Mam w domu niemowlaka.

24 marca 2014

I stało się. Wczoraj Pola skończyła miesiąc. Pożegnaliśmy noworodka, powitaliśmy niemowlaka.
Przez te pierwsze 4 tygodnie przeszłam chyba przez wszystkie możliwe nastroje. Od załamania nerwowego po chwile uniesień, w których mogłabym pisać wiersze o miłości. Zdarzały się ucieczki do łazienki, po drodze zarzucając kilkoma przekleństwami, a kończąc na podsumowaniu ” Nie nadaje się”, ale zdarzały się też chwile kiedy w przeciągu jednej minuty potrafiłam kilkanaście razy powtórzyć Poli patrzącej się na mnie jak na kosmitę, jak bardzo ją kocham. Zdarzało się, że to ja patrzyłam na Nią jak na kosmitę, kiedy płakała, a ja nie wiedziałam czemu, ale były też momenty kiedy śmiała się do mnie, a ja śmiałam się w głos razem z Nią krzycząc do mamy „Mamaaaaaa, chodź zobacz! Śmieje się do mnie!”. Zdarzyło mi się położyć ją obok łkającą i płakać razem z Nią z bezsilności. Zdarzyło mi się też złapać na wpatrywaniu się w Nią kiedy śpi, niczym w obrazek z kotkiem ze Shreka. I dopadło mnie też zjawisko baby bluesa na kilka dni. I miałam tak cholernie dość. Wysiadłam, byłam bezsilna. Cała magia prysła i przestałam wierzyć, że jeszcze kiedyś się pojawi. Wizja mnie siedzącej w domu z dzieckiem, nagle zaczęła mnie przerażać, a ja nie czułam radości z macierzyństwa. Minęło. Dziś, choć nie powinnam, mam  z tego powodu wyrzuty sumienia.
Jednak nie zaprząta mi to już głowy. Pożegnałam ten okres i czuję, że z dnia na dzień jest coraz lepiej.
Wydaje mi się, że coraz lepiej ją rozumiem. Że wiem jaki płacz co oznacza, mimo, że na początku każdy brzmiał dla mnie tak samo.
I wciąż, mam te gorsze chwile. I mogłabym napisać całego posta o tym co wkurza, irytuje, drażni. Jednak większą potrzebę odczuwam, by pisać o tych…lepszych stronach macierzyństwa. O tym co mnie cieszy, o tym co jest dla mnie piękne. I chcę każdy dzień z nią zapamiętać jak najpiękniej, jak najlepiej tylko potrafię.
Bo czas ucieka zdecydowanie za szybko. I trzeba nauczyć się cieszyć z każdej chwili. Nawet na pozór nie istotnej…

Pola pierwszego dnia:

Pola dziś: