DETOKS CUKROWY – odstaw cukier w 3 dni.

27 maja 2015

Detoks cukrowy. Brzmi strasznie? Oj tak. I nie będę Was czarować, że człowiek po odstawieniu cukru tak się nie czuje. Dla mnie to było okropne przeżycie. Ale wystarczyło chwilę poczekać, by zrozumieć, że w tym szaleństwie jest metoda.

Detoks cukrowy i przygoda z nim związana zaczęła się jakiś czas temu, kiedy wydawnictwo Bukowy Las wysłało mi kilka książek dotyczących jedzenia bez pszenicy oraz detoksu cukrowego. O ile za całkowite odstawienie pszenicy się jeszcze nie wzięłam ( mimo, że i tak prawie w ogóle jej nie spożywam) tak za detoks cukrowy wzięłam się jakiś czas temu. Nie przekażę Wam tu całej wiedzy na temat jak się za to zabrać, bo książką, która o detoksie mówi ma prawie 300 stron. Ale mogę Wam chociaż minimalnie naświetlić o co tutaj chodzi, a jeśli się zainteresujecie – to marszem do księgarni i sami spróbujecie na własnej skórze tego co dyktuje nam książka.

Autorki książki opracowały 3 dniowy plan odstawienia cukru, który nie oszukujmy się – cholernie uzależnia. Cała dieta została podzielona na 4 tygodnie i z góry zaznaczam – najgorsze są te trzy pierwsze dni.

KROK 1 : TRZYDNIOWY PLAN ODSTAWIENIA CUKRU

DSC_0065

Plan jest prosty. Żadnego nabiału, owoców, pszenicy, skrobi oraz dodatkowego cukru. No dobra – to wcale nie jest takie proste. Ale autorki książki, by ułatwić nam zadanie przygotowały listę dozwolonych produktów na okres trzech dni. Mianowicie:

  • 1 filiżanka niesłodzonej czarnej kawy dziennie
  • niesłodzona zielona i/lub ziołowa herbata bez ograniczeń
  • minimum 2 L wody dziennie ( może być sztucznie gazowana bez sodu lub naturalnie gazowana)
  • białko: chude czerwone mięso, wieprzowina, kurczak, indyk, ryby, skorupiaki, jaja, tofu albo warzywa strączkowe ( w książce znajdziecie również opcję dla wegetarian i wegan
  • warzywa z listy dozwolonych bez ograniczeń tj: brokuł, brukselka, cukinia, chińska kapusta, grzyby, jarmuż, kalafior, kapusta ( pekińska, czerwone lub biała) ; ogórki ; papryka ( słodka lub ostra) ; rukola ; sałata ( rzymska, czerwona, zielona) ; seler , szparagi, szpinak)
  • owoce: cytryna lub limonka jako dodatek do napojów lub gotowania
  • orzechy: 30 gramowa porcja orzechów maksymalnie dwa razy dziennie na przekąskę. Orzechy mogą być prażone lub surowe i najlepiej niesolone takie jak: migdały, nasiona konopi, nasiona szałwii hiszpańskiej, nerkowce, orzechy makadamia, pekany, orzechy włoskie, orzechy ziemne, pistacje, siemię lniane
  • przyprawy i oleje jadalne: czerwony ocet winny, ocet balsamiczny albo jabłkowy, oliwa, olej kokosowy lub masło do duszenia
  • przyprawy ziołowe i korzenne : bez ograniczeń

Jeśli chodzi o tłuszcze to:

  • masło ( 1 łyżka stołowa)
  • olej kokosowy ( 1 łyżka stołowa)
  • oliwa ( 1 łyżka stołowa)
  • oliwki ( 10 sztuk)

Metody obróbki termicznej:

  • saute ( smażenie/duszenie w małej ilości tłuszczu)
  • smażenie stir-fry
  • duszenie
  • gotowanie na parze
  • gotowanie w wodzie

Jak dyktuje książka: ” Każdy dzień rozpoczniesz zdrowym śniadaniem, zjesz sycący lunch oraz wyśmienitą obiadokolację  – masz także nasze błogosławieństwo na przegryzanie między posiłkami”.

