapierają dech w piersiach, lądują w kartonach i czekają cierpliwie na moje mieszkanie. Na Westwing jak już większość z Was wie, codziennie pojawiają się nowe kampanie, w których możecie znaleźć produkty renomowanych marek z całego świata, w bardzo korzystnych cenach. Oczywiście im wyższa cena, tym wyższa zniżka, ale czasem i za stówkę uda się kupić coś, co kosztowało nawet tysiaka ( np. patelnia, którą pokazałam Wam na instastory – jest rewelacyjna!!! ). Początkowo czułam oczywiście wielkie podekscytowanie możliwością takich zakupów, ale teraz kiedy już ochłonęłam, jestem zdecydowanie bardziej racjonalna. Cierpliwie czekam na coś co mam i tak w planach kupić, porównuję ceny, sprawdzam ile uda mi się zaoszczędzić i kupuję tylko te produkty, które kiedy widzę, od razu wiem, że to na nie czekałam. Teraz jestem zdecydowanie znacznie bardziej doświadczona w tym temacie i dzięki temu za rok, wprowadzając się do nowego mieszkania, będę miała już naprawdę sporo rzeczy, od pościeli po szklanki ( na to dopiero poluję). Póki co wybieram rzeczy, które są potrzebne i będą pasować niezależnie od wystroju mieszkania. A ten w mojej głowie co chwilę się zmienia, dlatego nie kupuję z wyprzedzeniem mebli czy lamp.

Tak więc kochani – jeśli tak jak ja, nie lubicie przepłacać, lubicie rzeczy oryginalne, wyjątkowe i macie w sobie instynkt łowcy – Westwing będzie dla Was najlepszym miejscem do zakupów. Konto na Westwing założycie w kilka sekund – nic Was to nie kosztuje, zajmuje chwilę, a daje stałą możliwość podpatrywania nowych kampanii. Wybaczcie, że w kółko to mówię, ale każdego miesiąca jest nas tutaj coraz więcej – i każdy powinien wiedzieć o co w tym wszystkich chodzi i dlaczego warto ;)

Tym razem na Westwing upolowałam rzecz dla mnie totalnie NIEZBĘDNĄ. Dostawałam już szału od dziesiątek porozwalanych kart i sortowania ich w różne pudełka. Dostawałam też szału od walających się wszędzie figurek – jednej z ulubionych rzeczy Poli – ja też je lubię, ale mam wrażenie, że są w każdym kącie mojego mieszkania. Zestaw tych dwóch pudeł, od razu skojarzył mi się właśnie z kartami i figurkami. Nawet nie wiecie jak odetchnęłam, kiedy przełożyłam do nich te wszystkie rzeczy. Pudła mają fajny wzór, są z drewna, łatwo się zamykają. Zdecydowanie będą pasować do nowego pokoju Poli.

 

PIESEK TOY STORY

&nbspl
dsc_1206  

Ależ to była radość, ale podekscytowanie! Ja, zapalona fanka Toy Story, która ową bajkę razem ze swoją sąsiadką, imienniczką, oglądała w dzieciństwie KAŻDEGO DNIA! Marzył mi się Chudy, a tu proszę… pieseł mi się trafił! Nie do końca wiedziałam, czy na pewno go kupić – był piękny, marzyłam o nim, ale miałam akurat ostatnie pieniądze na koncie i odbierało mi to radość. W TK Maxx byliśmy całą gromadą – ja, Polka, Matka NiePolka i niepolkowe dzieci. Były tak dzielne od samego rana, przemierzając pół Warszawy, potem całe zoo, a potem jeszcze powrót… że wyjątkowo nagrodą było właśnie coś materialnego. W Inowrocławiu nie ma takich sklepów, a w Toruniu czy Bydgoszczy Tk Maxx jedynie zraża, a nie przyciąga. Od początku było więc dla nas wiadome, że wizyta Pati w stolicy, będzie miała też swój punkt właśnie w tym sklepie. Trzeba się było trochę naszukać, bo w TK Maxx jest trochę jak w lumpeksie – najlepsze rzeczy są w pojedynczych egzemplarzach, najczęściej gdzieś skryte, czymś przygniecione. Każdemu udało się znaleźć coś dla siebie, a momentem, w którym stwierdziłam, że psa bierzemy – był moment, kiedy podeszła do mnie Pani i spytała skąd ja go wzięłam… na co ja, odparłam, że stamtąd, ale był tylko jeden. Wtedy wiedziałam, że już go nie oddam. Wiecie coś na zasadzie, że ta torebka wcale nie była fajna w sklepie, ale jak zobaczyłam ją u kogoś – to wielkie wow! ;) Piesek kosztował 5 dyszek, jak na jednego z bohaterów kultowej bajki – nie było to mega dużo. Na stronie Disney’a kosztuje 159 zł, o tutaj.

