Pokój dla dziewczynki.

30 maja 2016

Pokój dla dziewczynki, a konkretnie dla mojej córki Poli, to kolejny folder na moim komputerze z masą inspiracji. Przydadzą mi się one na etapie urządzania naszego mieszkania. O nim już wkrótce więcej informacji, ale póki co…  jeszcze nic nie zdradzam. Wszystko jest na dobrej drodze i to jest najważniejsze!

Pokój dziecka to pole do popisu – matki mają to do siebie, że na szczęściu dzieci zależy im bardziej niż na swoim. Przynajmniej ja tak mam. I właśnie dlatego pokój dla dziewczynki – mojej dziewczynki, będzie dla mnie największym wyzwaniem jeśli chodzi o urządzenie mieszkania. Ma być IDEALNIE. Pola ma się czuć w tym pokoju jak w swoim najpiękniejszym królestwie. Ale… to wcale nie oznacza, że ma mieć żyrandole wysadzane złotem i łoże dwumetrowe z baldachimem. Nic z tego!

W dobie białych pokoików, sterylnych pomieszczeń, gdzie leżą trzy zabawki na krzyż, ja chcę stworzyć Polce coś innego – mocno kolorowego, choć na białej bazie, jaką będzie podłoga i ściana. Biel jest potrzebna. To, że w tym kolorze będą ściany i podłogi wcale nie oznacza, że będzie ona przeważać. Wychodzę po prostu z założenia, że biała baza stwarza idealne podłoże do wszystkich kolorowych dodatków. Wszystko do niej pasuje i nawet jeśli włożymy do takiego pokoju całą gamę kolorów – nie dostaniemy oczopląsu. Jeśli jednak położyłabym w pokoju dywan z nadrukiem miasteczka – wiecie, ten zielony. A na ścianie wyłożyła fioletową tapetę z sowami – dodanie do tych elementów kolorowych zabawek sprawiłoby, że człowiek w takim pomieszczeniu dostałby migreny i oczopląsu po dziesięciu minutach.

Pokój dziecka to nie tylko plac zabaw, ale też wyciszenie każdego wieczoru, czytanie bajek, odpoczynek, a na późniejszym etapie – nauka. Nie wyobrażam sobie tych czynności w pokoju, w którym nie można złapać myśli. Tutaj po raz kolejny wychodzi moje życie w wypośrodkowaniu – sterylności i gryzącym się kolorom mówię stanowcze NIE. Ale bycie gdzieś pomiędzy czyli stworzenie przejrzystego pokoju z całą gamą kolorów – to już tak!

Za modą nie podążam, ale łapię się na tym, że bardzo często to co w modzie, po prostu mi odpowiada. Nie podążam za modą ślepo – głupotą dla mnie byłoby wybierać rzeczy, które ma każdy, a mi wcale nie odpowiadają i szczerze mówiąc wątpię, że ktokolwiek tak robi. W pokoju mojego dziecka panuje zawsze nieład, ale piękny i artystyczny. Nie ma tutaj miejsca na rozrzucenie dosłownie wszystkiego do tego stopnia, że człowiek może się potknąć i zabić. Zresztą… w jasnych, ładnie urządzonych pokojach każdy bałagan wygląda…uroczo.

Jakie mam więc pomysły na pokój dla Poli? Jaki inspiracje siedzą sobie cierpliwie w moim folderze: ” Pokój dla dziewczynki” – przeróżne! Zapisuję wszystko to co ma w sobie choć jeden element, który mi się podoba. Zapisuję w folderze również pokoje dla mnie za jasne, zbyt sterylne, zbyt mało dziecięce – bo przecież zdjęcie to tylko inspiracja i możemy ją w praktyce dowolnie zmodyfikować. Chodzi o ogólny zarys pokoju, który ma w sobie potencjał. Jeśli go dostrzegam – inspiracja ląduje w folderze.

Skoro „baza” ma być jasna, to stawiam na parkiet bielony. Możliwe, że ten sam, który wybrałam do salonu. Zastanawiam się jeszcze nad białymi panelami, które będą w całości wyglądać jak wylewka, ale … jeszcze mam czas. Ściany? Białe, ale… nie do końca. Zapełnione będą kolorowymi regałami, szafeczkami, plakatami, a z sufitu najprawdopodobniej będą zwisać duże, cottonowe kule. Łóżko pozostaje bez zmian. Było zbyt drogie, a właściwie jest chyba najdroższym elementem w całym naszym mieszkaniu ;) Jest piękne, solidne i NIC dosłownie nic nie podoba mi się bardziej od niego. Póki Pola się w nim mieści – zmieniać go nie będziemy, a całkiem możliwe, że zostawimy je dla drugiego dziecka – przypominam, że jest to łóżeczko niemowlęce, które zakupiliśmy wraz z zestawem adaptacyjnym. Kiedy Pola miała coś koło roczku, zdjęliśmy wysokie boki i zamontowaliśmy te krótkie.

