Naiwna ciężarna – czyli jak miało wyglądać moje macierzyństwo … 

30 października 2015

No miało być pięknie, cudownie. Tak tęczowo, że aż mdli jak od najsłodszych cukierków. A wyszło kuźwa jak zawsze …  

Dnia dzisiejszego wykorzystując jedyną chwilę spokoju, kiedy Pola na chwilę zapatrzyła się w sama nie wiem co – ja uciekłam sobie również popatrzeć w sama nie wiem co. Od tak złapać myśli i delektować się ciszą trwająca minut trzy. I wtedy w oczach stanęła mi ona – Alicja lat 20, gładząca się po brzuchu z uśmiechem od ucha do ucha, urządzająca pokój i kupująca małe słodkie ciuszki dla swojego małego słodkiego maleństwa. Rozmyślania o dziecku i plany nie miały końca. Niby człowiek wie, że będą kupy, będzie płacz, będzie ciężko – ale radość z zajścia w ciążę i radość z kopniaków sprawia, że jesteśmy tak szczęśliwe, że mówimy: ach przetrwam wszystko! Nie da się wyobrazić sobie macierzyństwa póki się go nie zazna. I fajna ta ciążowa naiwność co pozwala wierzyć, że prawie wszystko pójdzie zgodnie z tym co sobie założyliśmy. Moje macierzyństwo obecne trochę jakby sie różni od tego co sobie wyobrażałam. No bo miało być tak :

1) Wiesz co F. – ja tak myślę, że od maleńkości będziemy pokazywać takie obrazki z napisami i mówić co tam jest napisane. Tak wiesz w formie zabawy. Ponoć dzieci potem łatwiej uczą sie czytania … – po narodzinach : a w dupę z jakimiś obrazkami i tak się nauczy kiedyś i tak się nauczy…

2) Kochanie pamiętaj żadnych smoczków! Od tego psuje się zgryz i bezsensu dziecko do tego przyzwyczajać. Trudno najwyżej będzie się ją nosić w nocy, aż się uspokoi – po narodzinach : Jezus daj jej w końcu ten smoczek, bo ona się nigdy nie uspokoi!

3) Ale zrobiliśmy jej piękny słodki pokoik! Fajnie, że od małego będziemy uczyć ją spania w swoim łóżeczku. Rok po narodzinach : jeszcze raz mnie kopnij Pola! Boże F. nie mieszczę się między wami. Nie mogę się ruszyć! No dobra. Odkładam ją do łóżeczka. Godzina później : dobrze dobrze już nie płacz chodź do rodziców!

4) Tylko zdrowe jedzenie. Sam widzisz jak te dzieci teraz wyglądają i co jedzą – po całym dniu niejedzenia poli – no dobra to może chociaż frytki Ci zrobię ?!

5) Totalny luz kochanie. Będę cierpliwa i nie będę unosić głosu. Będę przy niej kucać i rozmawiać. Po narodzinach: No w sumie jestem baaardzo cierpliwa, ale jak mnie czasem coś strzeli… Zaraz nie wytrzymam, wyjdę stad i nie wrócę!!! O co Ci dziecko nie kop mnie chodzi! Przestań mnie kopać ! Filip weź ją, bo ja już nie mam siły, ona cały dzień wyje!!! To tak mniej więcej raz na tydzień się zdarza …

I generalnie jeszcze kurka jedno. Chałupa miała wyglądać jak z magazynu. Kilka zabawek na krzyż. Dziecko miało bawić się ładnie ubrane i czyste, co widzę : dziecko w body i rajtach  z brudną buzią od banana i potarganymi włosami, a wkoło pierdyliard tych gównianych plastikowych figurek! Seksy miały być w seksownych nocnych piżamkach, tymczasem dres stał się moim domowym odzieniem codziennym od pon do ndz. A seksy są, ale wiecie jakie…pisałam ostatnio!