 

UKŁADANKA MAGNETYCZNA

 
dsc_1254

 

I to uwielbianej przeze mnie firmy Melissa & Doug, która do najtańszych nie należy. Wygrzebałam ją w pudle w sklepie ze starociami, o którym Wam ostatnio pisałam. Radość – bezcenna! Pudełeczko pełne ubranek, które można przyczepiać dowolnie na obrazek na pudełku. IDENTYCZNĄ układankę znajdziecie za 4 dyszki tutaj. Ja za swoją zapłaciłam… 8 zika! Towar był tam na wagę, więc firma nie miała znaczenia – cena za kilogram, to cena za kilogram! I to mi się podoba. Polka pokochała układankę od pierwszego wejrzenia!

 

I jak? Łupy ponownie przypadły Wam do gustu? Mi tak! I bardzo, ale to bardzo się cieszę, że wpisy, w których pokazuję Wam co można upolować po taniości w różnych sklepach, tak bardzo Wam się podobają. Co chwilę dostaję wiadomości, że ktoś nagle zaczął wędrować po SH, sklepach ze starociami i nagle małym kosztem, ma w domu naprawdę masę unikatowych perełek. Super sprawa, prawda? Wiecie… kasę ( jak się ją ma) – jest wydać bardzo prosto. Trochę trudniej jest małym kosztem upolować coś naprawdę rewelacyjnego – ale mówię Wam – satysfakcja GWARANTOWANA! Nigdy nie czułam podobnej, kiedy miałam wolną gotówkę i ot tak ją sobie na coś wydawałam, bez większego zastanowienia i wysiłku. Mówię Wam :)

Na koniec większa dawka zdjęć z naszymi zdobyczami. Do następnego!

 

dsc_1131

 

dsc_1133

 

dsc_1134

 

dsc_1138

 

dsc_1145

 

dsc_1147

 

dsc_1162

 

dsc_1168

 

dsc_1171

 

dsc_1190

 

dsc_1193

 

dsc_1196

 

dsc_1198

 

dsc_1199

 

dsc_1203

 

dsc_1208

 

dsc_1216

 

dsc_1221

 

dsc_1222

 

dsc_1227

 

dsc_1229

 

zabawki dla dziecka

 

dsc_1236

 

dsc_1240

 

dsc_1243

 

dsc_1245

 

dsc_1246

 

dsc_1248

 

dsc_1250

 

dsc_1254

 

dsc_1256

 

dsc_1257

 

dsc_1259

 

dsc_1261

 

dsc_1271

 

dsc_1275

 

dsc_1277

  • Zosia

    Kurcze dziewczyno, Ty to rzeczywiście masz talent, kilka moich koleżanek, które również są „łowcami” okazji, zaczęły tu zaglądać właśnie dla takich wpisów :) Odnalazłaś fajny, niszowy temat, który okazuje się strzałem w dziesiątkę! Chcemy więcej! :)

    • O jejuuu naprawdę?! Wow, to jeden z fajniejszych komentarzy! Zawsze chciałam mieć takich odbiorców, którzy nie tylko czekają na nowe wpisy, ale też mają swoją kategorię, na którą zaglądają akurat do mnie, gdy chcą się czegoś dowiedzieć. SUPER! :) Pozdrów koleżanki! :*

  • Małgorzata Stryjecka

    Dziś nic dla mnie i moich córek, o kuchnia taka drewniana nam się marzy, lego tez w każdej ilości, jestem na etapie końcówki remontu i brak totalnie kasy, a buty na zimę po 130 zł.na jedna masakra. Buziaki

    • Drewniana kuchnia jest suuuper, ale myślimy już o większej! :) A ceny butów to tragedia!

      • Małgorzata Stryjecka

        Ja mam nadzieje ze zrobię sama jak odpowiedni mebel znajdę na jakimś Targu

  • ewelina

    ale piękna kuchnia, skąd?! łupy oczywiscie genialne, jak zawsze!

  • kammm

    już widzę jakie cuda Polka będzie miała w nowym pokoju !!! i czekam oczywiscie, jeszcze rok, prawda?

    • Tak, jeszcze rok… ! Chciałabym, żeby już minął, a jednocześnie wiem, że musi minąć jak najwolniej, żebym zdążyła uzbierać kasę na wykończenie haha… :D :)

  • Natalia Kaczmarek

    Super łupy 😘Piękne zdjęcia Poldunka 💝💝💝 Zrelaksowałam się 😘
    Na zdjęciach to te nasze córeczki wyglądają jak aniołki 😂

  • ewa

    bardzo piekne rzeczy. czy moglabym wiedziec skad opaska Polenki? jest cudowna. pozdrawiam.

  • Pingback: Filmy animowane – moi ulubieńcy.()