Kobieta jest siłą … + wyjątkowy konkurs

8 marca 2019

Być kobietą, być kobietą… dla mnie to cenny dar. Słaba płeć? Z całym szacunkiem, ale nie wiem kto wymyślił to określenie. Jeśli słabymi nazywa się kobiety, które wychowują dzieci, ogarniają domy, pracują, spełniają się, wychodzą z ciężkich chorób z podniesioną głową, motywują i wspierają innych, zajmują wysokie stanowiska i mogłabym wymieniać i wymieniać – to hell yeach! Mogę być takim słabeuszem :)

Jesteśmy silniejsze niż kiedykolwiek wcześniej – i wyznacznikiem tego wcale nie jest ilość zadań jakie mamy na głowie, ale jakość naszego życia – nawet jeśli oddajemy się „tylko” jednej czynności z całym naszym sercem na tacy. Jesteśmy coraz bardziej świadome swojej siły, swojej kobiecości. Porzucamy niedojrzałych chłopców, często z dwójką dzieci pod pachą i zaczynamy życie od nowa. Rozwijamy własne firmy. Z niczego, robimy coś – nawet w kwestii obiadów. Rzeźbimy nasze ciała, dbamy o swój umysł i kondycję naszego mózgu. Dla równowagi czasem popłaczemy w poduszkę czy pożalimy się przy lampce wina naszej przyjaciółce – ale za chwilę poprawiamy koronę i zasuwamy dalej. W dzisiejszych czasach częściej natykam się na słabego faceta niż na kobietę. Ci słabi to jednak niedojrzałe jednostki, którzy czują się pokonani siłą kobiet, które ogarniają lepiej od nich. Podczas gdy słaby mężczyzna wraca skonany po pracy, jego żona potrafi jeszcze wykrzesać z siebie ostatki sił mimo, że za dnia ogarnęła etat, firmę, dziecko, chałupę i zakupy. Ale jeszcze sobie na wieczór odpali serialik i pomedytuje, podczas gdy niedojrzały chłopczyk jedyne co zrobi, to wciśnie przycisk na pilocie.

Nadal jesteśmy tylko ludźmi – ale przez naszą siłę, czasem zdajemy się przypominać cyborgi. Nie idźmy jednak tą drogą. W całej tej naszej sile, musimy dawać sobie czas na smutek, słabość i łzy. Bo to ludzkie i zupełnie normalne. Grunt, by w tym permanentnie nie trwać.

Dziś traktuję bycie kobietą jako dar. Za nic w świecie nie zamieniałabym się z mężczyzną. Kocham w nas to wszystko, co jest naszą kobiecą domeną. Bycie stanowczą i wymagającą, a jednocześnie ciepłą i kochającą. Bycie kapłanką domowego ogniska – bo któż jak nie kobieta, lepiej stworzy rodzinny klimat w naszych czterech kątach? Może i mężczyzna powiesi nam półki i zmontuje nam meble, ale to my kobiety – zapalamy świeczki i kadzidła, kupujemy świeży kwiaty i wstawiamy je do wazonów. To my wywołujemy zdjęcia i zawieszamy je na ścianach. To my roztaczamy aurę ciepła, opiekuńczości i staramy się kochać i dbać o wszystkich naszych domowników. To my ogarniamy rzeczywistość kiedy mężczyzna umiera na katar, a dzieci przechodzą bunt rok za rokiem. To my kokietujemy, uwodzimy spojrzeniem. To my możemy być piękne z makijażem jak i bez niego – wystarczy, że mamy na twarzy uśmiech. To my kobiety zostałyśmy stworzone tak, by rodzić dzieci i darzyć je matczyną ( najpiękniejszą na świecie) miłością. To my idziemy przez świat w szpilkach, adidasach, na boso – i zawsze tak samo jesteśmy piękne i wyjątkowe.

 

 

To my – kobiety – powinnyśmy być dla siebie wzajemnie najlepszymi przyjaciółkami. To my, kobiety, powinnyśmy solidarnie wyciągać do siebie ręce, darzyć uśmiechami i życzliwością. To my, kobiety – powinnyśmy być tymi, które łączą, a nie tworzą podziałów.

Powinnyśmy. Czy to robimy? Wiemy wszyscy jak jest. Jestem jednak zdania, że każda z nas powinna być zmianą, którą sama chce ujrzeć we świecie. Każda z nas, powinna być taką kobietą, jaką sama chciałaby spotkać na swojej drodze. Każda z nas powinna… ależ to brzmi prawda? POWINNA. Powinnyśmy być sobą, ale starać się pozostać przy tym dobrym człowiekiem. Kobieta kobiecie niechaj będzie przyjaciółką, nie wilkiem.

Nie zazdroszczę, nie rzucam zawistnych spojrzeń. Cieszę się TWOIMI sukcesami, życzę Ci zdrowia, miłości, radości i spełnienia. Życzę Ci kobieto wszystkiego na co zasługujesz. Wysyłam dobrą energię każdej z Was i wierzę, że niedługo my, kobiety zaczniemy słynąć z tego, że jesteśmy ze sobą razem – a nie osobno. Jeśli kobieta jest siłą, to niech ta siła przejawia się dobrem i pozytywną energią. Nie niechcianymi radami, ocenianiem i wyścigiem: kto jest lepszą matką, żoną, kucharką. Kobiecość jest w każdej z nas. Ale to znacznie coś więcej niż pomadka i lampka wina w ręce – to przede wszystkim dobro i empatia. To odruch, w którym kiedy widzimy, że drugiej kobiecie coś nie wychodzi – my podchodzimy do niej i poprawiamy jej koronę. Bez zbędnych pytań i słów – dajemy jej siłę, której ona potrzebuje.

 

 Z OKAZJI DNIA KOBIET…

Na koniec ode mnie dla Was – chciałam Was zaprosić do wyjątkowej zabawy z okazji Dnia Kobiet na moim Instagramie. Pod najnowszym zdjęciem znajdziecie zasady konkursu, dotyczące polubienia profili oraz zaproszenia znajomych.

Oprócz tego będzie też pytanie konkursowe: co najbardziej cenisz w najważniejszych dla Ciebie kobietach? Może to dotyczyć Twojej mamy, przyjaciółki, sąsiadek, a może ogólnie – wszystkich kobiet, które spotykasz na swojej drodze. Niech Twoja odpowiedź popłynie prosto z Twojego serca :)

Bawimy się w dniach 8.03 – 15.03 – aż trzy osoby wygrają zestaw Skin Routine od Natural Mojo oraz peeling i maskę od Koi Cosmetics.

 

 

Dodam jeszcze, że Natural Mojo z okazji dnia kobiet, przez cały marzec z każdego sprzedanego zestawu Skin Routine przeznacza 4 zł na fundację CAMFED. To fundacja wspierająca młode kobiety w Afryce. Cudowna sprawa <3

 

Czekam na Was zatem na moim IG :) Życzę Wam wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Kobiet – pamiętajcie, byśmy były dla samych siebie i innych dobre nie tylko tego jednego dnia, ale każdego… Życzę Wam dobrego życia i jak najwięcej pozytywnej energii.