dieta a hashimoto

Dieta a Hashimoto

11 lutego 2018

Po krótkiej przerwie, wracamy do Was z kolejnym tematem dotyczącym choroby Hashimoto – tym razem z Madzią poruszyłyśmy temat diety. Miałam w tym temacie spory mętlik.

W sieci nie znalazłam żadnego porządnego artykułu, a jeśli już coś znajdywałam, nie wyjaśniał mi on wszystkiego na tyle przejrzyście, bo cokolwiek z niego wynieść. Porady: unikaj pszenicy to zbyt mało by zrozumieć chorobę i zrozumieć co należy z nią zrobić. Magda jest w tym ( i w wielu innych ) temacie moim guru. To prawdziwa skarbnica wiedzy i cieszę się, że mam na swoim blogu właśnie takiego eksperta. Poprzednie dwa artykuły ze Strefy Eksperta możecie znaleźć w zakładce Zdrowie i Uroda. Tymczasem zapraszam Was do przeczytania mojej rozmowy z Magdą.

 

DIETA A HASHIMOTO

wywiad z Magdaleną Dorko-Wojciechowską – dietetykiem klinicznym i założycielką Instytutu Medycyny Funkcjonalnej

 

Cześć Madziu. W ostatniej naszej rozmowie, opowiedziałam Ci o tym, że jako nastolatka, nie byłam uświadomiona przez żadnego z lekarzy odnośnie żywienia w hashimoto. Słyszałam jedynie „proszę brać leki” – i nic więcej. Tymczasem wywiad z tobą wyraźnie podkreśla, że dieta jest wręcz kluczowym elementem w walce z tą chorobą. Ale czy dla każdego? Czy może być tak, że jedna osoba może przy hashimoto jeść śmieciowe jedzenie i wcale się to na niej nie odbije, a druga przytyje kilka kg w kilka dni, bo się trochę zapomni? Skąd się biorą aż tak duże skoki wagi u chorych na hashimoto? 

O jej. Dużo pytań na raz. Przede wszystkim musimy wiedzieć, że w każdej chorobie żywienie to podstawa. Zapewne zgodzisz się ze mną, że dzisiejsza żywność bardziej szkodzi niż odżywia i wiele osób kwestionuje zasadność wprowadzenia zmian w dotychczasowym odżywianiu. Nie zmienia to faktu, że każdy z nas, kto zmaga się z jakąś dolegliwością musi rozważyć wprowadzenie tych zmian. Nie dla tego, żeby pastwić się nad sobą i odmawiać przyjemności lecz dlatego, by pomóc organizmowi w procesach zdrowienia. Śmieciowe jedzenie szkodzi każdemu. Czy ma Hashimoto czy nie, wpływa ono bardzo obciążająco na organizm i przyczynia się do zmian w metabolizmie. Dlatego odstawienie tego typu pożywienia to pierwszy rok na zrobienie miejsca na detoks. I nie chodzi tu tylko o wagę. Owszem, osoby z Hashimoto charakteryzuje niekontrolowany przyrost masy ciała, który wcale nie wynika z obżarstwa a raczej z zaburzonych procesów fizjologicznych i biologicznych.

 

Czy istnieje zatem jakaś uniwersalna dieta, która na pewno każdemu pomoże? Wystarczy zdrowo się odżywiać, czy są produkty teoretycznie zdrowe, ale wyjątkowo szkodliwe przy tej chorobie? Ja po sobie widzę, że beznadziejnie reaguję na pszenicę, ale koleżanka z hashimoto już nie ma tego problemu. Czy zrobienie testów pokarmowych jest tutaj podstawą, by zacząć ustalać jakąkolwiek dietę?

Nie istnieje jedna dieta dla wszystkich. Tyle ile mamy dzisiaj przypadków choroby Hashimoto tyle mamy ich przyczyn i możliwości żywienia. Każdy z nas ma inną florę jelitową, inne geny, inną grupę krwi. Jesteśmy wrażliwi na inne pokarmy i zmagamy się z innymi dolegliwościami, które zawsze towarzyszą Hashimoto. Czasami o nich wiemy. Bardzo często jednak nie. Zdrowe odżywianie dla mnie jest czymś innym niż dla Ciebie, dlatego nie możemy mówić ogólnikowo. Nadużywamy tego zwrotu i robimy z niego skrót myślowy, który wprowadza wiele zamieszania w głowach pacjentek i przekazie. W Hashimoto jest paleta produktów dozwolonych i zakazanych jak w każdej chorobie.

