Gustowne dodatki do kuchni

15 września 2015

Kiedy dowiedziałam się, że muszę wyprowadzić się z  idealnego, jasnego mieszkania z białą, piękną kuchnią, natychmiast zaczęłam szukać czegoś podobnego. Niestety mijały dni i tygodnie, a ja musiałam w końcu wybrać cokolwiek. Niestety to cokolwiek nie było tym o czym marzyłam...

Mieszkanie, w którym mieszkam obecnie jest piękne. Duże, zadbane w dość wysokim standardzie. Ma jednak jedną wadę. Jest w tonacji kolorystycznej, która niekoniecznie wpasowuje się w moje gusta. Nie należę jednak do typu osób, które ze stanem rzeczy, który im się nie podoba nic nie robią. Nie podoba mi się kolor kuchni, ale czy to oznacza, że nie może ona stać się klimatyczna i przyjemna dla oka? Może! Co prawda wszystko co wybieram, wybieram też z myślą, że zagości to kiedyś w mojej pięknej, białej kuchni, ale póki co najbardziej skupiam się na tym, by pasowało to do obecnej.

Plusem mojej kuchni jej duży blat, przed którym jest duże okno. Idealne miejsce do przyrządzania posiłków i ulubione miejsce Poli. To był ten aspekt, który zmotywował mnie do działania i sprawił, że pomyślałam „I tutaj może być przyjemnie”. Wróciłam pamięcią do kuchni mojej mamy, która mimo, że w brązie to jest tak cudowna i klimatyczna, że akurat w domu rodzinnym nie wyobrażam sobie jej w innym kolorze. Moja mama dzięki nalewkom, przyprawom, własnym przetworom i cudownym naczyniom nadała jej klimat, którego nie widziałam jeszcze na ŻADNYM blogu.

Łącznie do zagospodarowania miałam 4 blaty. Jeden przed oknem i 3 boczne. Outlety czy sklepy internetowe oferują nam całe mnóstwo dodatków do kuchni. Od designerskich słoików po kolorowe wałki do ciasta. Z wiekiem zaczęłam patrzeć na wiele rzeczy od bardziej praktycznej strony, dlatego zadałam sobie podstawowe pytanie: co tak naprawdę jest mi potrzebne? Odwiedziłam fantastyczny sklep Darii – smukke.pl i odpowiedź na to pytanie stała się jasna.

Zacznijmy od blatu nr 1, po lewej stronie. Z outletu duki wybrałam durszlak, foremki i kieliszki do jajek. Z kolei ze strony smukke.pl wybrałam dwie rzeczy, które totalnie mnie zauroczyły, bo po 1 są praktyczne, a po 2 są po prostu piękne i solidne. Chlebak i patera.

DSC_2164

 

Blat nr 2 poza tym, że jest blatem typowo kuchennym i na nim tętni „życie” stał się wg mnie najlepszym miejscem na akcesoria do picia. Na 2 planie widzicie słoiki od smukke ( tutaj) , które towarzyszą mi od dłuższego czasu. Jest jeszcze jednak z nami nowy gość – pan czajnik, o którym marzyłam przez ostatnie miesiące. Możecie zobaczyć go tutaj. Mały, zgrabny i powabny…ups! Miętowy! ;) W rogu drewniane łyżki i łopatki w metalowym koszyczku. A z racji, że metal mi tutaj nie pasuje – włożyłam do niego stary ręcznik do naczyń. Efekt? Swojsko i przyjemnie dla oka.

DSC_2145

 

Blat nr 3 to miejsce pomiędzy zlewem a płytą. Długo zastanawiałam się co może się tam znaleźć, aż uznałam, że najlepszą opcją będą… przekąski. Zastanawiałam się też na czym najlepiej będą one wyglądać. Nie chciałam nic wymyślnego, dlatego mój wybór dokonał się w myśl zasady „im mniej tym lepiej” – jedno skromne, podłużne naczynie w pastelowym, łagodnym kolorze. Totalnym hitem jest dla mnie łyżka (klik) z jakże swojskim, oldschoolowym wzorem. Człowiek automatycznie przenosi się do czasów swojego dzieciństwa…

DSC_2147

 

 

Blat nr 4 to jednak mój faworyt… Tutaj biel totalnie zabiłaby klimat tego „miejsca”. Zdrowa żywność od lokalnych producentów, staromodna serwetka z sh i prosty acz elegancki druciany koszyczek klik… Pierwotnie miał być on przeznaczony do warzyw czy owoców, jednak uważam, że w takim wydaniu wygląda o niebo lepiej!