Poniżej przykładowy jadłospis na cały dzień:

Śniadanie: jajecznica z trzech jaj ze szczyptą suszonego rozmarynu, niesłodzona zielona herbata z cytryną, duża szklanka wody z limonką

Przekąska: orzechy na lekko słodko, niesłodzona herbata cynamonowa

Lunch: 180 g duszonych piersi kurczaka na młodych, zielonych warzywach liściastych oraz połowa pokrojonego w plasterki awokado z ziołami, oliwą i czerwonym octem winnym

Przekąska: pokrojona czerwona i zielona papryka z dwiema łyżkami szpinakowego hummusu, duża szklanka wody z limonką

Obiadokolacja: pół filiżanki edamame (zielonej soi), łosoś ze smażonymi na sposób chiński brokułami i pieczarkami

W książce zamieszczona została także lista zakupów na trzy okres detoksu.

KROK 2: TRZYDNIOWY PLAN NAPRAWY SKÓRY

 
DSC_0066

 

Z racji, że autorki książki zdają sobie sprawę, że pierwsze dni są dla nas bardzo ciężkie i męczące, postanowiły opracować dla nas program pielęgnacyjny. Wszystkie zabiegi można przeprowadzić w zaciszu własnego domu. Opisy są zawarte w książce.

Dzień 1: maseczka z błota morskiego dla utrzymania równowagi skóry

Dzień 2: starożytne kąpiele dla urody

Dzień 3 : broń się antyoksydantami z superdoładowaniem

W kolejnej części książki możemy poczytać o wielu ciekawych faktach na temat cukrów czy tego co możemy jeść. Dowiemy się też nieco więcej na temat dietetycznych perełek roli wody w naszym organizmie czy napadach podjadania.

Ale co dalej?

W pierwszych dnia usuwamy z jadłospisu całkowicie cukier – możemy zatem odczuwać zmęczenie, silne bóle głowy oraz nagłe, intensywne napady głodu. Nie jest to nic przyjemnego, ale to znak, że nasz organizm zaczyna właśnie uwalniać się do toksyn. Cały plan polega na tym, że przez pierwsze 3 dni całkowicie odstawiamy cukier, a następnie ponownie stopniowo wprowadzamy do diety zdrowe cukry. Co po 3 dniowym odstawieniu?

 

detoks cukrowy

 

1 tydzień – kontynuuj bez cukru… za to z serem i winem!

2 tydzień – wprowadź owoce i dodatkową porcję nabiału

3 tydzień – witajcie zboża!

4 tydzień – nie trać rozpędu

Każdy tydzień jest szczegółowo opisany. Dozwolone produkty + przykładowe jadłospisy.

W kolejnej części książki DETOKS CUKROWY,  szczegółowo został opisany również detoks dla skóry – czyli plan na to, by zyskać młodzieńczą promienność ( lub ją zachować :P) i sprawić, że nasza skóra będzie zdrowa i odżywiona.

Rozdział 10 traktuje o związku między dietą a ćwiczeniami fizycznymi. I za to właśnie pokochałam tą książkę. Nie skupia się tylko na temacie żywienia ale doskonale łączy wszystko to co ma wpływ na nasze zdrowie: odżywianie, zabiegi na twarz i ciało, ćwiczenia fizyczne.

DSC_0068

Decydując się na detoks cukrowy autorki książki zadbały o to, byśmy w razie wątpliwości sięgały nie do internetu czy do innych książek, a właśnie do tej jednej – w której zawarte są odpowiedzi na wszystkie pytania, które pojawiają się podczas stosowania detoksu. W rozdziale 12 dowiecie się o tym jak jadać poza domem i jakich produktów unikać w danej kuchni. Rozdział 13 to już cała seria pysznych i prosty przepisów, z których każda z nas może wybrać coś co trafi idealnie w jej gusta.

