Holenderski reset.

4 lutego 2015

Żyjemy w biegu. Gonimy za pieniędzmi, karierą. Spieszymy się do pracy, na studia. Zapominamy się cieszyć z drobnych rzeczy, zapominamy kochać, zapominamy o tym co ważne. Trzeba kupić dziecku ubrania i jedzenie to trzeba też iść i zarobić, trzeba utrzymać się w pracy na dobrym stanowisku to trzeba się starać, spinać, robić coś ponad normę. Żyjemy jak roboty – zaprogramowane na tryb maksymalnej tyrki.

Jedni tak robią, bo muszą. Inni tak robią, bo chcą. Więcej i więcej. Więcej pieniędzy i jeszcze więcej spełnienia. Jeszcze więcej sukcesów i jeszcze więcej radości z nich. Fajnie jest umieć wszystko wyważyć. Tak, by w tej całej gonitwie nie ucierpiało dziecko, mąż, przyjaciele. Fajnie jest umieć oddzielać rzeczy ważne i ważniejsze. Fajnie jest umieć odłożyć laptopa, kiedy termin pracy goni, ale powiedzieć sobie ” Pieprzę to” i pobawić się z dzieckiem. Fajnie jest czasem…wyjechać.

Polska-Holandia-Niemcy. Szybki trip. Miało być zwiedzanie, było odpoczywanie. Miało być imprezowanie, a było spokojnie. Miało być fajnie, a było…jeszcze lepiej. Wystarczyła mi zmiana klimatu, odpoczynek od obowiązków, od bloga, od przewijania dziecka i nocnego wstawania. Jestem tylko człowiekiem. Jeśli mam opcję to z niej korzystam. Opieka dla dziecka jest? No jest. No to jazda. Siup do auta i lecimy. Tęsknota? Cholerna. Ale mija i czasem odpuszcza. W niektórych momentach było po prostu tak fajnie, że zapominałam. 10 minut później widziałam dziecko w wózku i serce bolało. Taki matczyny odruch. Jednak szybko się ogarniałam i nie pozwoliłam dać się zwariować. Urlop to urlop nie będę płakać za dzieckiem i nie będę odbierać sobie radości z takiego wypadu. Mimo wszystko kto mnie zna ten wie, że podczas pierwszych godzin przeżywałam to gorzej niż mogłoby się wydawać. Pozory mylą if u know what i mean.

Nie będę Wam tu pisać o wypasionej architekturze Holandii, bo to oczywiste. Nie będę jarać się faktem, że ludzie, którzy Cię nie znają krzyczą Ci serdeczne heloł, a w PL za heloł do nieodpowiedniej osoby mógłbyś dostać szybki strzał w twarz. Mam wiele odczuć i emocji, które dotyczą tego miejsca, ale są one takie tylko…moje i chcę je zostawić tylko dla siebie. A dla Was…Wam zostawię kilka zdjęć, filmik i krótkie podsumowanie. Chcę tam wracać. Do tych ludzi, do tej kultury, do tych krajobrazów i do tej małej klimatycznej wioski, z tym domem pośrodku i wielkimi oknami. Chcę znów przegadać pół nocy z nowo poznanymi osobami, które zdawałoby się, że znam od dawna. Chcę chłonąć ten klimat jeszcze nie raz i zawsze chcę czuć to co czułam tam teraz. Chcę częściej korzystać z życia i częściej bywać z nim sam na sam. Nie chcę już zapominać w pędzie o miłości i szukać wiecznie winy w innych. Chcę po prostu żyć, korzystać i być szczęśliwą. ..

 

 

DSC_0004

 

DSC_0010

 

DSC_0012

 

DSC_0013

 

DSC_0014

 

DSC_0019

 

DSC_0021

 

DSC_0024

 

DSC_0025

 

DSC_0029

 

DSC_0030

 

DSC_0031

 

DSC_0034

 

DSC_0036

 

DSC_0038

 

DSC_0039

 

DSC_0040

 

DSC_0041

 

DSC_0051

 

DSC_0056

 

DSC_0059

 

DSC_0060

 

DSC_0061

 

DSC_0062

 

DSC_0063

 

DSC_0064

 

DSC_0065

 

DSC_0066

 

DSC_0067

 

DSC_0068

 

DSC_0069

 

DSC_0074

 

DSC_0078

 

DSC_0081

 

DSC_0082

 

DSC_0083

 

DSC_0084

 

DSC_0087

 

DSC_0088

 

DSC_0091

 

DSC_0092

 

DSC_0094

 

DSC_0095

 

DSC_0097

 

DSC_0102

 

DSC_0103

 

DSC_0106

 

DSC_0107

 

DSC_0108

 

DSC_0111

 

DSC_0113

 

DSC_0114

 

DSC_0115

 

DSC_0116

 

DSC_0117

 

DSC_0118

 

DSC_0120

 

DSC_0121

 

DSC_0125

 

DSC_0126

 

DSC_0127

 

DSC_0128

 

DSC_0130

 

DSC_0131

 

DSC_0135

 

 

DSC_0137

 

DSC_0138

 

DSC_0141

 

DSC_0142

 

DSC_0145

 

DSC_0149

 

DSC_0152

 

DSC_0157

 

DSC_0164

 

DSC_0166

 

DSC_0167

 

DSC_0168

 

DSC_0171

 

DSC_0172

 

DSC_0176

 

DSC_0177

 

DSC_0182

 

DSC_0183

 

DSC_0186

 

DSC_0193

 

DSC_0194

 

DSC_0196

 

DSC_0199

 

DSC_0205

 

DSC_0215

 

DSC_0216

 

DSC_0218