DSC_2156

 

Wiem, że totalnie nie wstrzelam się tą kuchnią w panującą modę i trendy ( choć bardzo bym chciała), ale wiecie co? Nadałam temu miejscu klimat, w którym chce mi się gotować i chce mi się spędzać czas. Po raz 1 w życiu dbam o porządek w kuchni niczym pedantka. Jest swojsko i klimatycznie, a ja z każdym dniem zaczynam coraz bardziej rozważać właśnie taki klimat w mojej przyszłej kuchni. Żadne nowoczesne dodatki, a raczej drewno, stare serwetki, oldschoolowe naczynia. Np. kubeczki z blatu 4 i serwetki z wszystkich blatów to właśnie łupy z sh… mam też całą masę talerzy, ale pochowane w szafkach nie miały ochotę na sesję zdjęciową ;)

Jednak tego całego klimatu nie byłoby bez wszystkich dodatków, które od kilku miesięcy spędzały mi sen z powiek. Mowa tutaj o miętowym czajniku, paterze na słodkości, chlebaku, łyżce czy koszyczku. Niby styl skandynawski, który powinno łączyć się z bielą, z jasnymi kolorami. Okazało się jednak, że i ten styl można idealnie wpasować w ciemniejsze tonacje i połączyć sprytnie ze staroświeckimi naczyniami i serwetami. Nie zdecydowałabym się jednak na to wszystko, gdyby nie odwiedziny w showroomie Darii – smukke.pl. Nie muszę tego pisać, ale napiszę… zapewne jak robicie zakupy online, macie wrażenie, że obsługuje Was automat. Automatyczne wiadomości, zapłata i kurier. Kilkudziesięciu pracowników danego sklepu, jedna wielka masówka. A tutaj…kilkadziesiąt produktów i ona jedna. Kobieta z pasją, która o każdym produkcie mówi z takim zapałem, że człowiekowi aż chce się słuchać. Robiąc u niej zakupy możecie swobodnie się jej poradzić, napisać i nie obawiać się, że tam po 2 stronie jest tylko rząd pracowników, którzy traktują każdego klienta jednakowo z nastawieniem na zysk. Dla mnie ogromnie fajne jest to, że w tym przypadku po 2 stronie jest ona jedna – podchodząca do każdego klienta indywidualnie. I to właśnie ona ma dzisiaj dla Was mnóstwo fajnych wiadomości… ale o tym na samym końcu.

DSC_2126

 

DSC_2127

 

DSC_2128

 

DSC_2130

 

DSC_2131

 

DSC_2132

 

DSC_2133

 

DSC_2136

 

DSC_2137

 

DSC_2138

 

DSC_2139

 

DSC_2140

 

DSC_2141

 

DSC_2142

 

DSC_2143

 

DSC_2144

 

DSC_2145

 

DSC_2146

 

DSC_2147

 

DSC_2148

 

DSC_2149

 

DSC_2155

 

DSC_2156

 

DSC_2157

 

DSC_2158

 

DSC_2159

 

DSC_2160

 

DSC_2164

 

DSC_2165

 

DSC_2166

 

DSC_2167

DSC_2168

 

 

DSC_2169

 

DSC_2170

 

DSC_2171

 

DSC_2173

 

DSC_2174

 

DSC_2177

 

DSC_2181

 

DSC_2183

 

DSC_2187

 

DSC_2189

 

DSC_2191

 

DSC_2193

 

DSC_2195

 

DSC_2196

 

DSC_2198

 

DSC_2204

 

DSC_2205

 

DSC_2227

Gratulacje, wytrwałaś do końca! ;) Teraz czas na deser…

Razem ze smukke.pl mamy dla Was małą niespodziankę. Od tego momentu każda z Was na hasło mamalla ma w sklepie smukke rabat 10% na wszystkie produkty nieobjęte promocją! Kliknijcie tutaj i sami zdecydujcie co takiego chcielibyście sobie sprawić do Waszej kuchni…

Mało? Ok! To polecimy jeszcze dalej. Mamy dla Was fajną zabawę. Wejdźcie na stronę sklepu, przyjrzyjcie się dokładnie produktom i napiszcie…na co ze sklepu zrealizowałybyście bon o wartości 100 zł… możecie wybrać coś mieszczącego się w tej kwocie, a możecie coś droższego. Przecież zawsze można poprosić męża, by dołożył coś od siebie i połączyć to z bonem. Zadanie jest takie nie przypadkowo! Jedna z osób biorących udział w konkursie … zgarnie bon 100 zł do wykorzystania w sklepie smukke.pl! Zasady są bardzo proste:

1) Polub smukke.pl na facebooku klik

2) Udostępnij wpis na FP publicznie

3) Napisz w komentarzu na blogu na co wykorzystałabyś bon o wartości 100 zł

Pamiętaj, by w treści komentarza zostawić swój adres e-mail! W przypadku wygrania nagrody to własnie z podanego przez Ciebie e-maila będziesz się z nami kontaktować!

Bawimy się do 30 września! Powodzenia! :)

KONKURS ZAKOŃCZONY!!! WYNIKI! :)

Oto zwycięski komentarz! Droga Marto. Urzekła mnie Twoja zaradność i z racji, że chciałabym Ci wynagrodzić te wszystkie cuda DIY i pracę w nie włożoną – to do ciebie leci bon 100 zł ! Wiem jak to jest kiedy do pełni szczęścia jeszcze czegoś brak, dlatego mam nadzieję, że narzuta idealnie dopełni całość! Zgłoś się proszę z podanego przez Ciebie adresu e-mail pod ten: sklep@smukke.pl! :)

Gratuluję i dziękuję wszystkim za zabawę. Dla Was wciąż mam rabat 10 % na nieprzeceniony asortyment! :)

fil1