5 propozycji na Dzień Dziecka dla 5latki

21 maja 2019

Witajcie kochani. Dzisiaj krótko, zwięźle i na temat – propozycje prezentów na Dzień Dziecka. Teoretycznie dla 5 latki, bo sugeruję się tym, czym bawi się moja Pola – ale oczywiście niektóre pozycje będą dobre zarówno dla młodszych jak i starszych pociech.

Polcia jeśli chodzi o zabawki to ogólnie złote dziecko. Bawi się wszystkim. Miała co prawda ostatnio etap, że nie bawiła się prawie niczym, w ogóle nie spędzała czasu w swoim pokoju, a jak już chciała się czymś bawić, to były to maskotki i figurki zanoszone do… salonu :D Ostatnio jednak powiedziałam: koniec! Dziecko moje posłusznie wysprzątało nareszcie pokój za pomocą moich wskazówek – ale już bez pomocy manualnej :D I wróciła na szczęście chęć na bawienie się w SWOIM pokoju. Nadmiar wszystkiego jakoś tak sprawia, że dzieciakom nie chce się używać wyobraźni do wymyślenia jakiejś czadowej zabawy. Moje dziecko niby bystre, mądre ( wiadomo, w końcu to MOJE dziecko :D ) a jednak też mamy ten problem, że nie wie co robić, w co się bawić i wszystko jest nudne. Są jednak takie rzeczy, które zauważam, że są u nas na topie i naprawdę fajnie się sprawdzają w codziennej zabawie. I dzisiaj takie właśnie rzeczy z naszej codzienności, postanowiłam Wam pokazać :)

Oczywiście od razu dodam, że propozycji mogłoby tutaj być dużo więcej. Polcia uwielbia wszelkiego rodzaju figurki, maskotki. Uwielbia wszystkie zabawy, z których można się czegoś nauczyć, np. loteryjki Kapitana Nauka czy gazetki z różnymi zagadkami – mamy tego całe mnóstwo. W takich gazetkach są ćwiczenia, dzięki którym dziecko uczy się liczyć, czytać, pisać, odróżniać zwierzęta, rośliny. Numerem jeden są u nas oczywiście książki, ale dzisiaj pokażę Wam jedynie jedną z nich i to taką, którą poleciła nam psycholog i która jest naprawdę wartościowa. Prezent na Dzień Dziecka powinien być jedynie dodatkiem, ale fajnie by było, gdyby był przemyślany i naprawdę sprawił naszemu dziecku radość. Ja zawsze zadaję sobie pytanie: po co Pola sama najchętniej sięga? Jakie bajki lubi? Jacy bohaterzy bajkowi są jej ulubionymi? Co często pokazuje mi w sklepach, w gazetkach? Jakie ma zainteresowania, co obecnie lubi robić najbardziej?

Sama zawsze doceniam mocno osoby, które dając mi prezent, naprawdę myślały o tym co sprawi mi radość, czym się zajmuję, co lubię, jakie mam zainteresowania. Kupić coś od tak, byle coś komuś dać – to żadna sztuka.

No. To teraz pora przedstawić Wam kilka naszych TOP propozycji. Mam nadzieję, że nawet jeśli żadna z poniższych propozycji nie będzie dla Was – to nasunie Wam chociaż odpowiedni trop odnośnie upominków dla Waszych pociech … :)

 