DSC_0069

Jeśli ciągle czujesz się zmęczona i tak wyglądasz, jeśli nawiedzają cię codziennie napady głodu, a ty nie możesz pozbyć się fałdek tłuszczu – ta książka jest dla Ciebie. I jedna z Was może otrzymać ją za darmo. Wystarczy, że zostawicie pod tym wpisem komentarz ( jakikolwiek + adres e-mail) , a na FP udostępnicie wpis, przez który tu trafiłyście, a ja już za tydzień tj. 3 czerwca wylosuję jedną osobę, do której trafi książka. O cenie książki oraz o tym gdzie możecie ją kupić możecie poczytać na stronie wydawnictwa Bukowy Las .

Zwycięzcą zostaje autorka komentarzu, za którą będę trzymała kciuki by jak najdalej trzymała się od blachy ciasta ;) Gratuluję i proszę o kontakt z podanego meila na priv na FP lub e-mail alicja.wegner.blog@gmail.com :) 

 

in3

 

  • Kornelia Pronobis

    Właściwie od cukru nie jestem uzależniona aż tak bardzo bo tak się składa że nie przepadam za słodyczami;) ale za to książka byłaby idealnym prezentem dla mojej kochanej mamy której taki detoks cukrowy przydałby się, a więc piszę się na konkursik:)
    Kornelia Pronobis (kornelus252@wp.pl)

  • Klarysa Griman

    Super, cos dla mnie :) akurat 3 ego moja ksiezniczka konczy 3 latka, wiec probuje sowijego szczescia :) Klarysa z Wianuszkowo :) adres mail wojtekgn@op.pl

  • Karolina Obrzut

    Brzmi… okropnie, ale chętnie bym przeczytała. I być może podjęła wyzwanie:) karolina.izabela.obrzut@gmai.com

  • Sylwia

    Ależ narobiłaś mi ochotę na więcej :) Czytania, oczywiście, i dowiadywania się więcej na ten temat
    Mimo, że kocham słodkości i nie wyobrażam sobie bez nich życia to jednak chciałabym troszkę zdrowiej jeść i wydaje mi się, ze książka jest meeega… i wielki plus za przepisy ;)
    A tak troszkę zmieniając temat to mam nadzieję, że Twoja zawierucha życiowa niedługo się troszkę uspokoi a na blogu będzie wkrótce więcej nowości i wgl więcej Ciebie :)
    Całuski <3
    m.sylwia@onet.eu

  • Anna Konieczna

    ooo książka bardzo ciekawa i pisze sie na nią moj mail annakonieczna6@gmail.com

  • Sylwia

    Ależ narobiłaś mi ochotę na więcej :) Czytania, oczywiście, i dowiadywania się więcej na ten temat
    Mimo, że kocham słodkości i nie wyobrażam sobie bez nich życia to jednak chciałabym troszkę zdrowiej jeść i wydaje mi się, ze książka jest meeega… i wielki plus za przepisy ;)
    A tak troszkę zmieniając temat to mam nadzieję, że Twoja zawierucha życiowa niedługo się troszkę uspokoi a na blogu będzie wkrótce więcej nowości i wgl więcej Ciebie :)
    Całuski <3
    sylwia.kacik@gmail.com

  • Basia Szmydt

    chętnie przeczytam i odstawię to cholerstwo, które sprawia, że „opitoliłabym” blachę ciasta z rabarbarem :)
    basia.szmydt@gmail.com

  • Monika

    Witam :) czytam kazdy wpis a ten trafiony w czas :) od miesiaca stosuje diete a id tyg odstawiam cukier,lubie kawe ale jak pic bez cukru? Hmm ciezko :( ale coz po dugim porodzie trzeba sie zebrac i zgubic nadmiar :) chetnie poczytam..jak nie wygram to na pewno kupie ;)
    Pozdrawiam Monika
    monikakk89@wp.pl

  • Sandra Kasprzak

    Od słodkości jestem uzależniona i źle mi z tym, chcę to zmienić, ale muszę posiadać tę książkę, która mi w tym pomoże :) sandrakasprzak@onet.pl

  • Maja Sicińska-Kluj

    Hmm te napady głodu są zapewne straszne, od urodzenia córci (27.01.2015)schudłam 10kg a przytyłam w ciąży 18… i tteraz waga stoi w miejscu mimo ćwiczeń i „niby diety”…i chętnie też bym podjęła wyzwanie :) majasicinska@tlen.pl