Co z resztą? Pokój dla dziewczynki z założenia ma w sobie sporo kolorów różu, a ja nie jestem z tych, którzy mówią mu definitywne nie – róż jest spoko, a w połączeniu z innymi pastelowymi odcieniami tworzy przepiękny wachlarz kolorów. Mamy już sporo wiklinowych mebelków w bieli i różu, więc o kącik do rysowania również się nie martwię. Właściwie to Pola ma już całe wyposażenie pokoju, które po prostu znajdzie się w nowym mieszkaniu. To co mamy dopełnimy jakimś pięknym dywanem, półeczkami na ścianę i regałem. Póki co mogę jedynie pokazać Wam swój pinterestowy folder, a właściwie konkretne zdjęcia, które w nim zapisałam.

Tak jak już pisałam wcześniej – zdjęcia nie odzwierciedlają idealnie mojej wizji, ale mają w sobie elementy, które chcę zapamiętać i się nimi sugerować. Aczkolwiek… jest kilka zdjęć, w których nic bym nie zmieniła… Łapcie, inspirujcie się i dajcie znać jaki jest Was pomysł na pokój dla dziewczynki!

 

pokój dla dziewczynki

pokój dla dziewczynki

pokój dla dziewczynki

pokój dla dziewczynki

pokój dla dziewczynki

pokój dla dziewczynki

pokój dla dziewczynki

 

Wszystkie zdjęcia pochodzą ze strony pinterest – zapraszam do obserwowania mojego profilu , na którym zapisuję masę inspiracji. Dopiero się rozkręcam ;)

  • Bożena Jędral

    Już nie mogę doczekać się twoich wpisów o urządzaniu mieszkania :)

  • Magda

    Ja się szykuje do urządzenia bawialni dla córeczki (dla synka w sumie też, osobne już bo zaczynają mieć odrębne zabawki) ale będę potrzebować konkretów, tzn co z jakiego sklepu i za ile. Link i odnośniki mnie baaardzo zadowolą ;) będę zaglądać ;)

  • Basia Potocka

    Wiele z tych elementów można przełożyć na chłopięcy pokoik..bardzo inspirują :-)

  • Eliza

    Świetne propozycje :)

  • Ewa M.

    Cudowne pokoje! Za około rok będziemy z mężem urządzać mieszkanie, więc zakładam konto na pintereście i działam!

  • martysia

    ten pierwszy idealny dla mojego syneczka !!! cudowny jest nooo

  • Natalia P.

    Ala czuję, że dasz czadu jak będziesz urządzać mieszkanie. Dawaj linki do wszystkich firm wtedy, opisuj dokładnie, bo dla nas czytelników to mega pomoc! :) Aaa nie mogę się doczekać! :)

  • aneta

    bardzo już bym chciała mieć możliwość urządzenia pokoju swojej córeczce :) póki co na dwóch pokojach wygląda to tak, że jej rzeczy są wszędzie, 3 pokoje to dla mnie będzie pole do popisu z urządzaniem

  • ewiiiii

    fajne propozycje :)

  • ilona

    hej hej! piateczke przybijam ! tez postawiłam na biel i mnoooooostwo kolorowych dodatkow! :) takie cos niedosyc, ze jest w bajkowym klimacie to jeszcze nie przyprawia a mdlosci a naprawde czlowiek czuje sie w takim pokoju super! :) dobry wybor !!!

  • Maria Wojtczak

    Będzie jeszcze jakaś druga część tego wpisu? Potrzeba mi tysiące inspiracji, wybredna jestem. Te powyżej piękne, ale mało mi! Błagam!

  • Wika

    Przede mną właśnie stoi wyzwanie urządzania pokoiku dla córeczki, zastanawiam się jednak czy jest sens urządzać go już przed urodzeniem?? Planuję na początku mieć malutką przy sobie, w sypialni (łóżeczko i wszystko dla niej). Może poczekać, aż córcia będzie miała pół roczku? Mamy małe mieszkanie, ale jednak 3-pokojowe i póki co ten trzeci pokoik to takie miejsce gdzie trzymamy z mężem biurko z komputerem, drukarką etc., komodę na nasze dokumenty (o zgrozo, gdzie ja będę miała komputer i drukarkę, jak już pokoik będzie córeczki:D), oczywiście suszarę na pranie… :D Pokoik jest baaardzo mały :( i bardzo nieustawny, o dziwnym kształcie…No ale jest ten trzeci przynajmniej :) To jak to powinno być?? Pokoik urządzony już przed porodem czy po pół roku??? Alu co myślisz?

    • Kochana nigdzie Twój komentarz mi się nie wyświetlił, buuu! Ja urządzałam już przed porodem, mega fajnie to wyszło :)

  • halinka

    fantastyczne dodatki do pokoiku. Ostatnio też zrobiliśmy małe zakupy na http://pandastyle.pl/ i upiększyliśmy lokum naszej małej ;) pozdrawiamy!