To, co łączy wszystkie diety w Hashimoto to duża podaż kwasów tłuszczowych omega3, zdrowe białka, które pomagają organizmowi odbudować to, co zostało uszkodzone i mnóstwo antyoksydantów, głównie w postaci witamin i minerałów pozyskiwanych z warzyw. Dzisiejsza pszenica jest problematyczna dla każdego z tą różnicą, że jedni mają objawy a inni nie. Testy pokarmowe mogą być dobrym rozwiązaniem w przypadku dzieci i osób starszych jednak nie są one rozwiązaniem problemu. Oczywiście, mogą ułatwić powrót do zdrowia, gdyż udzielą nam informacji z czym nasz organizm ma trudności w tym momencie. Musimy natomiast wziąć pod uwagę, że ich swoistość i czułość jest różna, bywają przesadnie drogie i w dodatku są zmienne. Na przykład dzisiaj Twój organizm może mieć problem z trawieniem pszenicy a za miesiąc może okazać się, że pszenicę dobrze toleruje a zaczął reagować nadaktywnie na kukurydzę, bo akurat zamieniłaś jedno na drugie i częściej zaczęłaś ją stosować.

 

 

Czy dobierając odpowiednio dietę i suplementację, istnieje szansa, że moglibyśmy zaprzestać brania leków? Większość z nas jest chyba świadoma konsekwencji długotrwałego przyjmowania hormonów i wolałaby tego uniknąć. 

I tak i nie. Wszystko zależy od etapu choroby. Jeśli Hashimoto jest wcześnie wykryte, zanim pojawią jakiekolwiek widoczne zmiany w badaniach laboratoryjnych, mam tutaj na myśli wyniki „w normie”, które tak naprawdę nie są w normie fizjologicznej a bardziej w zakresach referencyjnych ustalanych w laboratorium, wówczas mamy ogromne szanse na powstrzymanie choroby i nawet jej wyeliminowanie. Jeśli proces chorobowy jest przewlekły i trwa na przykład 2 lata i dłużej wówczas zatrzymanie postępu choroby jest trudniejsze. W momencie, gdy Hashimoto towarzyszy nam 10 lat i są już widoczne zmiany w tkance tarczycy, do tego dochodzą inne dolegliwości, np. RZS czy zespół jelita drażliwego wówczas zupełny powrót do zdrowia może być nie możliwy. Przyjmowanie syntetycznych hormonów czasami jest podstawą aby doprowadzić do remisji choroby. Wszystko zależy od etapu, na którym choroba się rozwija.  

 

Gdybyś mogła zrobić nam krótką ściągawkę i napisać, czego w diecie w hashimoto się szczególnie wystrzegać, a co jest jak najbardziej wskazane – co by to było? Czytelniczki wielokrotnie pytają, czy nie zrobią sobie krzywdy wieczorem z drinkami z przyjaciółmi. Teoretycznie wszystko jest dla ludzi, ale czy dla hashimotek? Osobiście jestem za piciem jak największej ilości wody, soki i napoje gazowane mogą dla mnie nie istnieć – a co z herbatami? Słyszałam kiedyś o szkodliwym fluorze, który jest na przykład w zielonej herbacie. Czy naprawdę musimy uważać na tak wiele rzeczy, czy znów jest to kwestia mocno indywidualna? 

Przede wszystkim musimy wystrzegać się glutenu, nabiału i tłuszczów trans. To są produkty kompletnie nie przydatne organizmowi a siejące spustoszenia w każdym obszarze funkcjonowania organizmu – począwszy od układu pokarmowego, poprzez układ odpornościowy a na nerwowym kończąc. To, co warto wprowadzić, to mnóstwo warzyw w każdej postaci, koktajle, soki, dania warzywne, najlepiej trzy razy dziennie z dodatkiem dobrej jakości mięs i tłuszczów omega 3. To bardzo złożony temat, dlatego tez zapraszam Was na webbinar, który poprowadzę 15 marca o godz 19:00 właśnie w temacie odżywiania w Hashimoto. Więcej poczytacie tutaj http://imf.pl/produkt/hashimoto-twoje-zywienie-w-chorobie/ Co do alkoholu, to namawiam do odstawienia go, kiedy poważnie myślimy o powrocie do zdrowia. Nie chcę nikogo umoralniać, oczywiście, że wszystko jest dla ludzi i jednocześnie nie wszystko dla Hashimotek.

