ciasto 3 bit

Zrobiłam ciasto dla Michel Moran! – warsztaty kulinarne

15 kwietnia 2019

Tak, tak! Dobrze widzicie. Miałam niezwykłą przyjemność gotować u boku samego Michel Moran. To było dla mnie świetne przeżycie. Kameralne spotkanie, wielkanocny nastrój i niezwykle przyjemny dla ucha oraz zaraźliwy śmiech Michela. Szkoda tylko, że jego umiejętności nie były dla mnie tak samo zaraźliwe – wyszłoby mi na dobre!

Jakiś czas temu w świetnej szkole gotowania dla dzieci Little Chef ( czyli idealnie dla mnie :D ), odbyły się warsztaty kulinarne Kenwood, które poprowadził sam Michel Moran – wyśmienity szef kuchni, przesympatyczny juror w programie MasterChef. Warsztaty były kameralne – 4 blogerki + 4 dziennikarki. Zostałyśmy połączone w pary blogerka-dziennikarka.

Miałam niezwykłą przyjemność po raz kolejny zobaczyć Marysię i Kubę z oczekujac.pl oraz poznałam się z Nieperfekcyjną Mamą i Leną z PrzepisyTradycyjne. W parach byłyśmy razem z świetnymi dziennikarkami: Karoliną (mamotoja), Wiktorią (Mamadu) , Natalią (eDziecko.pl) i Klaudią (Mjakmama24.pl).

 

warsztaty z michel moran

 

Za pomocą robota planetarnego, w parach tworzyliśmy potrawy wielkanocne. Ja działałam w parze razem z Karoliną – postanowiłam pójść w klasyczne ciasto, które kocham czyli 3 bit. Idealnie się wstrzeliłam, bo jak się okazało, Michel uwielbiaaaaa słodkie, a już tym bardziej ciasta. Ciasto z marchewki to dla niego bardziej marchewka niż ciasto. Ale już 3 bit… to jest coś!

Oczywiście, zawsze mówiłam Wam, że kulinarnie to ja uzdolniona nie jestem. Lubię proste i szybkie przepisy, ale już przy bardziej skomplikowanych rzeczach, moje serce dostaje palpitacji. Toteż nie obyło się bez wpadek, typu: nie przestudziłyśmy budyniu i wszystko nam się zważyło :D No i trzeba było robić od nowa. Ale ostatecznie wszystko poszło po mojej myśli, a moje ciasto miało niezłe branie. Zatem podzielę się z Wami przepisem, a co!

 

 

 

PRZEPIS NA CIASTO 3 BIT

3 bit to pyszne ciasto bez pieczenia, z herbatników, masy kajmakowej, budyniowej i bitej śmietany 

 

SKŁADNIKI NA CIASTO 3 BIT: 

 

  • 0,5 l śmietany kremówki 30%
  • 250 g serka mascarpone
  • 1 puszka kajmaku
  • 2 opakowania herbatników
  • 2 budynie waniliowe
  • 2 łyżki cukru
  • 3 łyżki cukru pudru
  • 2 szklanki mleka
  • 150 g masła
  • 100 g gorzkiej czekolady

 

ciasto 3bit

 

JAK PRZYGOTOWAĆ CIASTO 3BIT KROK PO KROKU:

 

Na początku na małym ogniu, mieszany sobie budynie z cukrem oraz połową szklanki zimnego mleko. To mleko, które nam zostanie trzeba zagotować, a następnie wlać na nie budynie – pamiętajcie by cały czas mieszać! Gotowy budyń należy porządnie przestudzić. Piszę porządnie, bo ja zrobiłam nieporządnie i mi się wszystko zważyło :D Mało miksujemy i dodajemy po jednej łyżce budyniu. Miksujemy tak długo, aż uzyskamy gładki krem. Śmietanę ubijamy z mascarpone i cukrem pudrem. Blachę wykładamy pergaminem i układamy pierwszą warstwę herbatników. Na to idzie masa kajmakowa, na to znów herbatniki. Następnie masa budyniowa i znów herbatniki. Na samą górę nakłądamy bitą śmietanę, a całość posypujemy startą czekoladą. Ciasto wkładamy do lodówki na min. godzinę :)

 

PORA NA DZIEŁO MISTRZA – PRZEPIS MICHEL MORAN

Po naszych kulinarnych trudach i bojach, przyszła pora na drugą część warsztatów, w której pozwoliliśmy gotować temu, który naprawdę się na tym zna :D Michel Moran – ambasador marki Kenwood, postanowił nauczyć nas przygotowywać… piersi perliczki! Jeny… jakie to było dobre! Dobre, to mało powiedziane. To było OBŁĘDNE !!! Niesamowite jest to, że wydawałoby się to takie trudne w przyrządzeniu, a jednak wcale takie trudne nie jest. Michel podkreślał, że w gotowaniu bardziej niż o recepturę, chodzi o sposoby przyrządzania, o różne kulinarne triki, o umiejętność traktowania mięsa, smażenie itp. Ajjj ! Muszę Wam pokazać ten przepis!