PROPOZYCJE NA DZIEŃ DZIECKA

Hulajnoga LOL

Hulajnoga Lol Surprise to było marzenie Polci odkąd zobaczyła ją w galerii w Inowrocławiu. Jak łatwo się domyślić oglądając nasze relacje, Pola to fanka LOL z krwi i kości :D Ja tam się cieszę, bo lubię jak dzieci mają na punkcie czegoś fioła, kolekcjonują coś i po prostu – mają zajawkę :) Hulajnogę udało mi się zamówić z internetu za ok. 115 zł. Ceny są różne, ale na pewno bardziej opłaca się zamawiać przez internet niż kupować stacjonarnie. Hulajnoga jest kolorowa, dwukołowa i wg mnie wcale nie kiczowata. Polcia stabilnie na niej jeździ, wręcz sunie jak szalone, więc zakup uważam za udany :D Tutaj możecie sprawdzić ceny hulajnogi w różnych sklepach :) Wiadomo, jeśli dziecko nie lubi lub nie zna LOL Surprise, to taki wzór się nie sprawdzi, ale myślę, że ogólnie hulajnoga ( nie ważne z jakim wzorem ) to mega dobry pomysł na prezent na Dzień Dziecka. Dobra hulajnoga powinna być przede wszystkim lekka – ta właśnie taka jest. Biało czerwona flaga na hulajnodze nie jest w zestawie :D Pola postanowiła chyba w duchu patriotyzmu nieco ją sobie ozdobić i tak oto w centralnym punkcie znajduje się nasza piękna polska flaga. Można? Można :D :P

Wcześniej miałyśmy trójkołową hulajnogę z Decathlonu, ale jest ona zdecydowanie dla niższych dzieci – w zeszłym roku się sprawdziła, ale w tym była już niestety za mała. Aczkolwiek jeśli Wasze pięciolatki są niższe od Polduna, to u nich się zapewne jeszcze taka sprawdzi.

 

 

CIASTOLINA PLAY DOH – zestaw dentysta

Ten zestaw Pola dostała akurat pod choinkę. Ciastolina jest świetną zabawą, zwłaszcza kiedy chcemy, żeby dzieciom po całym dniu wrażeń opadły emocje i żeby mogły się trochę manualnie pobawić. Lepienie z ciastoliny rozwija motorykę małą i koordynację wzrokowo-ruchową. Dziecko podczas takiej zabawy pobudza swoją kreatywność i ćwiczy koncentrację. Cóż – same zalety :) Bo przecież pominę fakt, że ktoś to potem musi sprzątać i zapewne jest to matka :D Zestaw dentysta jest na tyle fajny, że nawet ja lubię polepić sobie zęby i złapałam zajawkę, żeby był jak najbardziej równiutkie :D Swoje mam krzywe, to chociaż w zabawie sobie ulepię białe i równiutkie :D Zestaw można kupić już za ok. 48 zł z dostawą – klik. W zestawie znajdziecie plastikową głowę, w której po otwarciu znajdziecie dziury na zęby. Są też ciastoliny w kolorze białym, czerwonym i turkusowym. Z białej ciastoliny robimy zęby, a z czerwonej i turkusowej możemy zrobić aparat ortodontyczny :D Jest też foremka do wyrabiania zębów, wiertełko, lusterko, szczoteczka i taki „chwytak” do zębów.

Z zestawów Play Doh, mamy też super zestaw Wesoła Kuchenka, w którym w foremkach robi się krewetki, mięso, warzywka – naprawdę rewelacja.

 

 

 

SQULA QUIZ

Uwielbiamy to !!! Naprawdę. To jest wg mnie najlepsza forma zabawy z dzieckiem – zaraz po wygłupach :D Chodzi mi mianowicie o naukę poprzez zabawę. Pola z tej gry dowiedziała się już naprawdę wielu rzeczy i zawsze motywuje ją fakt, że za prawidłowe odpowiedzi zgarnia żetony. W grze Squla Quiz są bardzo różne pytania – do takich by prawidłowo odczytać godzinę na zegarze, po takie: kto zostawił ślad pokazany na obrazku? Albo: Kiedy jest ci ciepło to… a – pocisz się, b – łzawisz itp. Pytania dotyczą zarówno zwierząt jak i ludzi, pogody, rymów. No jest tutaj szeroki zakres wiedzy naprawdę :) Teoretycznie jest to gra dla uczniów klas pierwszych, ale naprawdę wierzcie mi, że 5 latek poradzi sobie z większością pytań, a jeśli nie – to właśnie z tej gry dowie się jakie są odpowiedzi i na pewno to zapamięta. O to chyba właśnie chodzi, prawda? :) Tutaj możecie sprawdzić gdzie i za ile kupić taką grę. A my dziękujemy z całego serca wujkowi Maciejowi i cioci Monice za ten prezent dla Polci :* Takie prezenciki uwielbiamy i doceniamy najbardziej!