  • Dorota

    Z chęcią przeczytam i zastosuje . dorotazmu@gmail.com

  • zania

    Batoniki, czekoladki i inne strasznie zniszczyły moją buzię, cerę… i mimo iż wiem, że to przez nie, nie potrafię ich sobie odmówić. To dziwne uzależnienie i rzeczywiście chyba potrzebny jest mi detoks! Z książką będzie zdecydowanie łatwiej ;)

  • asia

    Oj i ja sie zglaszam! Jestem uzależniona przyznaje i pewnie z bólem pożegnam sie ze slodkim aleusze bo czuje ze to na mnie źle wpywa. asiasmart@wp.pl

  • Patrycja M

    I ja też dołączam ;-) I dodatkowo udostępniam u Siebie. Może będzie więcej zainteresowanych ;-)
    Pozdrawiam.
    paatrycja.musial@gmail.com

  • Agnieszka Pochodaj

    Bardzo bym chciała dostać tę książkę. A dlaczego akurat ja? Kilka tygodni temu mój mąż mnie zdradził. Slojrzalam krytycznie w lustro i zobaczyłam „starą, grubą babę” wzielam się za siebie, codziennie trenuje, czasami przesadzam ale idzie mi coraz lepiej. Otworzyłam na Facebook grupę wsparcia dla kobiet, które tak jak ja czują się źle w swojej skórze. Moj związek juz dla mnie nie istnieje. Ale sama dla siebie chcę czuć się dobrze. A on? Niech zobaczy czy warto było. A my w grupie „baby górą” włączymy sobie program z książki aby było nam łatwiej. Jesteśmy pełnowartościowymi kobietami. I tak ma być! Pozdrawiam serdecznie i zapraszam przy okazji do grupy jeśli ktoś ma ochotę na ciężką pracę nad sobą :) Agnieszka Pochodaj agulapochodaj@wp.pl

  • Anna Kędra

    Ja również chętnie przeczytam :-) ankabuziaki@interia.pl

  • Aneta Poniatowska

    O bardzo chetnie!! Przydalby mi sie taki detoks!
    a.w.poniatowska@o2.pl

  • Marta Bogusławska

    coś dla mnie…tylko czy ja dam rade :/ marta.harabin@wp.pl

  • natalia

    lalalalalalaaaaaa
    jacus1807@tlen.pl

  • Gosia

    We wrześniu szykują się u mnie wielkie zmiany, witamy nowego członka rodziny. To idealny czas na wprowadzenie porządku do lodówki, do żołądka i do życia ;) malgorzata.korbiel@gmail.com

  • malina

    Huehuehue ju_mal84@o2.pl
    :-)

  • gabi

    Idealnie trafiłaś z wpisem:) dzisiaj z mężem rozmawiałam, że musimy wrócić do poprawy naszego żywienia… Szczególnie w kwestii słodyczy:) pozdrawiam akahai@o2.pl

  • kajka

    Kontakt(at)projektbazar.pl
    :)))

  • Justyna Ratkowska

    Ciekawa książka, pozdrawiam jucha2613@gmail.com

  • kasia

    Ja tez powinnam odstawic cukier. Zaczelam zdrowo sie odzywiac i lepiej sie czuje. Najgorzej jednak z tym cukrem. k.uddin88@googlemail.com

  • Magdalena Galbierz

    Dietowałam już na pierdylion sposobów. Z sukcesem i ubytkiem 30 kilogramów mi do twarzy

  • Ewa

    Moim jedynym nałogiem są słodycze i słodka herbata. ewkaoch@poczta.onet.pl

  • Elżbieta Purol

    mimo, że słodyczy nie jadam ( mam na myśli czekolad, cukierków, ciast itp) to jednak słodkiej kawy nie umiem sobie odmówić. Może dzięki tej książce to mi się uda:)?. Pozdrawiam Elka purez77@wp.pl

  • Iwonka
  • myszkakw

    oj chętnie, ja mam napady głodu, jem masę i to niezdrowo…. słodkie garściami więc poproszę! myszkakw@gmail.com