Herbaty mogą być dobrym rozwiązaniem na początek, szczególnie, kiedy jesteśmy przyzwyczajeni do kawy i pracujemy nad tym, by je odstawić. Wówczas zielona herbata czy guarana mogą z powodzeniem zastąpić dotychczasowe produkty. W dłuższej perspektywie jednak nie polecam, z uwagi na zanieczyszczenia i formę ich produkcji. W zamian proponuję konkretne zioła, adaptogeny i mieszanki chińskie. Fluor jest poważnym zagrożeniem dla każdego, nie tylko dla Hashimotek. To realne zagrożenie dla tarczycy, mózgu i układu odpornościowego. Oczywiście, że musimy uważać. Przede wszystkim musimy zacząć myśleć. O tym, czy szynka jest naprawdę szynką i co kryje jej skład. O tym, czy jako dorosła kobieta rzeczywiście Twój organizm potrzebuje mleka, czy jest to bardziej Twoje przyzwyczajenie smakowe. O tym, co kryją Twoje kosmetyki, z którymi Twoje dziecko ma ciągły kontakt i je najzwyczajniej w świecie zjada. Czym myjesz podłogę, po której raczkuje Twoje dziecko wkładając przy tym rączki do buziu. Życie nie polega tylko na dawaniu sobie przyjemności. Życia trzeba się uczyć i Ci co wiedzą więcej, będą żyli dłużej.

 

 

Diety paleo, low carb, wysoko białkowe – mogłabym wymieniać bez końca. Czy któraś z diet szczególnie dobroczynnie wpływa osoby z hashimoto?

Tak. Jest kilka diet, które warto zastosować w powrocie do zdrowia, oczywiście nie wszystkie na raz J. Z moich ulubionych i sprawdzonych, które przynoszą bardzo dobre rezultaty to dieta niskoglikemiczna, dieta paleo, protokół autoimmunologiczny, low FOODMAP i czasami dieta ketogeniczna. Wszystko zależy od Twojego organizmu.

 

Gdybyś mogła stworzyć 5 złotych reguł, które każda hashimotka, powinna powiesić… no najlepiej na swojej lodówce – w końcu mówimy o jedzeniu. Co by to było? 

Po pierwsze ureguluj poziom glukozy we krwi. Bez tego nikt z nas nie wróci do pełni sił. Po drugie zadbaj o spokój ducha. Jeszcze nikomu nie udało się wrócić do zdrowia w permanentnym stresie. Po trzecie zanim zaczniesz przyjmować jakiekolwiek suplementy, naucz się dobrze jeść i pić. Po czwarte dbaj o stałe pory kładzenia się do łóżka i wyrzuć z sypialni wszelką elektronikę, z zegarkiem włącznie nawet wtedy, gdy nie jest elektroniczny. Niech Twoja sypialnia będzie świątynią, w której śpisz i uprawiasz seks. I po piąte edukuj się w dziedzinie swojej choroby. Tylko Ty znasz swój organizm i tylko Tobie najbardziej zależy na długim i szczęśliwym życiu. Po prostu dbaj o siebie z miłością.

Ufff. Na dzisiaj to chyba tyle, co? Dziękuję Ci za wszystkie odpowiedzi. Mam nadzieję, że ten wywiad pomoże zarówno mi jak i wielu moim czytelniczkom, nieco lepiej zrozumieć swoją chorobą i podjąć odpowiednio kroki by z nią walczyć. Dziękuję za Twoje wsparcie!

 

Jak widać, nie ma złotej recepty, ale są złote reguły. Każda choroba jest inna, każdy z nas jest inny. Grunt to znaleźć odpowiednią osobę, która przeprowadzi nas przez tą chorobę i potraktuje nas indywidualnie. Nie jak kolejną hashimotkę, której trzeba po prostu zapisać lek i po sprawie. Jeśli jesteśmy dziś w temacie diety, to pamiętajcie, że Magda prowadzi również swojego autorskiego bloga www.paleolifestyle.pl na którym znajdziecie masę zdrowych i pysznych przepisów.

Zapraszam Was do nadrobienia artykułu Hashimoto – przyczyny, objawy i leczenie. Zachęcam również po raz kolejny do podsuwania swoich tematów, które chciałybyście zobaczyć w Strefie Eksperta.  Ściskamy i życzymy Wam dużo zdrowia! Dbajcie o siebie!