Nie wiem czy wiecie – ja przypomniałam sobie o tym robiąc zdjęcia Squli do tego wpisu :D Ale Squla to także platforma edukacyjna, w której znajdziecie interaktywne gry, quizy, zadania dopasowane do wieku Waszych dzieci, edukacyjne filmy. Przy abonamencie rocznym płaci się 15 zł za miesiąc, więc na pewno jest to mały koszt za za inwestycję w rozwój i wiedzę naszego dziecka. Ja właśnie wykupiłam dostęp, więc na dniach powiem Wam jakie są moje wrażenia.

 

 

 

 

 

KSIĄŻKA – EDZIO, PRZYJĘCIE W BLASKU KSIĘŻYCA

Niesamowita i obowiązkowa pozycja w biblioteczce każdego dziecka. Poleciła mi ją psycholog, u której byłam skonsultować się w sprawie nieśmiałości i wrażliwości Poli. Książka cudownie porusza zagadnienie nieśmiałości i pokazuje dzieciom, że mimo jej odczuwania, można normalnie funkcjonować, budować poczucie własnej wartości i krok po kroku przełamywać swoje słabości. Książeczkę dostaniecie w internecie już za ok. 20 zł – sprawdźcie tutaj :)

Zawsze, kiedy nie mam pomysłu na prezent – ostatecznie sięgam po książkę. To jest zawsze strzał w dziesiątkę. Pola uwielbia kiedy jej czytam, pomalutku zaczyna już sama ( na razie tylko króciutkie wyrazy). Ja jestem prawdziwym książkoholikiem i cieszę się, że tą miłością zaraziłam również Polę. Jeszcze do niedawna kupowałyśmy książki w ilościach no… całkiem niezłych :D Od kilku miesięcy przerzuciłyśmy się na bibliotekę i potrafimy tam spędzać całe godziny. Pola zawsze wykorzystuje swój limit książek maksymalnie i wychodzi z biblioteka obładowana po czubek nosa :D Mamy taką wieczorną rutynę, że zawsze czytamy dwie książki: jedną krótszą całą, a po niej rozdział czy jakąś część długiej – np. teraz czytamy Anię z Zielonego Wzgórza, którą przywiozłam od moich rodziców. To, że podoba się Poli to jasne. Ale najbardziej niesamowite jest to, jak po latach podoba się mi. Kiedy Pola zasypia podczas czytania Ani to ja łapię się na tym, że galopuję z tekstem jeszcze dalej i dalej… i ciężko mi się oderwać… Z takich grubszych książek, przeczytałyśmy ostatnio z Polą ponad 400 stron Przygód Mikołajka i ok. 400 stron Dzieci z Bullerbyn. Uwielbiam to, że każdego wieczoru przez dłuższy czas, wracamy do tych samych bohaterów jednej książki… Polecam Wam takie coś z całego serca!

 

 

 

 

LITERY PISZĘ I ZMAZUJĘ – KAPITAN NAUKA

Nasz nowy hicior, który kupiłyśmy spontanicznie na ostatnich zakupach w galerii :) Mamy już całkiem pokaźną kolekcję zabaw od Kapitana Nauki, ale tym razem postawiłyśmy na to co jest u nas teraz na topie – nauka pisania i czytania. Polcia uwielbia tego typu „zabawy” i nawet sama sobie chyba nie zdaje sprawy, jak wiele one ją uczą :) Na kartach można pisać literki, na początku wg kropek, w następnych linijkach samemu. Są też wzorki, które rysuje się na tej samej zasadzie. W zestawie jest zmazywalny pisak, dlatego zabawkę można w kółko eksploatować. Kochamy wszystkie zabawy od Kapitana Nauki, a niewielka cena jest tutaj ogromnym plusem. Zestaw Litery Piszę i Zmazuję można kupić już za ok. 22 zł z wysyłką.