No i jak to kiedyś ktoś powiedział w jednym z polskich klasyków filmowych: bunkrów nie ma, ale też jest zajebiście… to ja Wam na koniec powiem … Sielanki nie ma – ale też jest zajebiście ! ;)

 

DSC_0165

 

DSC_0167

 

DSC_0169

 

DSC_0170

 

DSC_0172

 

DSC_0175

 

DSC_0177

 

DSC_0178

 

DSC_0180

 

DSC_0181

 

DSC_0183

 

DSC_0184

 

DSC_0188

 

DSC_0189

 

DSC_0191

 

DSC_0192

 

DSC_0195

 

DSC_0196

 

DSC_0202

 

DSC_0212

 

DSC_0213

 

DSC_0215

 

DSC_0216

 

DSC_0217

 

DSC_0219

 

DSC_0220

 

DSC_0222

 

DSC_0224

 

DSC_0227

 

DSC_0228

 

DSC_0229

 

DSC_0232

 

DSC_0235

 

płaszczyk i torebka to kolejne odkrycie UWAGA! w polskim, internetowym sklepie. Na stronie MANZANA znajdziecie meeega dużo wzorów różnych torebek oraz odzież. Mi osobiście do gustu najbardziej przypadła gładka, biała torebka, bez żadnych udziwnień i tak samo płaszczyk – prosty i klasyczny, choć dzięki mojemu 178 jest to raczej „kurteczka”. A, że prosto i klasycznie – to już chyba nikogo tutaj nie dziwi ;)

Co do ubioru to jeszcze meeeega polecam buciki ecco, które ma na sobie Pola. Dostałyśmy je „w spadku” od jednej kochanej ciotki i są fantastyczne!

nie byłabym też sobą, gdybym się nie pochwaliła, że białe rurki upolowałam w lumpie za 2 ziko… można? można!

  • Heh :) A zobaczysz jak to będzie przy drugim :D Wszystko zupełnie na lajcie a o tych wszystkich „założeniach” wgl nie będziesz pamiętać :P

    • Alicja Wegner

      Już dawno nie pamiętam o swoich, a przy 2 dziecku domyślam się, że wgl ich nie będzie haha :D

  • Daria

    Haha, świetnie to ujęłaś, dokładnie tak!!! :)

    • Alicja Wegner

      :)

  • Jak zawsze zdjęcia pierwsza klasa :) Stylóweczka niczego sobie. Idę popatrzeć na torebki, bo mam ochotę na jakiś brązik ;)

    • Alicja Wegner

      Noo torebki świetne! :)

  • monia

    swietny ten plaszczyk, ja jestem niska, wiec na mnie bylby dluzszy, czyli idealny :) ale na Tobie jako „kurteczka” tez super lezy. Musze zerknac na ta strone :) sliczne zdjecia i swietny tekst!

    • Alicja Wegner

      Dziękuję :* No na mnie wszystko zawsze za krótkie ;)

  • Justyna GR

    A myślałam, że tylko moja Zuza chodzi w „roboczych” ciuchach po domu 😂macierzyństwo ma do siebie to, że po wyczerpującym dniu z dzieckiem stwierdza się, że i tak kochasz być Tą matką, która chodzi w rozwleczonym dresie z uwieszonym dzieciem przy nodze, które wyje od świtu do czarnej nocy. Mimo kresu Twojej wytrzymałości, masz jej jeszcze więcej w sobie niż się mogło by zdawać 😁 tak…. to właśnie jest prawdziwe macierzyństwo ❤

    • Alicja Wegner

      Świetnie to ujęłaś… no prawdziwe macierzyństwo ma to do siebie, że choć daje w kosć…to i tak jest piękne :)

  • Magdalena Mazur

    u nas jak była mała to spała sama w łóżeczku nie budziła się przesypiała nocki, ma 5lat prawie kopa jak stary i nie raz dostane w łeb czy nerke i budząc sie myśle co do cholery bo nawet nie zakodowałam kiedy to to władowało nam się do wyra :D mam szuflade ciuchów „domowych” :D a młoda nawet jak już czasem ma spokojniejszy dzień i nie wyje czy histerii nie urządza to chłopu i tak mówie że wyje cały dzień i jestem skonana niech też się zaangażuje a co :D

