Grunt to zdrowie! – recenzja wypasionej planszówki

13 kwietnia 2017

Ojj, naprawdę – nie mogłam doczekać się tego cyklu wpisów! Nigdy nie miałam jeszcze w rękach fajniejszych gier planszowych od tych – a konkretnie od serii gier z ilustracjami Andrzeja Mleczki. Cud, miód, malina – i ogrom zabawy!

Jakiś czas temu pokazywałam Wam na instastory pewne pudło pełne gier – opowiedziałam Wam kilka słów, a jakiś czas później zapowiedziałam Wam tą właśnie recenzję – recenzję gry „Grunt to zdrowie”. Chwilę po zamieszczeniu filmików dostałam wiadomości: ale to ekstra! Gdzie mogę to kupić?! Ale czadowe pionki! – więc mam nadzieję, że po dzisiejszym wpisie wszyscy już będziecie tak samo podekscytowani jak nadawcy tych wiadomości, a przede wszystkim tak jak ja.

Z planszówkami bywa różnie. Są takie, które są fajne, ale na dłuższą metę trochę nudne. Są takie, z którymi problem jest już przy instrukcji. A są też takie jak ta – absolutne MUST HAVE, przy którym po pierwsze: nie ma nudy; po drugie: jest ogrom zabawy; po trzecie: jest zdrowa rywalizacja; po czwarte: to lepsze od wyjścia na imprezę! Serio! ;)

Nie jestem tu po to, by wyskrobać Wam całą instrukcję, więc pozwólcie, że pokrótce powiem Wam po prostu z czym to się je. A Wy już sami zdecydujecie, czy to coś dla Was. Choć tak naprawdę, póki nie spróbujecie tego tak naprawdę, to możecie snuć tylko przypuszczenia, czy to fajne, czy nie fajne…

GRUNT TO ZDROWIE

 

 

Celem gry jest uzbieranie jak największej liczby serduszek. Każdy z graczy otrzymuje karty postaci, karty rejestracji, karty z chorobami, pionki z postaciami i żetony. Każdy z ich podopiecznych musi mieć przydzielone co najmniej dwie choroby. To one będą dla nas wyznacznikiem tego, do jakich specjalistów musimy się udać. Pionki na wózku są naszymi pionkami startowymi :)

 

 

 

Gra rozpoczyna się w fajny sposób. By zdecydować, który gracz przesunie się jako pierwszy na planszy, WSZYSCY gracze muszą wziąć po karcie z talii OPATRUNEK, tak by nie widzieć liczby plastrów na spodzie karty. Kiedy każdy gracz będzie już miał kartę w ręce, wszyscy w jednym momencie pokazują karty – ten kto jako pierwszy powie na głos poprawną sumę plastrów z wszystkich kart – przesuwa wózeczek do przodu.

 

 

 

Kolejny etap to kolejka do rejestracji. Tutaj znów ciekawa rywalizacja. Gracze walczą o miejsce w kolejce poprzez wyłożenie karty rejestracja zegarem do dołu. Po odsłonięciu nich, ustawiają swoich podopiecznych zgodnie z godzinami z kart. Przykładowo, pierwsze miejsce w kolejce będzie miała godzina 5:30, drugie 6:10 i tak po kolei.

 

 

Ciekawą rzeczą są żetony grunt/10, dzięki którym możemy przyspieszyć naszą kolejkę. Mało tego. Nawet jeśli nasz podopieczny nie ma już choroby – wiąż możemy go wysłać do kolejki w ramach złośliwego blokowania dostępu do specjalistów. Brzmi znajomo? Na pewno ;)

 

 

Kolejny etap to wizyty u lekarzy specjalistów. Chodzimy do nich zgodnie z utworzoną kolejką. Nasi podopieczni mają przypisane choroby na kartach chorób, które im przydzieliliśmy. Na kartach przy każdej chorobie, jest również nazwa specjalisty, do którego z daną chorobą musimy się udać. Przed każdym lekarzem są dwa pola. Gracze, którzy znajdą się na polach drugich, muszą o wizytę zawalczyć. I tutaj znów pojawia się ciekawa rywalizacja, nosząca nazwę DLACZEGO JA? Na kartach DLACZEGO JA, znajdują się gesty, które gracze muszą wykonać w jak najszybszym tempie zaraz po odsłonięciu karty. Jeden z graczy ciągnie kartę z talii i na umówiony sygnał odsłania ją. Gracz, który jako ostatni wykona gest z karty, musi zdjąć jeden ze swoich pionków znajdujących się na drugim polu do specjalisty. Przy grze w dwie osoby, ustawiamy się jedynie na pierwszych polach do specjalisty.