  • Wow! Staram się poszerzać swoją wiedzę na temat odżywiania i rezygnacja z cukru jest dobrym ale trudnym do zrealizowania pomysłem. Chętnie bym się za to zabrała z ekspertem :) mysweetlittleprecious@gmail.com

  • Sabina

    Chętnie skorzystam :) sabinabarycza@tlen.pl

  • Agnieszka Przybysz

    To chyba moja nadzieja. :) agnieszkanowak80@o2.pl

  • U mnie przez 3 tygodnie był spory głód, potem się wszystko unormowało. Nie polecam jednak tzw. produktów mlecznych tych z fabryki (no może poza żółtym serem dobrej jakości i masłem prawdziwym, jeśli ktoś lubi) – „nabiał” to zbyt ogólne określenie, bo odnosi się do jajek, które są zdrowe (zerówki, nie trójki).

  • Monte Carlo

    Taka dieta to najkrótsza droga do tzw. Efektu JOJO. odstawienie cukru w cztery tygodnie = braki insulinowe, napady głodu, obrzęk organów wewnętrznych i wiele, wiele innych powikłań. Wszystko jest dla ludzi – byle z umiarem. Nawet cukier, bo gdyby nie on, dzisiejszych „margaryn” oraz wszelkich „polepszaczy mięsnych ” nie przetrawiłyby wasze organizmy przez rok z braku energii ;)

  • coolzyg
  • Ewelina

    Przeszłam to, przeżyłam i odkryłam, że mam wstręt do ciastek i słodkiego:))) a tak się martwiłam jak sobie poradzę bez ulubionego bezowego deseru do kawy

  • jmp

    Byłam na diecie bez-cukrowej przez 2 miesiące (zalecenie dermatologa). Faktycznie wtedy mocno schudłam. Brzuch stał się bardziej płaski. Gdy wróciłam do dawnych zwyczajów przytyłam 3 kg. Tak więc efekt jojo gwarantowany :)

    • Marek Gojtowski

      Tak jest z każdą dietą. Jeżeli chodzi o wagę, zmienione nawyki żywieniowe należy utrzymywać (przynajmniej do pewnego stopnia). Jeżeli się roztyjesz, każda komórka tłuszczowa zapisuje w DNA jej „rozmiar”. Jeżeli wracamy do nawyków żywieniowych, które przyczyniły się do otyłości – nasze komórki tłuszczowe czynią wszystko, aby powrócić do poprzednich rozmiarów.
      Częściowym rozwiązaniem może być sport i mięśnie, które zatoszczą się o utrzymanie aktualnej zdrowej sylwetki.

      To przykre, ale tak juz niestety jest – dlatego nigdy nie nalezy dopuszczać do nadwagi. A szczególnie w okresie dziecinstwa, gdy komorki tluszczowe w przypadku nadwagi rosną w ilości, a nie tak jak u dorosłych – w objętości. Dzieci z większą ilością adipocytów mają większą skłonność do nadwagi w przyszłości, nawet bez stosowania niezdrowej diety!
      Chwała rodzicom, którzy stanowczo ograniczają spożycie słodyczy u ich dzieci.

      • Alicja Wegner

        Można wiedzieć skąd mam dziś tyle przekierować na ten wpis? :)

        • Joanna D

          Na Racjonalista.pl na fan pageu link byl (stad ja trafilam). Moze dlatego?

        • madzia

          ja też, racjonalista.pl udostępnil na FB

  • shady

    To bardziej ideologia niż zdrowa dieta.

    Coś dla kogoś, kto odrzuca sprawdzone, proste rozwiązania i szuka czegoś modnego i ciekawego.
    Dobre źródła białka, zdrowe tłuszcze, złożone węglowodany, dużo warzyw i wszystko najlepiej bez glutenu i laktozy, to jest odpowiednia dieta.

    • mkaleos

      Co do ideologii, gdzieś czytałem, ze odstawienie glutenu to też moda.

    • Karolina

      podobnie z laktozą

  • To jest niemożliwe!

  • Emilia Podkańska

    Chyba jestem na dobrej drodze, bo od lat nie słodzę herbaty, kawę czasem, nie lubię słodkich napojów. Najczęściej piję wodę lub zieloną herbatę.