Autumn is coming, children are growing …

2 września 2014

Szafa pełna bluzek na krótki rękaw, krótkich spodenek i legginsów, a za oknem…szaro, buro i ponuro. Drzewa kołyszą się na wietrze, a słońce nie może przebić się przez zachmurzone niebo. Tak oto rozpieszcza nas początek września. Dzieciom zdaje się to nie przeszkadzać. Wręcz przeciwnie.

Niemowlaki ledwo siedzące chcą stawać już na nogach, a mamy ledwo chodzące marzą o tym, by poleżeć. To dzieje się na prawdę. Ona rośnie w oczach. Z dnia na dzień zmienia się coraz bardziej, jest coraz silniejsza, a ja już wiem, że niebawem będę musiała mieć oczy dookoła głowy. Powitaliśmy z uśmiechem etap raczkowania, który po kilku próbach pokazał nam, że nie ma się z czego cieszyć. Najbezpieczniej byłoby teraz mieszkać w gumowym pomieszczeniu, w którym Pola przy nagłym opadaniu głowy bądź rzucaniu się z siedzenia na plecy nie zrobiłaby sobie krzywdy.

Jej rozwój mnie wzrusza. Każda nowa rzecz, której się uczy, trzymanie kubeczka, siadania, raczkowanie, wydawanie nowych dźwięków…każda ta rzecz sprawia, że z moich oczu musi spaść przynajmniej jedna łza. Rozumiem to dopiero teraz gdy jestem matką. Wcześniej gdybym zobaczyła, że matka patrząc na dziecko płacze, bo właśnie pierwszy raz trzyma kubek pomyślałabym „Jezu, z czego ona się cieszy?”. Teraz rozumiem. Rośnie na naszych oczach mały człowiek… mały człowiek z wielkim sercem. Tak…z wielkim. Wiem to na pewno.

Czas leci tak szybko. Niedawno był luty, a ja opuszczałam szpital z niespełna 4 kilowym człowieczkiem. Dziś wyrywa mi się z rąk, nie chcąc usiedzieć na kolanie, bo stanie na sztywnych nogach jest przecież o wiele fajniejsze. Dziś siedzi ze mną w sklepie, a ja przymierzam jej czapki, które wyrywa mi z rąk badając je i próbując wepchnąć do buzi. Za moment spadną liście, potem spadnie śnieg… lada moment będzie mi uciekać na swoich małych stópkach raz po raz zaliczając upadek. A ja będę razem z Nią się z tego śmiać albo płakać…razem z Nią…będę kroczyć przez ten świat. I obiecuję…że jej nie zawiodę.

DSC_8510

 DSC_8511DSC_8515DSC_8517 DSC_8522         DSC_8543DSC_8541 DSC_8544

 DSC_8558DSC_8559DSC_8545

     DSC_8564  DSC_8580 DSC_8583

DSC_8590

DSC_8579