natural mojo

Moje hity od Natural Mojo – co to jest, jak stosować i co mi to daje?

2 kwietnia 2019

Trochę nie mogę w to uwierzyć, ale leci mi już trzeci rok, odkąd stosuję produkty Natural Mojo. Ilekroć o nich mówię, pojawia się masa zapytań. Nie zliczę ile z Was kupiło je z mojego polecenia i ile osób je u mnie wygrało.

Najczęstsze pytanie jakie pada, to „czy od tego się chudnie” – i ja nigdy nie odpowiadam, że tak. Dlatego, że wszystkie tego typu rzeczy, to jeden z wielu elementów, które składają się na odżywianie, a już tym bardziej na utratę wagi. Chudniesz jeśli masz deficyt kaloryczny – produkty od Natural Mojo, mogą Ci pomóc, ale nie zrobią roboty za Ciebie. Nie schudniesz magicznie po wypiciu szejka, tak jak nie chudniesz po jednym treningu.

Natomiast, jeśli zapytasz mnie, czy produkty tego typu, mogą Ci pomóc i mogą stanowić uzupełnienie Twojej diety i suplementacji – to odpowiem, że tak. Pierwszy wpis na temat Natural Mojo zrobiłam dla Was na początku mojej drogi z tymi produktami —> Natural Mojo – cała prawda o hicie internetu! Czy naprawdę działa ?! – wiem wiem, tytuł godny pracowników Faktu czy Pudla :D

Kto był u mnie w mieszkaniu ten wie, że szafki wypełnione są po brzegi produktami NM. W ramach współpracy co rusz otrzymuję wszystkie nowości i uzupełniam zapasy. Są rzeczy, które stosowałam raz, a potem już do nich nie wróciłam, a są takie, które zamawiam w kółko. Dzisiaj na tych moich the best of the best, chciałabym się skupić i Wam je przedstawić :)

 

FIT COCO

Fit Coco, to słynny shake białkowy. Zastępuję nim jeden posiłek dziennie. Stosuje się go ten sposób, że do shakera wlewa się ok. 250 ml mleka i dwie marki białka – i miesza ze sobą. Ja zazwyczaj robię sobie ok. 300 ml mleka i 3 miarki białka. Musicie wyczuć jaka konsystencja i ilość jest dla Was najlepsza. Jeśli chcecie zrzucić wagę, zastępujcie sobie takim koktajlem dwa posiłki dziennie. Ogólnie na stronie Natural Mojo, jest napisane by do koktajlu dodawać 1 łyżką oleju – ja nigdy tego nie robiłam. Po wypiciu uczucie sytości jest przez jakieś 2,5 godzinki, czyli optymalnie.

 

 

HAPPY TEA

Kolorowe herbatki w różnych smakach – możecie stworzyć My Tea Mix i sami wybrać smaki idealne dla siebie :) Wszystkie obłędnie pachną, ale moim faworytem jest ta różowa, czyli Daily Comfort. I nie! Wcale nie dlatego, że jest różowa :P Miłość do tej herbaty to wyraz mojej miłości do składników jakimi są lawenda, trawa cytrynowa czy kasja, ceniona w bliskiej mi Ajurwedzie ze względu na swoje właściwości detoksykujące. Herbatka uspokaja, wycisza i odpręża. To jest naprawdę NIEEEBO. Jej picie to jeden z moich ulubionych rytuałów.

 

FIT VANILLA

Fit Vanilla to ten sam produkt co Fit Coco – tyle, że inny smak. To Vanilla była pierwszym smakiem jaki zagościł u mnie w domu i do tej pory razem z Coco, są moimi faworytami. Nie jest za słodka, i nie zalatuje aż tak intensywnie wanilią. Dla mnie te dwa smaki, są najbardziej łagodne i dzięki temu dla mnie najlepsze. Nie mam po nich ochoty na słodkie :) Ogólnie mam tak, że zawsze się nie mogę doczekać jak będę piła koktajl tego typu, bo to jest tak smaczne i dobre, że rekompensuje mi to brak batonika :D

 

BELLY LOVE

Pokazywałam Wam ten produkt przy okazji wpisu dotyczącego mojej suplementacji —-> Hashimoto – moja suplementacja diety. Kapsułki Belly Love to pożyteczne bakterie, których potrzebuje każdy organizm. Belly Love posyła bakterie tam gdzie ich brakuje i przywraca równowagę w naszym ciele. Kapsułki są w 100% wegańskie. Należy spożywać dwie dziennie, popijając dużą ilością wody.

 

 

PURE BODY

To była razem z shake Vanilla, pierwsza rzecz, jaką miałam okazję testować. Do tej pory kupuje je duża część moich czytelniczek i ja sama nadal go stosuję. Pure Body do 28 dniowa kuracja, dzięki której możecie oczyścić swój organizm. Metabolizm będzie Wam cykał jak w zegarku i będziecie czuć się mega lekko – ręczę za to! Albo lepiej za nic nie ręczyć, bo co organizm to inaczej :D Na początku smak był dla mnie dziwny, potem przywykłam. Pamiętajcie, że kubki smakowe po latach przyzwyczajeń, mają swoje smaki – ale można je zmienić. Tylko trzeba dać sobie trochę czasu, a nie odpuszczać po jednym razie :)

 

 

GLOW PROTECT

I na koniec… jeszcze jeden faworyt, czy kapsułki Glow Protect. Ten produkt ma na celu ochronę naszej skóry przed stresem oksydacyjnym. Fajna rzecz, która uzupełni Waszą codzienną pielęgnację skóry. Kapsułki zawierają fajne składniki takie jak zielona herbata, która ma działanie przeciwzapalne; witania ospała, która chroni skórę przed środowiskowymi czynnikami stresogennymi. Zawiera także znany Wam pewnie przynajmniej ze słyszenia Koenzym Q10, który ma właściwości antyoksydacyjne.

Generalnie, cały asortyment Natural Mojo, to jest jeden wielki sztos. Cieszę się, że mam przyjemność już tak długo współpracować z NM i że ich produkty na stałe wpisały się w mój styl życia.

Oczywiście wciąż jako moi czytelnicy, macie możliwość każdego dnia, korzystania z mojej stałej zniżki 25% na hasło MAMALA25. Korzystajcie do woli, bo naprawdę warto.

Staram się jak mogę, organizować Wam min. raz w miesiącu konkursy, w których możecie coś wygrać, bo wiem, że dobrymi produktami warto się dzielić. Dziękuję, że z entuzjazmem reagujecie kiedy po raz kolejny pokazuję Wam coś z NM – to już najczęściej nie jest nawet zamierzone, bo po prostu te produkty tak czy siak, są w mojej codzienności :)

Jeśli macie jakieś pytania – śmiało piszcie, a postaram się Wam odpowiedzieć :) Poza tym co pokazałam jest dużo innych produktów, których  używam, ale wiecie – każdy ma swoich jakiś faworytów i moimi są właśnie Ci wyżej wymienieni :) Właśnie zdałam sobie sprawę, że nie wymieniłam w spisie czegoś, co weszło do sklepu całkiem niedawno, a w czym się totalnie zakochałam – batoniki Happy Bars ! Moja Pola wcina je razem ze mną i obie uwielbiamy najbardziej smak kokosowy… obłęd!

Jestem ciekawa jakie produkty najbardziej lubicie Wy – dajcie znać!