 

 

 

Kolejny etap to upragnione leczenie. Wyleczenie polega na ściągnięciu karty choroba, którą przypisaliśmy do danej postaci. Wyleczenie następuje wtedy, kiedy zapłacimy tyle żetonów grunt/10 min, ile widzimy serduszek na karcie z chorobą.

 

 

Etap piąty to podliczenie serduszek. Każdy z graczy musi oddać do banku tyle serduszek ile wynosi SUMA SERDUSZEK na kartach chorób, które NIE ZOSTAŁY wyleczone. Ostatnim etapem jest pobranie z banku miesięcznych zarobków swoich podopiecznych ( plus ew. bonusy).

Gra kończy się w momencie, kiedy WSZYSCY pacjenci jednego gracza nie mają już żadnych chorób. Wszyscy gracze podliczają wtedy punkty serduszko z kart postaci, z odwróconych kart postaci, z pól z gwiazdką ( pod pionkami na wózkach). Ten, który po zsumowaniu, będzie miał największą ilość serduszek – wygrywa.

 

Brzmi prosto? Pewnie, że brzmi prosto. Napisałam Wam to wszystko niemalże tak samo, jak mówi nam instrukcja. A to świadczy jedynie o tym, że jest ona naprawdę banalnie prosta i zrozumiała. Gra jest rewelacyjna. Początkowo myślałam, że to co proste w instrukcji, okaże się być bardziej skomplikowane w praktyce, ale nic takiego nie miało miejsca. W grze zdecydowanie nie ma miejsca na nudę – jest rywalizacja, jest humor – a to jest w grach najważniejsze. Nie potrzebujemy tutaj rozmyślać, gra zdecydowanie nadaje się na wieczory z przyjaciółmi, kiedy to chcemy się po prostu wyluzować. Ilustracje, wykonanie, wygląd, pomysł – to wszystko jest tutaj zrobione na piątkę z plusem.

Mówiłam Wam już na instastory oraz pokazywałam, że w pudełku początkowo wszystkie karty były zafoliowane, a żetony trzeba było wyłamać z tekturki. Po raz pierwszy spotkałam się z tym, że do gry został dołączony komplet woreczków, dzięki którym wszystko możemy sobie uporządkować. Niby nic wielkiego, a jednak jest to duże ułatwienie i jeśli chodzi o mnie, zdecydowanie zwróciłam na to uwagę.

Do przetestowania mam jeszcze cztery gry od MDR i szczerze mówiąc, nie mogę się już doczekać kolejnych wpisów. Już po krótkich zapowiedziach na snapach, widziałam wśród Was ogromne zainteresowanie, jestem więc pewna, że ta seria będzie się cieszyła duużym zainteresowaniem. By Was do tego jeszcze bardziej zachęcić… mam dla Was…

 

KONKURS !!!

Do rozdania mam dwa egzemplarze gry GRUNT TO ZDROWIE. Wystarczy, że w komentarzu pod tym postem na blogu, napiszesz mi … z kim najchętniej zagrałabyś w grę GRUNT TO ZDROWIE :) Z kolei pod postem na FB o tutaj, zamelduj, że bierzesz udział :) Tylko tyle! Bawimy się przez caluuutki tydzień tj. do końca dnia 20 kwietnia. Wyniki ogłoszę w przeciągu pięciu dni od zakończenia konkursu :) Bądźcie czujni!

A jeśli już teraz chcecie zamówić grę dla siebie, lub dla swoich bliskich, albo chcecie po prostu zobaczyć inne gry z tej serii, możecie zrobić to tutaj.

POWODZENIA !!!

_________________________________________________________________________

WYNIKI !

Kochani. Serdecznie dziękuję za tak liczny udział w konkursie. Jesteście niesamowici! :) Nie mogę nagrodzić każdego, ale… przed nami jeszcze cztery recenzje czyli aż osiem gier do wygrania! Tymczasem gra GRUNT TO ZDROWIE leci do…

MARTA MAGRYTA i INKA KRZYMISKA – dziewczyny ogromnie Wam gratuluję. Odezwijcie się do mnie na priv.

Pozostałym dziękuję i radzę się nie poddawać – cztery kolejne recenzje to cztery kolejne szanse na zgarnięcie nagrody. A w zanadrzu mam jeszcze masę innych konkursów, nie tylko z grami… :) Nie poddawajcie się – ja się nigdzie nie wybieram, muszę przecież obdarować większość z Was! :D