Magia świąt skradziona przez dorosłość.

22 grudnia 2013
Święta to taki okres, w którym społeczeństwo dzieli się na dwie grupy. Jedna to ludzie wiecznie narzekający, nienawidzący świąt z jakiś tam oczywistych bądź niewyjaśnionych przyczyn. Druga to Ci, którzy z uśmiechem na twarzach wybierają się po prezenty, a w ich głowie rozbrzmiewa cała świąteczna playlista. Należałam do tej drugiej grupy. Dziś jestem pomiędzy. Magia […]
czytaj więcej

Idą święta…

13 grudnia 2013
Idą święta. Czas magiczny, czas zmian. Czas kiedy popadamy w gorączkę zakupów, ubierania choinki, sprzątania Naszych domów. Bardzo boli mnie fakt, że w Tym świątecznym pędzie wielu z Nas zapomina o co w tym wszystkim tak naprawdę chodzi. Ciągle słyszę „Nienawidzę świąt, wszyscy są dla siebie mili w jeden dzień, a przez rok mają się […]
czytaj więcej

vlog – 3,2,1 akcja…!

24 listopada 2013
Wkroczyłam w mega cudowny okres. Mogę wszystko. Chcę wszystkiego spróbować. Chcę otworzyć się na rzeczy, których się bałam. Chcę realizować się w tym co lubię, chce być kreatywna, chcę pokonać swoje słabości. Dziś postanowiłam pokonać tremę związaną z… publicznym występowaniem. Co prawda w pustym pokoju byłam tylko ja i kamera naprzeciwko. Ale zaraz obejrzeć będzie […]
czytaj więcej

Zapominamy kochać.

21 listopada 2013
 Kiedyś pisało się listy. Dzisiaj – smsy. Kiedyś ważną nowinę przekazywało się osobiście. Dzisiaj – dzwonimy. Publikujemy posty na facebooku. Nasze słownictwo staje się coraz uboższe. Posługujemy się dziwacznymi skrótami, zwrotami zapożyczonymi ze stanów, których nasi dziadkowie i babcie raczej by nie zrozumieli. Dlaczego? Bo prościej. Bo szybciej. Komunikacja między dwojgiem ludzi, którzy się kochają […]
czytaj więcej

Górka wyjątkowo wysoka. Czyli o złośliwościach dnia codziennego.

19 listopada 2013
Dziś post o górce. Bo Mamali ostatnio ciągle pod górkę. Zaczęło się z pompą. Stłuczka na parkingu, multum spraw do załatwienia z naprawą auta, problemy finansowe, kryzys w narzeczeństwie. Życie. Spoko, okej. Nie wiem kto siedzi tam na górze, ale psoci mi się wyjątkowo. Blokuje konto bankowe co chwilę, bo rzekomo wpisuję źle hasło. Kolejna […]
czytaj więcej

Wyjdziesz za mnie?

15 października 2013
Miłość. Są mędrcy, którzy byli zdolni ją opisać. Ja osobiście nie potrafię. Tego co czuje człowiek do człowieka nie da się opisać słowami. Trzeba to poczuć. Trzeba chociaż raz być sto metrów ponad ziemią, by wiedzieć jak to jest. O wyjątkowości tego nie będę tutaj pisać. Każdy kto przeżył chociaż raz wie o czym mowa… […]
czytaj więcej

Boy or girl? Whatever!

4 października 2013
Mamala z narzeczonym odkąd się poznali i planowali przyszłość w kółko mówili o tym, jak to syna mieć będą a nazwą go Wojtek. Kupimy Wojtusiowi to i to, z Wojtkiem będziemy bawić się w takie i takie rzeczy, Wojtka zabierzemy tu i tam. I ani matce ani ojcu na myśl nie przyszło, że płeć dziecka, […]
czytaj więcej

Ciąża to nie choroba… ale poleżę jeszcze dwie godziny. Ewentualnie siedem…

29 września 2013
Ciąża to nie choroba. Wie to prawie każdy. Jednak wymiotując dziesięć razy dziennie przez pierwsze 2,3,4, a nawet więcej miesięcy idzie się nieźle zmęczyć. A ile to biegania. Ile przebiegniętych metrów od salonu do łazienki z zaciśniętymi zębami. A jaki wysiłek kiedy musisz zwrócić bułeczkę, która po zjedzeniu napęczniała Ci do nieziemskich rozmiarów. O, a […]
czytaj więcej

Zacznijcie rodzić nieuleczalnie chore dzieci! I potem radźcie sobie sami…

27 września 2013
Każdy na pewno słyszał. Każdy ma własne zdanie. Ostatnio w mediach wrze o chęci zaostrzenia ustawy antyaborcyjnej, która na całe szczęście została wyrzucona do kosza. Dlaczego na szczęście? Otóż przedstawię to najprościej jak się da. Na pewno żadna kobieta w ciąży nie chciałaby się dowiedzieć o tym, że urodzi chore dziecko. Może nawet nieuleczalnie. Pisząc […]
czytaj więcej

Maybe babe?