Ogólnie jeśli chodzi o naukę pisania itp. to w empiku zawsze jest masa różnych zeszytów do ćwiczeń, dopasowanych do dzieci w różnym wieku. To właśnie w tym dziale przepadamy zawsze z Polą najbardziej. Od zawsze każdemu polecam taką formę zabawy z dzieckiem. Zmuszanie do nauki zazwyczaj ma odwrotny skutek, a tutaj wystarczy odpowiednią dawkę wiedzy przemycić poprzez rysunki, zagadki. W większości takich zeszytów za prawidłowo wykonane zadania dostaje się naklejki, które się prawidłowo rozwiązanych zadaniach nakleja – to zawsze bardzo motywuje Polcię, ale ona ogólnie jest wielką fanką jakichkolwiek naklejek, więc może dlatego ten sposób jest dla niej taki dobry :D U Was też naklejki robią taki szał? Jestem właśnie ciekawa czy to powszechne zjawisko u dzieci hehe :)

 

 

 

Jeśli chodzi o Kapitana Naukę to dla młodszych pociech, polecam z całego serca serię Loteryjek, np. dla 2 latków: Zwierzęta, Kolory, Świat. Dla 3 latków: Ubrania . Dla 4 i 5 latków: Pory Roku, Kosmos albo Rodzinka :) Pola do tej pory uwielbia ubranka, pory roku i rodzinkę :) W grze znajduje się 6 plansz i 36 żetonów. Loteryjki polegają na wyszukiwaniu żetonów, które pasują do naszej planszy. Fajna zabawa, w której dziecko ćwiczy spostrzegawczość, umiejętność rozpoznawania kształtów i motorykę małą.

 

PODSUMOWUJĄC …

No. To na tyle! Co roku, staram się wybierać kilka propozycji adekwatnych do wieku Polci. Wybieram te rzeczy, które dobrze się u nas sprawdzają w danym czasie. Nie chcę robić na siłę 100 propozycji dla każdego wieku, bo… bardziej obiektywna będę pokazując to co akurat u nas jest na topie :D Polcia bawi się wieloma zabawkami, ale chciałam Wam pokazać te rzeczy, które nie kosztują majątku, bo przecież … prezent na Dzień Dziecka powinien być jedynie dodatkiem. Niech Dzień Dziecka będzie wyrażeniem miłości poprzez spędzenie wspólnie czasu, wymyślanie rozrywek na świeżym powietrzu, bycie tu i teraz całym sobą dla dziecka. I niech to wszystko o czym napisałam, będzie w naszej codzienności znacznie częściej, niż tylko w Dzień Dziecka :)

A jakie są nasze plany na Dzień Dziecka? Chyba uzależnimy je od pogody. W Warszawie zawsze jest co robić. Może postawimy na piknik w plenerze. Zrobimy kanapki, babeczki. Weźmiemy kosz z owocami, kocyk, gry planszowe i piłkę. I może po prostu będziemy spędzać ze sobą czas grając, bawiąc się, śmiejąc i wcinając pyszności na świeżym powietrzu … Rozmarzyłam się!

Może wybierzemy się do jakiegoś muzeum, a może na jakąś małą wycieczkę w nowe, dotąd nieznane nam miejsce. Każda okazja jest dobra, by dać dziecku 100% uwagi i całego siebie. W tym roku jakoś tak nie mogę doczekać się Dnia Dziecka, jak gdyby to miało być moje święto. Cóż… sprawianie dziecku frajdy zawsze jest mega satysfakcją i radością dla rodzica, więc może to dlatego.

Jestem ciekawa jakie Wy macie plany? Zabawa w domowym zaciszu, a może plener, który nic nie kosztuje? Długi spacer całą rodziną i ogromna pizza, czy może wycieczka do parku rozrywki? Czego nie wymyślicie, jestem pewna jednego – dla każdego dziecka najważniejsze będzie to, że będziecie tego dnia razem. I to w tym wszystkim będzie przecież najważniejsze. Cała reszta to tylko miło dodatek :)

Dobrego Dnia Dziecka kochani! Bawcie się dobrze i cieszcie się sobą … :*

 


 

Ach, zapomniałabym! Pochwalcie się też, na jakie prezenty zdecydowaliście się w tym roku i jakie zabawki są teraz u Was na topie? Jestem ogromnie ciekawa co u Waszych pociech sprawdza się teraz najbardziej … :) Ściskam Was ciepło kochani :*