Boy or girl? Whatever!

4 października 2013

Mamala z narzeczonym odkąd się poznali i planowali przyszłość w kółko mówili o tym, jak to syna mieć będą a nazwą go Wojtek. Kupimy Wojtusiowi to i to, z Wojtkiem będziemy bawić się w takie i takie rzeczy, Wojtka zabierzemy tu i tam. I ani matce ani ojcu na myśl nie przyszło, że płeć dziecka, tfu,płeć piękna jeszcze nie wyginęła i tak się może zdarzyć, że i córkę mogą mieć. No więc zaszła matka w ciąże i coś ją trafiło.

Nigdy w życiu nie myślałam, że przecież mogę mieć córkę. Jezu. Imię. Nie wiem. Przecież to Wojtek miał być! No dobra. Ja coś wymyślam, ojcu się nie podoba. Ojciec wymyśla, matce się nie podoba. Kompromis. Po tygodniach sprzeczek – Pola. Okej, to będzie Pola. No ale przecież i tak będzie syn, tak bardzo chcieliśmy syna.

Ja wiem wiem, ważne żeby było zdrowe i owszem. To jest dla mnie najważniejsze. Ale mimo tego czasem jest się bardziej ku temu by np był syn, a czasem niektórzy bardzo pragną córki. Logiczne, że jak już dziecię na świat przyjdzie i spojrzy na nas swoimi cudownymi oczętami to płeć nie ma już żadnego znaczenia. Podejrzewam, że następuje tutaj miłość od pierwszego wejrzenia. No ale nie zbaczając z tematu. Im bliżej tego usg matka była, w którym dowiedzieć się miała o płci tym bardziej przestawało to mieć znaczenie. Przecież tyle sukieneczek będę dla Polci kupować, a dla Wojtusia dresiki, sweterki, czapki z daszkiem. A z Polką będę się przebierać i robić rewie mody. A z Wojtkiem bawić się autami i chodzić na wyścigi. Chłopiec czy dziewczynka? Nieważne. Nadszedł ten moment. Lekarz mówi : „Wszystko wskazuje na dziewczynkę”. No to czyli w dalszym ciągu nie wiem nic. Ale raczej będzie Pola. Okej, przyjęte. Ojciec szuka namiętnie po internecie czy przypadkiem owe przyrodzenie Wojtka nie pojawi się później, przybiega do mnie, mówi, że może przecież jeszcze się okaże, że Wojtek. Myślę sobie. No pięknie. Chłop się podłamał. Do porodu będzie liczył, że pomyłka, że to jednak syn. Ale nadszedł wczoraj wieczór. Idziemy pomału spać. I słyszę : Kocham Was panienki.
Oj kocham tą panienkę też.

płeć dziecka
a2
a3
a4
a5
a6
a7
a8
kurtka: stradivarius
buty: sinsay
tunika: sinsay
legginsy: h&m
komin: house