14 września 2013
Półroczne rozważania. Za i przeciw. Chcemy mieć dziecko czy nie? Chcemy. Nadchodzi kryzys, kłótnia – nie chcemy. Przez dłuższy czas jest okej. Tak. Chyba jesteśmy gotowi. Trzeba przygotować rodziców. „Przecież to za wcześnie” słyszę. Na co kolejno wymieniam jakieś sto argumentów jednym ciągiem. Efekt? Mama przekonana. Gorzej z tatą. Ale przecież to moje dziecko. Nie […]
czytaj więcej

To ja. Ja i mój świat.

12 września 2013
Tak jak obiecałam. Pierwszy post. A więc (wiem nie zaczyna się tak zdań) zaczynam skrobać. Krótko o mnie. Bo po co się rozpisywać. 20 letnia studentka, szczęśliwa narzeczona, przyszła mama. Tak. To ja. Imię moi rodzice nadali mi proste, aczkolwiek jak niektórzy sądzą piękne – Alicja. Żyję sobie w małej mieścinie, niekoniecznie spokojnie. Co robię obecnie? […]
czytaj więcej

 NEW #nails by @beautiko  #polishgirl #girl #warsaw #warsawgirl #airmax #nike #jeans #denim #red #watch #happiness #happy #brunette #inspiration #blog #blogger #fashion #instamatki #mother
 #SINSAYxRIMMEL 🥂 #polishgirl #girl #warsaw #warsawgirl #event #ootd #blog #blogger #brunette #happiness #happy #instamatki #sinsay #rimmel #black #fun #weekend #party
 Breakfast 🥖☕️ before event #SINSAYxRIMMEL  #polishgirl #warsaw #warsawgirl #restaurant #breakfast #happy #weekend #instamatki #blog #blogger #happiness #inspiration #food #pornfood
 Wpadłam właśnie na spontaniczny pomysł! Pozwoli on osobom, które śledzą mnie od dawna - wspólnie powspominać. A osobom, które nie znają moich początków - poznać je właśnie teraz ❤❤❤ macie jakiś pomysł na nazwę takiego cyklu wpisów na ig? 🤔 12 września 2013 roku na blogu pojawił się pierwszy wpis opatrzony takimi właśnie zdjęciami. Wpis był krótki. Blog miał być pamiętniczkiem, który może ktoś tam przeczyta. Dziś czyta go kilkadziesiąt tysięcy osób miesięcznie ...  Na nazwę mamala wpadłam spontanicznie siedząc na łóżku w pokoju mojego F... stwierdziłam, że tyle przechodzi przeze mnie myśli, że może warto byłoby zacząć je spisywać... "Tak jak obiecałam. Pierwszy post. A więc (wiem nie zaczyna się tak zdań) zaczynam skrobać. Krótko o mnie. Bo po co się rozpisywać. 20 letnia studentka, szczęśliwa narzeczona, przyszła mama. Tak. To ja. Imię moi rodzice nadali mi proste, aczkolwiek jak niektórzy sądzą piękne – Alicja. Żyję sobie w małej mieścinie, niekoniecznie spokojnie. Co robię obecnie? Uczę się, kompletuję wyprawkę, snuję plany z narzeczonym, urządzam pokój dla dziecka. Co zaczynam? Nowy etap w życiu. To ja. Ciężarówka w czwartym miesiącu ciąży, która już pokochała swoje dziecko nad życie. To ja. Mamala." ❤❤❤ przeżyjmy to jeszcze raz !!!  Będziecie ze mną ?  #polishgirl #instamatki #memories #blog #blogger #happiness
 Około stu wiadomości od Was na insta, po wczorajszym instastory  jesteście najlepsze! ❤❤❤po raz pierwszy od dłuższego czasu nie miałam sennych koszmarów przypadek? Nie sONdze  na blogu nowy wpis, pamiętajcie ! ❤ #polishgirl #girl #warsaw #mother #instamatki #winter #snow #blog #blogger #happy #happiness #brunette

follow on instagram