Magia tkwi w dodatkach.

4 listopada 2014

Czy to w kwestii ubioru czy urządzenia mieszkania – to dodatki sprawiają,  że całość staje się dopieszczona. Bez nich, cała reszta zdaje się nie istnieć. W ubiorze czasem zwykła apaszka czy bransoletki potrafią dopełnić kreację tak, że zaczyna ona wyglądać zupełnie inaczej. W mieszkaniu – niebanalna lampka czy tiulowy pompon, nadają całości „to coś”. A w pokoju dziecka? W pokoju dziecka jest to np. zestaw 3 pomponów zawieszonych na klamce, dzięki czemu klamka zdaje się być… niezwykła. Nad łóżeczkiem zamiast pustej ściany –  chłopiec na magicznym księżycu z wędką, co to dziecko me brutalnie połamało na skrawków kilka, gdy za słabo przyczepiłam ją do ściany w nowym mieszkaniu… Jest jednak coś, co zdecydowanie nadaje magii w pokoju Poli, zwłaszcza, kiedy za oknem robi się ciemno, w mieszkaniu cicho, a małe stópki w piżamie powolutku zaczynają błądzić sennie niczym nogi napojonej procentami tancerki.

 To coś, to kilka magicznych światełek zamkniętych w kilku magicznych kulkach. To te kulki, których z salonu wynieść nie chciałam, bo jakoś tak pozytywnie mnie nastrajały…niby to takie kulki, co na co dzień świecić mogą i na święta… niby takie zwyczajne, a sprawiają, że człowiek jakoś tak bardziej błogo czuć się zaczyna. I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że kulki, tak popularne w sieci (zdawałoby się, że od zawsze) posiadają prawdziwą magię, którą można dopiero odczuć mając je przy sobie.

  I dopełnia nas słoneczko żółte, co to oczka ma przymknięte i sprawia, że człowiekowi jakoś tak milej od tego uśmiechu na tej żółtej słonecznej buźce… o i ten koziołek z Bolkiem i Lolkiem, co rozprawiają nocami, gdy nikt nie słyszy o tym, kim będzie kolejny bohater, którzy zamieszka w Polkowym królestwie… i te klamerki na kaloryferze kupione za 10 zł w home&you, kiedy byłam jeszcze w ciąży, mimo że te róże burzyły mi całą obraną koncepcję wyglądu Polkowego królestwa.

 Kilka drobnych szczegółów. Niebanalnych i pięknych. Wszystkie z osobna może i na pozór są zwyczajne, ale w odpowiednim miejscu, przy odpowiednich rzeczach, zdają się pięknieć i dopełniać jedna drugą. Nie muszą być drogie… Ba. Nie muszą być na topie. Wystarczy szczypta wyobraźni, odrobina wyczucia smaku, a ze zwyczajnego parapetu można uczynić raj… ze zwykłej klamki – wejście do królestwa, a z pustej ściany – kawałek nieba z chłopcem, któremu pewnie w tej atmosferze tak błogo i beztrosko… ale nie bardziej niż tej kruszynie w łóżeczku skulonej w malutki embrion, której sny na pewno są piękne i ostatnio tak wyjątkowo spokojne… każdy wieczór niby taki sam, a inny. Zawsze palą się te lampki, zawsze koziołek patrzy nieśmiało w ziemię, zawsze ona tak słodko mruczy, kiedy zasypia… Zawsze jest tak…pięknie.

 Pokój Poli, chociaż właściwie przeniesiony w takim samym stanie z poprzedniego domu, stał się jakiś inny. Głównie ze względy na te dodatki, którymi zaczęłam ostatnio go wypełniać. Nie jest jeszcze w stanie, w którym mogłabym tworzyć dla Was wpis „Jak urządzić pokój dla dziecka”, bo brak w nim wielu szczegółów, jednak tych kilka małych dodatków, pozwala mi uchylić rąbka tajemnicy. Wciąż nie wiem jaki będzie efekt finalny, ale na pewno niebawem na to wpadnę… albo po prostu – wyjdzie w praniu – jak zawsze.

 

świecące kule – Cottonove love

Bolek i lolek ; koziołek matołek – Kreatywna Igiełka

plakat – Humpty Dumpty Room Decoration

pompony – pomponove

łosiek – looli

chłopczyk na księżycu – Manufaktura Słów

lampa i serduszko – decoHOUSE

serduszko róż – decoretta

klamerki – home&you

 

1

 

2(1)

 

 

 

2

 

3

 

4

 

5

 

6

 

7

 

8

 

9

 

10

 

11

 

12

 

13

 

14

 

15

 

16

 

 

 

17

 

18

 

19

 

20

 

21

 

22

 

23

 

24

 

35

 

36

 

37

 

38

 

 

  • Slicznie urzadziliscie pokoik Polci. Ja marze by swojemu starszemu smykowi tez w koncu urzadzic jakis pokoik. Wasz swietny i plus za zolc, taka „nie rozowa, nie dziewczeca” jak widac: bardzo dziewczeca :)
    Pozdrawiam

  • Bardzo mi się podoba pokój Polci. Nasz Zoch póki co dzieli z nami sypialnię i nie ma czego pokazywać ale te kule kupię na pewno po starego wypłacie ;)

  • Guest

    Pasowałoby wam? Mam za spotkania jeszcze ale u nas kolorystyka inna .. :)

    • Alicja Wegner

      Woow :) Cudeńko :) Właśnie ostatnio komuś mówiłam, że przydałaby mi się girlanda :P

      • MI mówiłaś :D
        Poznaję ten komplecik :D to z POZNAŃmy się 2.0 ;)

  • Uwielbiam dodatki, ale będę szalała jak kiedyś Melania będzie miała swój pokój, a my własne mieszkanie…. marzenia :)

  • Miło widzieć serducho do którego się przyczyniłam że u cb jest. Decoretta!

  • Marta Zet

    ale pokaż caly pokój, a nie designerskie zbliżenia:)

    • Alicja Wegner

      Niee, cały jeszcze nie ;)

  • Mutrynki.pl

    Uwielbiam to światło od cotton ball lights, jest stonowane i bardzo spokojne, tak że przyjemnie się przy nim zasypia :). A jak można wiedzieć to skąd ta sowa i szare serduszko? Są świetne!

  • Aj te kule <3

  • Ślicznie. Pompony są świetnie. Ale ja kupiłam jeszcze ładniejsze:)