 

 

michel moran

 

PIERSI PERLICZKI Z MUSEM Z ZIELONEGO GROSZKU I MIĘTĄ
ORAZ KONFITURĄ Z CZERWONEJ CEBULI I PISTACJAMI

 

Składniki:

  • 2 piersi z perliczki
  • 250 g mrożonego groszku zielonego
  • 3-4 liście świeżej mięty
  • 2-3 czerwone cebule
  • Ocet czerwony winny
  • Cukier
  • Sól
  • Pieprz
  • 2 łyżki śmietany 36%
  • 100g masła
  • 40 g pistacji
  • 1 marchewka

 

Sposób przygotowania:

Cebulę pokrój w ćwiartki i wrzuć do kostkarki robota planetarnego Kenwood (opcjonalnie pokrój w kostkę). W małym rondelku rozgrzej odrobinę oleju i wrzuć cebulę. Smaż ją powoli, a gdy zrobi się miękka (po około 10 minutach) dopraw octem, łyżeczką cukru, a na koniec
solą. Do ¾ wysokości rondla nalej wodę, mocno posól i zagotuj. Wrzuć groszek i gotuj 2 minuty od momentu zagotowania. Odlej i przepłucz zimną wodą. Wrzuć groszek do kielicha blendera i delikatnie zmiksuj na nieidealnie gładką masę. Przełóż groszek do rondelka, dodaj posiekaną miętę, całość podgrzej. Dodaj śmietanę, sól i pieprz. Umyj piersi perliczki i delikatnie je osusz. Odetnij polędwiczki- możesz je wykorzystać np. do sałatki. Przypraw mięso z obu stron sola i pieprzem. Na patelni rozgrzej odrobinę oleju, musi być mocno rozgrzana. Smaż mięso z obu stron aż będzie rumiane (w połowie smażenia dodaj odrobinę masła). Przełóż je do brytfanki/ naczynia żaroodpornego i wstaw do piekarnika rozgrzanego do 170 stopni na około 15-20 minut. Marchewkę obierz i pokrój w cienkie poprzeczne plasterki. Odlej tłuszcz po smażeniu perliczki, podgrzej patelnię (tę samą, na której smażone było mięso!) i wrzuć marchewkę. Dodaj odrobinę wody, soli i cukru. Smaż powoli do momentu aż będzie miękka, ale delikatnie chrupiąca.

Pistacje włóż do młynka i zmiel na niezbyt drobne kawałki. Ułóż na talerzu piersi perliczki i udekoruj przygotowanymi wcześniej dodatkami. Posyp pistacjami.

 

piersi z perliczki

 

 

WARTO UCZYĆ SIĘ OD LEPSZYCH !

 

Musicie mi uwierzyć na słowo – to było niebo w gębie! A najlepiej to spróbujcie zrobić to w domu i przekonajcie się sami. Michel w kuchni jest prawdziwym mistrzem, ale przede wszystkim każdy jego ruch i sposób w jaki mówi o gotowaniu pokazuje jak bardzo kocha to co robi.

Na koniec, wszyscy zasiedliśmy przy wielkanocnym stole, uraczyliśmy podniebienia perliczkami i obłędnym musem z zielonego groszku, a potem kosztowaliśmy potraw, które sami zrobiliśmy. Faszerowanych jajek, babki, ciasta i muffinków.

Było tak swojsko, kameralnie, sympatycznie. Michel Moran to równy gość, przy którym człowiek czuje się zupełnie swobodnie. Można sobie z nim pożartować, poprosić o kulinarną radę, podyskutować. No przemiły jest! Ten dzień na długo pozostanie w mojej pamięci…

 

kuchnia michel moran

 

 

 

 

robot planetarny kenwood

 

 

 

Wpis powstał pod patronatem marki Kenwood, której z całego serca pragnę podziękować za możliwość wzięcia udziału w warsztatach. Zapraszam Was również nastronę YouKENCook,  gdzie znajdziecie wiele innych, fajnych przepisów! Z kolei na oficjalnej stronie marki Kenwood możecie sprawdzić więcej informacji o robocie, dzięki któremu przyrządziliśmy te wszystkie wspaniałe potrawy :) Smacznego!