    • Alicja Wegner

      U mnie jak Polcia była maluteńka to włąśne łóżeckzo, pokój, całe noce przespane, a teraz…koszmar! :D I rozwalilas mnie ost zdaniem tez tak robie czasem ahhahahah

  • U nas to tylko ze smoczkiem się udało :)

    • Alicja Wegner

      O, no to chociaż coś ! :D

  • Monika Andrzejczak

    Super tekst nic dodać nic ująć;) podpisuje się
    pod nim rękoma i nogami

    • Alicja Wegner

      :*

  • Ladymami Paulina

    Z każdym kolejnym zdjęciem Pola ma coraz bardziej zawadiacką minę :). Na pewno macie z nią wesoło. Rzeczywistość u nas kreuje się podobnie ale i tak jest zaj…ście ! :D

    • Alicja Wegner

      Te jej miny są rozwalające…oj mamy wesoło, aż za bardzo haha :D

  • Natalia Burnat

    A ja sobie mówiłam, że będę nauczać w domu, dopiero moje dziecko pójdzie do zerówki :D W wieku 2,5 już było w przedszkolu, bo by mnie wywieźli do psychiatryka hahaha :D Dobre Ala!!! :)

    • Alicja Wegner

      Nauczać w domu?! O panie – kaftan od razu :D

  • Manzana Sklep

    Super zdjęcia i piękna prezentacja naszych produktów! Dziękujemy za udaną współpracę :)

    • Alicja Wegner

      Ja również dziękuję!

  • dragqueen

    przecudowne zdjęcia! F. widzę coraz lepszyyy! :) a tekst trafiony w dyszke bejbe! :D

    • Alicja Wegner

      No wprawia się nie ma wyboru :D

  • Tolka

    Wszyscy się jarają tekstem, a ja…ubrankiem Poli! No śliczny ten mały krasnolud A ty stylowa mamuśka, nie ma to tamto, płaszczyk uroczy, a torebka – klasa!!

    • Alicja Wegner

      Łohohoho dziękujemyyy! :D

  • Bożena Jędral

    patrząc na wstęp przyszłam cię zrypać za słodkopierdzący opiew macierzyństwa, a tu proszę uśmiałam się, aż miło ;)

    • Alicja Wegner

      No to spoko :)

  • dagmara

    pofarbowalas wlosy? :O suuuper ! o wiele lepiej :)

    • Alicja Wegner

      Tak, ale jakoś się nie czuję…uległam namowom F… ale dziękuję :)

  • Martyna

    Mamą jeszcze nie jestem, przekonam się za kilka lat, że snucie planów często nie musi współgrać z następującą później rzeczywistością, zwłaszcza jeśli chodzi o kwestię macierzyństwa ;) Jednak już teraz widzę, że naprawdę tak jest (a raczej nie jest tak, jak zakładaliśmy) – po najbliższym otoczeniu, a teraz mając jeszcze potwierdzenie w Twoim poście.

    • Alicja Wegner

      O to dobrze, że masz potwierdzenie w tylu osobach, nie będzie zdziwienia hah :) Pozdrawiam!

  • Natalia Kaczmarek

    Ok z kąt ja to znam 😄😄😄 Samo życie
    Celnie ujęte 💋💋💋💋💋

    • Alicja Wegner

      :*

  • dominiak

    usmialam sie, swietnie to ujelas ;)

    • Alicja Wegner

      No taka prawda…samo życie :D

  • Aneta P.

    Jestem po prostu oczarowana Twoją córką. Jest taka „perfekcyjna” i słodka :) Ideał! <3

    • Alicja Wegner

      Ojej, miło! :) Całujemy!

  • dziaba

    Oj tam oj tam…prawie tak samo wygląda :D

  • adas

    zycie weryfikuje…